Bez lêku - kazanie na Bo¿e Narodzenie 2008
25 grudzieñ 2008 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 629
Nie martw siê! Nie peniaj, nie pêkaj! Nie bój ¿aby! Spoko, go¶ciu! Wrzuæ na luz! Na ró¿ne sposoby staramy siê wzajemnie pokrzepiaæ w obliczu z³a, nieszczê¶cia, strachu, zgrozy, nieoczekiwanych dramatów i trwogi. I takie s³owa krzepienia, wzmocnienia, wspó³czucia i wsparcia s± ogromnie wa¿ne. Maj± korzeñ w ludzkiej solidarno¶ci, ¿yczliwo¶ci i zrozumieniu.
S³uchaj, co mówi Bóg w pierwszych swoich s³owach po przyj¶ciu na ziemiê - s³owa anio³a s± bez w±tpienia s³owami samego Boga. „Nie bójcie siê!” - to s± pierwsze s³owa Boga na ziemi. Nie jakie¶ weso³kowate - „Cze¶æ ziemianie, jak leci? Przybywam tu z super newsem...” (wersja spikera z TV), albo nadête „Ukochani bracia i siostry! Chrystus Pan przynosi wam dobr± nowinê...” (wersja proboszcza z tekstem czytanym z kartki), albo administracyjne „Szanowni zebrani, panie pasterki, panowie pasterze, wraz z osobami towarzysz±cymi...” (wersja dla prezydenta).
Nie bójcie siê - to s± pierwsze s³owa Boga na ziemi. Bez etykiet w stylu, „Witam..”, „Serdecznie witam”, etc. Bóg od razu strzela, trafia w sedno ludzkich pragnieñ. Przecie¿ niczego tak nie pragniemy, jak poczucia pewno¶ci - swojego istnienia i jego sensu, istnienia Boga, warto¶ci mi³o¶ci, bezcenno¶ci ka¿dej chwili ¿ycia.
Przede wszystkim w tym „Nie bójcie siê!”, zawiera siê pewno¶æ, ¿eby nie baæ siê Boga. Pewnie ba³bym siê Go, gdyby pozosta³ w Swoim Bycie i wydawa³ rozkazy Stamt±d. Ale to mówi Bóg, który jest ju¿ po¶ród nas. On jest tutaj, dlatego przyjmujê Go bez lêku, On jest ju¿ w moim domu, jakim jest ziemia i mój ¶wiat.
Druga rzecz, gdyby Bóg wypowiedzia³ to swoje „Nie bójcie siê”, z rozwartych niebios, Stamt±d, móg³bym to zaliczyæ do jednej z kolejnych ideologii („mówi, bo mówi”). On jest Tam, wiêc mo¿e mówiæ wszystko, ale ja jestem tutaj, a to zupe³nie inna historia. Poniewa¿ jednak mówi to Bóg, który dotkn±³ ziemi, zjednoczy³ siê z cz³owiekiem, przyj±³ na siebie dramat ludzkiego losu wraz ze ¶mierci±, to ma to znaczenie rozstrzygaj±ce. To mówi kto¶, kto do¶wiadcza tego, co ja, kto prze¿ywa te same lêki i trwogi, co ja. Dlatego tym s³owom - „Nie bójcie siê!” - wierzê.
Czego siê nie baæ, prócz Boga? Nie bojê siê ¿ycia, bez wzglêdu na to, co ono przyniesie, nie wiedz±c jak bêdzie dalej. Chcê ka¿dego dnia, ka¿dej nocy, ka¿dego poranka i zmierzchu, ka¿dej chwili w deszczu i ka¿dej w s³oñcu. Ka¿dy dzieñ witam z rado¶ci± („Nie bójcie siê! Zwiastuje wam rado¶æ wielk±...”), ch³onê ka¿d± chwilê, pozwalam siê przenikn±æ ka¿demu impulsowi ¿ycia.
Nie bojê siê ludzi, mimo, ¿e spotka³em na swojej drodze ludzi bardzo z³ych, okrutnych, cynicznych i g³upich w stopniu maksymalnym. Czy¿ takich nie spotka³ Jezus? Ale spotka³em tak¿e wielu ludzi, którzy s± piêkniejsi od anio³ów, lepsi od archanio³ów, m±drzejsi od Mêdrców. Spotka³em Przyjació³ i setki wierz±cych w sens mi³o¶ci. Ci ¼li hartuj± moj± wiarê w to, ¿e Bóg „zsy³a deszcz na dobrych i z³ych”, ci fantastyczni dowodz±, ¿e trzeba bezgranicznie ludziom ufaæ. Ufam im.
Jest Bo¿e Narodzenie, jest dzi¶ ¦wiêto wyzwolenia z lêków, przed ¿yciem, Bogiem, lud¼mi, niepewn± przysz³o¶ci± i ¶mierci±. Bardzo pragnê, aby ka¿dy z nas by³ ¶wi±tyni± nadziei a nie hurtowni± strachu i grozy. Pragnê, aby ka¿da rodzina têtni³a pewno¶ci± i pogod± ducha. Pragnê, aby nasza Ojczyzna by³a wspólnot± nadziei i ¿yczliwo¶ci, aby ¶wiat ow³adnê³a ¶wiêta solidarno¶æ serc.
Nie bój siê, Bóg jest tutaj. Zwyciê¿ymy.
Kazanie autorstwa ks. Mieczys³awa Puzewicza.
Kazanie pochodzi ze strony www.duch.lublin.pl
S³uchaj, co mówi Bóg w pierwszych swoich s³owach po przyj¶ciu na ziemiê - s³owa anio³a s± bez w±tpienia s³owami samego Boga. „Nie bójcie siê!” - to s± pierwsze s³owa Boga na ziemi. Nie jakie¶ weso³kowate - „Cze¶æ ziemianie, jak leci? Przybywam tu z super newsem...” (wersja spikera z TV), albo nadête „Ukochani bracia i siostry! Chrystus Pan przynosi wam dobr± nowinê...” (wersja proboszcza z tekstem czytanym z kartki), albo administracyjne „Szanowni zebrani, panie pasterki, panowie pasterze, wraz z osobami towarzysz±cymi...” (wersja dla prezydenta).
Nie bójcie siê - to s± pierwsze s³owa Boga na ziemi. Bez etykiet w stylu, „Witam..”, „Serdecznie witam”, etc. Bóg od razu strzela, trafia w sedno ludzkich pragnieñ. Przecie¿ niczego tak nie pragniemy, jak poczucia pewno¶ci - swojego istnienia i jego sensu, istnienia Boga, warto¶ci mi³o¶ci, bezcenno¶ci ka¿dej chwili ¿ycia.
Przede wszystkim w tym „Nie bójcie siê!”, zawiera siê pewno¶æ, ¿eby nie baæ siê Boga. Pewnie ba³bym siê Go, gdyby pozosta³ w Swoim Bycie i wydawa³ rozkazy Stamt±d. Ale to mówi Bóg, który jest ju¿ po¶ród nas. On jest tutaj, dlatego przyjmujê Go bez lêku, On jest ju¿ w moim domu, jakim jest ziemia i mój ¶wiat.
Druga rzecz, gdyby Bóg wypowiedzia³ to swoje „Nie bójcie siê”, z rozwartych niebios, Stamt±d, móg³bym to zaliczyæ do jednej z kolejnych ideologii („mówi, bo mówi”). On jest Tam, wiêc mo¿e mówiæ wszystko, ale ja jestem tutaj, a to zupe³nie inna historia. Poniewa¿ jednak mówi to Bóg, który dotkn±³ ziemi, zjednoczy³ siê z cz³owiekiem, przyj±³ na siebie dramat ludzkiego losu wraz ze ¶mierci±, to ma to znaczenie rozstrzygaj±ce. To mówi kto¶, kto do¶wiadcza tego, co ja, kto prze¿ywa te same lêki i trwogi, co ja. Dlatego tym s³owom - „Nie bójcie siê!” - wierzê.
Czego siê nie baæ, prócz Boga? Nie bojê siê ¿ycia, bez wzglêdu na to, co ono przyniesie, nie wiedz±c jak bêdzie dalej. Chcê ka¿dego dnia, ka¿dej nocy, ka¿dego poranka i zmierzchu, ka¿dej chwili w deszczu i ka¿dej w s³oñcu. Ka¿dy dzieñ witam z rado¶ci± („Nie bójcie siê! Zwiastuje wam rado¶æ wielk±...”), ch³onê ka¿d± chwilê, pozwalam siê przenikn±æ ka¿demu impulsowi ¿ycia.
Nie bojê siê ludzi, mimo, ¿e spotka³em na swojej drodze ludzi bardzo z³ych, okrutnych, cynicznych i g³upich w stopniu maksymalnym. Czy¿ takich nie spotka³ Jezus? Ale spotka³em tak¿e wielu ludzi, którzy s± piêkniejsi od anio³ów, lepsi od archanio³ów, m±drzejsi od Mêdrców. Spotka³em Przyjació³ i setki wierz±cych w sens mi³o¶ci. Ci ¼li hartuj± moj± wiarê w to, ¿e Bóg „zsy³a deszcz na dobrych i z³ych”, ci fantastyczni dowodz±, ¿e trzeba bezgranicznie ludziom ufaæ. Ufam im.
Jest Bo¿e Narodzenie, jest dzi¶ ¦wiêto wyzwolenia z lêków, przed ¿yciem, Bogiem, lud¼mi, niepewn± przysz³o¶ci± i ¶mierci±. Bardzo pragnê, aby ka¿dy z nas by³ ¶wi±tyni± nadziei a nie hurtowni± strachu i grozy. Pragnê, aby ka¿da rodzina têtni³a pewno¶ci± i pogod± ducha. Pragnê, aby nasza Ojczyzna by³a wspólnot± nadziei i ¿yczliwo¶ci, aby ¶wiat ow³adnê³a ¶wiêta solidarno¶æ serc.
Nie bój siê, Bóg jest tutaj. Zwyciê¿ymy.
Kazanie autorstwa ks. Mieczys³awa Puzewicza.
Kazanie pochodzi ze strony www.duch.lublin.pl









































Odno¶niki