10 minut do znieczulicy

01 października 2007

Autor: Marcin Kopij

Marcin Kopij: Jest za 20 minut 12, ciasnota tramwaju uspakaja w dążeniu do celu, ten czas zastyga i zmusza do refleksji nad otaczającymi nas ludźmi. Dokąd zmierzają i co dziś przyniesie im dzień? Gdzieś z przodu siedzi mamrocząca coś pod nosem starsza pani, brudna, niezadbana ze wzrokiem ślepo wpatrzonym w szybę.



Jakoś przestrzeń wokół niej mniejsza, rozrzedzona i wzrok częściej skupia się w tamtą stronę. "Za 20 minut 12" powiedziała starsza Pani wpatrując się nadal w szybę... mówiła do siebie, czy do wszystkich? A może choć do jednej osoby, tej zapomnianej, lub tej, która zapomniała...

Czemu gdy ludzie widzą "inność" odwracają wzrok, lub patrzą z pogardą na człowieka? Widziałem ten wzrok pogardy, szykujący się do wyjścia z szyderczym uśmiechem schowanym w sercu..

"Za 10 minut 12" rozległ się głos , pomyślałem sobie, że czemu nie? Czemu nie pozwolić jej oznajmiać czas w tramwaju? Może dać jej etat i poczucie, że na coś się przydaje...

Rozejrzałem się i napotkałem kilka młodych kobiet, szczęśliwe, energiczne z perspektywami na przyszłość, beztrosko plotkowały o swoich koleżankach, w głowie przebiegła szybka myśl - która z was kiedyś, wpatrując się ślepo w okno tramwaju, będzie  mówić do "wszystkich" - już czas, 10 minut do znieczulicy...

Marcin Kopij

Comments (1)


Głogów OnLine
http://www.malach.org/article.php/10-minut-do-znieczulicy