Głogów. Mrozy spowodowały, że coraz bardziej zapełnia się przytulisko dla bezdomnych w Żukowicach. W tej chwili dach nad głową znalazło w nim ponad sześćdziesięciu mężczyzn. - Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani do zimy - twierdzi ks. Janusz Idzik /na zdjęciu/, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego, który od lat opiekuje się placówką.
- W sytuacji alarmowej mamy przygotowanych ponad osiemdziesiąt miejsc. Pamiętam, że już kiedyś mieliśmy w przytulisku ponad osiemdziesięciu mieszkańców. Jeżeli przez jakiś czas utrzymają się tak niskie temperatury jak dzisiaj, to trafią do nas bezdomni z działkowych altanek i klatek schodowych. Sytuacja może się wiec powtórzyć - powiedział nam ks. Idzik.
Jak zapewnia opiekun żukowickiego przytuliska, jest ono dobrze przygotowane do ostrej zimy. Zgromadzono węgiel i drzewo na opał. Nie ma problemów z wyżywieniem pensjonariuszy placówki. Proboszcz Idzik ma nadzieję, że do końca zimy wytrzymają stare, wysłużone już piece centralnego ogrzewania. - Na razie one działają, ale są to już staruszki. Ciągle jest nam potrzebny nowszy piec - informuje duchowny.
Za naszym pośrednictwem proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego zwraca się o wsparcie do tych, którzy być może wymienili w swych domach piece na nowocześniejsze i nie wiedzą co zrobić ze starymi urządzeniami. - Nie mogą to być jednak piece gazowe - mówi ks. Janusz Idzik. (mai)
Radio Elka Głogów
Comments (0)
Głogów OnLine
http://www.malach.org/article.php/bezdomni-szukaja-ciepla-w-przytulisku