G³ogówG³ogowianiePublikuj w G³ogowskim serwisieG³ogów - informator miejskiKultura w mie¶cie G³ogówWiara w miescie G³ogówForum g³ogowskieG³ogowska Galeria MediówG³ogów Video - filmyKatalog og³oszeñ g³ogowskich, sprzedam kupiê, zamieniêBiznes G³ogowski, reklama, firmy G³ogówKontakt
17 maj 2012
Zarejestruj siê! | Zaloguj siê
Radio Rodzina Online
G³ogów, koncert, zespó³, poluzjanci

Abp Michalik List na Wielki Post

Aktualno¶ciDo m±drego poderwania siê do czynu, by walczyæ o obraz wiary i Ko¶cio³a w Polsce, Europie i na ¶wiecie zachêca abp Józef Michalik, metropolita przemyski w li¶cie pasterskim na Wielki Post. W li¶cie o ¶w. Andrzeju Boboli abp Michalik przywo³a³ postaæ tego Patrona Polski, którego 350. rocznica ¶mierci przypada w tym roku.
Podkre¶laj±c, ¿e powrót do prawdy i nawrócenia jest zawsze potrzebny hierarcha zauwa¿a jednak fa³sz obecnej sytuacji, w której "oczyszczenia chc± niekiedy dokonywaæ ci, którzy ten Ko¶ció³, jego kap³anów i wiernych po II wojnie ¶wiatowej brukali, szkalowali i ³amali, a nawet mêczyli i zamykali do wiêzieñ".

Przewodnicz±cy episkopatu jest przekonany, ¿e w najbli¿szych latach bêdzie toczy³ siê bój o obraz wiary i rolê Ko¶cio³a w Polsce, w Europie i w ¶wiecie. "Chodzi tu o to czy religia ma pozostaæ spraw± formaln±, prywatn±, w³a¶ciwie martw± czy ¿ywotnie i twórczo bêdzie obecna w ¿yciu prywatnym i publicznym" - napisa³ abp Michalik.

Poni¿ej publikujemy pe³ny tekst listu pasterskiego o ¶w. Andrzeju Boboli na Wielki Post 2007 r. abp. Józefa Michalika:

Drodzy Bracia i Siostry
Drodzy Czciciele ¶w. Andrzeja Boboli

S± wydarzenia, które zaistnia³y w historii raz jeden, ale ich warto¶æ tworzy w kolejnych latach now± historiê, promuje refleksjê, wzory zachowañ i czyny. Chcia³bym dzi¶ nawi±zaæ do pewnego wydarzenia, które mia³o miejsce dok³adnie 350 lat temu.

16 maja 1657 roku zgin±³ w Peredylu, ko³o Janowa na Polesiu, na terenach dawnej Rzeczpospolitej, niezwyk³y, gorliwy misjonarz ksi±dz Andrzej Bobola, który by³ 49 ofiar± krwawych prze¶ladowañ po¶ród jezuitów w tamtym okresie.

Andrzej urodzi³ siê w 1591 roku na Bobolówce w Strachocinie na terenie diecezji Przemyskiej i tutaj zosta³ ochrzczony. Wychowany w katolickiej rodzinie od najm³odszych lat nie tylko poznawa³ nasz± wiarê ale wrasta³ w ni±, coraz bardziej wi±za³ siê i uto¿samia³ z ¿yj±cym w Ko¶ciele Chrystusem. S³owa i czyny Zbawiciela: "Je¶li kto chce i¶æ za Mn±, niech siê zaprze samego siebie" (£k 9,23), "Id¼cie i nauczajcie wszystkie narody" (Mt 28,19), "Kto nie bierze swego krzy¿a, a idzie za Mn±, nie jest Mnie godzien ." (Mt 10,38), stawa³y siê powoli sposobem jego my¶lenia i ¿ycia.

Po ukoñczeniu szko³y odby³ nowicjat w Wilnie i tam zosta³ przyjêty do Zakonu Jezuitów, oraz wy¶wiêcony na kap³ana. Szybko zas³yn±³ jako dobry organizator i wybitny kaznodzieja. Ludzie nie tylko s³uchali go chêtnie, ale nawracali siê i zmieniali ¿ycie. Swoim s³owem i ³ask± porywa³ katolików, prawos³awnych i protestantów. Nazywano go "duszochwatem". Jego autorytet i s³awa ros³a nieustannie, ale niestety, wyzwala³a nienawi¶æ wrogów. W okrutnych, wyszukanych mêkach zgin±³ 350 lat temu, ale nie " zszed³ ze sceny", nie przesta³ kochaæ Pana Boga i swej Ojczyzny, nie przesta³ troszczyæ siê o ludzi. Zacz±³ to tylko czyniæ inaczej.

Po raz pierwszy sam da³ o sobie znaæ w 45 lat po mêczeñskiej ¶mierci, w czasie oblê¿enia miasta, kiedy to ukaza³ siê we ¶nie ks. Godebskiemu rektorowi Kolegium w Piñsku mówi±c, ¿e ks. rektor szuka pomocy nie tam gdzie powinien i ¿e to on pomo¿e strapionym zakonnikom je¶li odnajd± jego cia³o i pochowaj± je oddzielnie. Dokonano tego, otoczono modlitw± cia³o Mêczennika i wtedy okaza³o siê, ¿e wokó³ Andrzeja Boboli zaczynaj± dziaæ siê rzeczy niezwyk³e. Ludzie doznawali cudów i ³ask. Do jego trumny szli królowie ( np. król August zosta³ uzdrowiony), oraz ludzie pro¶ci, szli prosiæ i dziêkowaæ, gdy¿ wszystkim z woli Bo¿ej przychodzi³ z pomoc±.

To do niego i z nim modlono siê i odprawiano procesje w roku 1920, kiedy na os³abion± Polskê, tu¿ po odzyskaniu wolno¶ci napad³y wojska sowieckie. Zwyciêski "Cud nad Wis³±" nast±pi³ podczas intensywnych modlitw do Matki Bo¿ej i po zakoñczeniu nowenny do ¶w. Andrzeja Boboli. Z oblê¿onymi w Warszawie modli³ siê ówczesny nuncjusz apostolski Achille Ratti, który pó¼niej jako papie¿ Pius XI kanonizowa³ ¶w. Andrzeja Bobolê w 1938 roku w Rzymie.

Papie¿e znali historiê Janowskiego Mêczennika ze Strachociny. Nabo¿eñstwem darzy³ go, Pius XII, który swoj± ostatni±, krótk± ale wa¿n± encyklikê po¶wiêci³ ¶w. Andrzejowi, nazywaj±c go "Niezwyciê¿onym atlet± Chrystusa" (16.V.1957 ). Papie¿ poruszy³ w tym dokumencie wa¿ne sprawy dla Polski, chocia¿ trosk± obejmowa³ ca³y Ko¶ció³ i swoj± wizj± wybiega³ daleko w przysz³o¶æ. Nazwa³ tam Polskê "przedmurzem chrze¶cijañstwa" ( antemurale christianitatis) stwierdzaj±c, ze nasza ojczyzna i nasz naród by³ zawsze wierny Chrystusowi i ¿e obrona prawdziwej wiary wi±¿e siê wprawdzie z konieczno¶ci± ofiar, ale jest i pozostanie nasz± misj± dziejow± wyznaczon± przez Opatrzno¶æ.

Andrzej Bobola na twardszej ni¿ granit cnocie pokory zbudowa³ swoje ¿ycie duchowe. Bóg pokornym ³askê daje i dziêki temu o. Andrzej doszed³ do wielkich blasków ¶wiêto¶ci. Kocha³ nade wszystko Boga i ludzi a nie siebie i dlatego rozkochiwa³ dusze w Jezusie, pozyskiwa³ ludzi dla Ko¶cio³a i nawraca³ ich na w³a¶ciw± drogê ¿ycia. On ju¿ wtedy wiedzia³, ¿e Polska winna byæ nie tyle mocna militarnie czy ekonomicznie, co silna moralnie, bo có¿ po liczbie ¿o³nierzy je¶li bêd± sprzedajni, có¿ po bogactwie kupców, magnatów i biznesmenów je¶li swe dobra zdobywaj± krzywd± ludzk±, wbrew prawu i potem wywo¿± je za granicê. Nale¿y przypomnieæ, ¿e od roku 2002 ¶wiêty Andrzej Bobola jest Patronem Polski, której przychodzi³ z pomoc± w ró¿nych, trudnych momentach jej dziejów.

Nic dziwnego, ze Papie¿ zachêca³ Polaków, aby obchodz±c "trójwiekow± rocznicê mêczeñstwa ¶w. Andrzeja Boboli, rozwa¿ali g³êboko wznios³e jego cnoty i budzili w sobie poczucie obowi±zku wstêpowania w jego ¶lady " (tam¿e).

Drodzy Bracia i Siostry,

Z ca³± odpowiedzialno¶ci± za dary Bo¿e trzeba i dzi¶ przypominaæ, ¿e Pan Jezus raz na zawsze wyrazi³ swoj± wolê, aby¶my poznali prawdziwego Boga i pamiêtali o zbawieniu, o ¿yciu po ¶mierci, które osi±gamy, je¿eli bêdziemy pe³niæ wolê Bo¿±.

W¶ród zaleceñ naszego Zbawiciela jest troska o zbawienie wszystkich ludzi: " Id¼cie i nauczajcie wszystkie narody" (Mt 28,19) . A wiêc, wszelkimi sposobami mamy g³osiæ ewangeliê, broniæ jej, wyk³adaæ i szerzyæ. Jest to zadanie dla kap³anów i ¶wieckich, dla Akcji Katolickiej, Stowarzyszeñ i Wspólnot Katolickich, dla rodziców, nauczycieli i wszystkich ¶rodowisk. Poznaæ S³owo Bo¿e, prze¿ywaæ prawdê, ¿e "Bóg jest mi³o¶ci±" (1 J 4,8) i zachêcaæ do czynów z mi³o¶ci nawet je¶li spotkamy siê z niezrozumieniem czy prze¶ladowaniem. Oto najwa¿niejsze dzi¶ zadanie.

Nie przemog± Ko¶cio³a ci, którzy zamêczyli ¶wiêtego Andrzeja, ani nowocze¶ni prze¶ladowcy, którzy zabili ks. W³adys³awa Findysza, b³ogos³awionego mêczennika ze ¯migrodu, czy ksiêdza Jerzego Popie³uszkê, a tak¿e tylu innych kap³anów i ¶wieckich. Nie przemog± Ko¶cio³a i jego Ewangelii ci, którzy dzisiaj, wypominaj±c nasze biskupie i kap³añskie s³abo¶ci zapominaj±, ¿e si³± Ko¶cio³a nie s± ludzie, ale jest ¿yj±cy w nim Jezus Chrystus, który przebacza grzechy zachêcaj±c do nawrócenia: "id¼ w pokoju i nie grzesz wiêcej" (por. J 8,11). Przyk³ad ¶w. Andrzeja Boboli przypomina dzi¶ mocniej ni¿ kiedykolwiek obowi±zek uczciwszego, bardziej ofiarnego ¿ycia wszystkich chrze¶cijan: biskupów, ksiê¿y, zakonów i ¶wieckich. Jedynie ¶wiêci s± pe³nymi ¶wiadkami Chrystusa i sku­tecznymi siewcami Ewangelii.

Wielki Post rozpocz±³ siê ¶rod± popielcow± od wielkiego oczyszczania Ko¶cio³a. Powrót do prawdy i nawrócenie jest zawsze potrzebne, ale fa³sz intencji polega na tym, ¿e oczyszczenia chc± niekiedy dokonywaæ ci, którzy ten Ko¶ció³, jego kap³anów i wiernych po II wojnie ¶wiatowej brukali, szkalowali i ³amali, a nawet mêczyli i zamykali do wiêzieñ. Nie przestali nas i w ostatnich latach szkalowaæ, wmawiaj±c ¶wiatu, ¿e naród, który z³o¿y³ najwiêcej ofiar przy ratowaniu ¯ydów w czasie II wojny ¶wiatowej bywa oskar¿any jako antysemicki. Dzi¶ próbuje siê z kolei wmówiæ nam, ¿e Ko¶ció³, który w Polsce najmocniej opiera³ siê ideologii komunistycznej nie ma prawa do godnej historii z okresu powojennego, bo prze¶ladowcy si³± lub naciskami z³amali kilku jego kap³anów, którzy zreszt± w wiêkszo¶ci wypadków uczciwo¶ci± ¿ycia i prac± naprawili chwilow± s³abo¶æ i pokazali, kto by³ przyczyn± ich za³amania, a kto jest si³± ich duchowego odrodzenia.

Drodzy Bracia i Siostry,

Dzielê siê dzi¶ z Wami moim g³êbokim przekonaniem, ¿e i w najbli¿szych latach bêdzie toczony bój o obraz wiary i rolê Ko¶cio³a w Polsce, w Europie, w ¶wiecie. Chodzi tu o to czy religia ma pozostaæ spraw± formaln±, prywatn±, w³a¶ciwie martw± czy ¿ywotnie i twórczo bêdzie obecna w ¿yciu prywatnym i publicznym. Chodzi o to czy w ustanawianych prawach uszanuje siê Bo¿e przykazania chroni±ce wszystkich, tak¿e najs³abszych i biednych, czy Bóg bêdzie mia³ w ¿yciu ludzi i narodów nale¿ne sobie pierwsze miejsce. Je¶li bowiem o losach ¶wiata bêd± decydowaæ sami ludzie tylko dlatego, ¿e zdobyli w³adzê, ze maj± si³ê i pieni±dze, wtedy stajemy ju¿ o krok od niebezpieczeñstwa przemocy i niesprawiedliwo¶ci. S³uga Bo¿y Jan Pawe³ II przestrzega³, ¿e demokracja bez etyki ³atwo przeradza siê w totalitaryzm. Warto o tym pamiêtaæ. Warto zaufaæ bardziej Bogu ni¿ lu­dziom, a je¶li ludziom to takim, którzy nie lekcewa¿± Boga i s³abego, biednego cz³owieka.

Mówiê o tym, bo jestem przekonany, ¿e trzeba prostowaæ my¶lenie i przestrzegaæ przed niebezpieczeñstwami. Wierzê, ¿e wszystko zale¿y od naszego umiejêtnego i m±drego poder­wania siê do czynów. Mo¿emy przy tym liczyæ na Bo¿± pomoc, na wstawiennictwo Matki Naj­¶wiêtszej, na interwencjê ¶w. Andrzeja Boboli i naszych ¶wiêtych.

Jan Pawe³ II na progu wolnej Polski mówi³ z nadziej±: „jestem dobrej my¶li. Polacy ju¿ nieraz umieli byæ wolnymi. Umieli swoje umi³owanie wolno¶ci przekszta³caæ w twórczo¶æ " (P³ock 7.VI.1991), "Wiele z tego, co bêdzie jutro, zale¿y od zaanga¿owania siê dzi¶ dzisiejszego pokolenia chrze¶cijan " (Czêstochowa 15.VI.1991).

A zatem to wiara, sumienna praca i ofiarny trud naszych kap³anów oraz ludzi gotowych po¶wiêciæ ¿ycie dla Boga i Chrystusa, dla Ojczyzny i drugiego cz³owieka zdecyduj± o losach naszych i naszego narodu. Takich ludzi gor±cej wiary i wielkiego po¶wiecenia bardzo potrzeba naszemu ¶wiatu i naszemu narodowi. Widzimy ich niewielu, bo pewnie nie lubi± siê reklamowaæ, ale niech wytrwaj±, patrz±c na przyk³ad i modl±c siê o pomoc nowego Patrona Polski ¶w. Andrzeja Boboli. On sam ju¿ wielokrotnie przypomina³ o mocy swojego wstawiennictwa. Uruchomi je i ujawni tak¿e dzi¶. Oto dlaczego z ufno¶ci± modlimy siê do niego s³owami Papie¿a Piusa XII z jego niezwyk³ej encykliki, niech Polska i ka¿de polskie serce poczuje siê "przedmurzem chrze¶cijañstwa, bo Bóg tê w³a¶nie rolê narodowi polskiemu przeznaczy³" (Pius XII) . A wiêc odwaga w wyznawaniu wiary i obrona zasad ¿ycia wed³ug Ewangelii staje siê zadaniem ka¿dego z nas, zadaniem Ko¶cio³a w naszej Ojczy¼nie.

Pius XII nie krêpowa³ siê powiedzieæ przed ¶wiatem ju¿ w 1957 roku o „roli polskiego narodu" w zachowaniu jedno¶ci i mêstwa w wierze. Nie wstydzê siê i ja - wbrew wielu ma³odusznym - przypomnieæ zachêtê wielkiego Papie¿a: Bracia Rodacy "Postêpujcie nadal mê¿nie, ale z t± odwag± chrze¶cijañsk±, która idzie w parze z roztropno¶ci± i z t± m±dro¶ci±, która umie bystro patrzeæ i przewidywaæ. Wiarê katolick± i jedno¶æ zachowujcie" (Invicti athletae Christi, 16.V.1957). Ko¶ció³ w Polsce musi siê bardziej zjednoczyæ wokó³ Chrystusa i Jego Matki poprzez modlitwê, zjednoczyæ siê w wierze i gotowo¶ci do ¿ycia bardziej pokornego, gotowego do ofiar, ¿ycia zgodnego z Bo¿ymi przykazaniami, o których trzeba mówiæ w rodzinach i w miejscach pracy, które nale¿y zachowaæ w dniach odpoczynku.

Taka postawa przyniesie dobre owoce. Tym dojrzalsze one bêd± z im wiêksz± mi³o¶ci± Krzy¿a Chrystusowego i naszego codziennego Krzy¿a w³±czymy siê do przebudowy naszej Ojczyzny. Takie oto zadania widzê na tegoroczny Wielki Post. Przypatruj±c siê powo³aniu naszemu podejmujmy refleksjê nad odpowiedzialno¶ci± za Ewangeliê i gotowo¶æ do ¿ycia wiar±, a tak¿e gotowo¶æ do jej obrony. Us³u¿my te¿ Ko¶cio³owi i jego pasterzom nasz± serdeczn±, wielkopostn± modlitw±. Pamiêtajmy o prze¶ladowanych za wiarê i cierpi±cych dla imienia Chrystusowego, których i dzisiaj na ¶wiecie nie brakuje.

Ca³ym sercem polecam Was wszystkich Matce Naj¶wiêtszej i ¶w. Andrzejowi Boboli, Patronowi Polski. A na ¿ycie z wiary z serca b³ogos³awiê.


Wasz Arcybiskup
(-) X Józef Michalik
Przemy¶l, 25 lutego 2007 r.

Radio Watykañskie
Reklama w Malachu g³ogowskim serwisie informacyjnym Dom Mody Szyk - Garnitury, moda, g³ogów

REKLAMA
Informator Duszpasterski to bezp³atny dwutygodnik, który jest dostêpny w g³ogowskich Parafiach - Domy energooszczêdne
- Domki Pobierowo

ARTYKU£Y


LINKI Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych linków

MEDIA GALLERY Ostatnie 7 Dni

Brak nowych mediów

Brak nowych komentarzy

Katalog og³oszeñ Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych og³oszeñ
G³ogów Towarzystwo Ziemi G³ogowskiejGóryMuzeum Archeologiczno - Historyczne w G³ogowieApostolatCzas Serca - Wydawnictwo DehonNiecodziennik BibliotecznyOpokaRadio Elka G³ogówRadio WatykañskieRuah