Bogactwo ukryte w trawie
18 sierpieñ 2007 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 1,088
Wed³ug danych ONZ, co godzinê na ziemi wymieraj± trzy gatunki ro¶lin i zwierz±t, rocznie ginie ich a¿ 18 tysiêcy. Te niekorzystne zjawiska maj± miejsce tak¿e w Polsce. Zdaniem ekspertów g³ówn± przyczyn± zaniku bioró¿norodno¶ci jest niszczenie naturalnych ekosystemów, w tym tak¿e ma³o docenianych ³±k.W ¶wiêto Wniebowziêcia Matki Bo¿ej, nazywane te¿ ¶wiêtem Matki Bo¿ej Zielnej, ¶wiêcimy przyniesione do ko¶cio³a kwiaty, zbo¿a, zio³a i owoce z naszych sadów, pól oraz ³±k. Dorodne plony maj± symbolizowaæ duchow± pe³niê Maryi, jako „najdoskonalszego ziemskiego owocu”. Niestety niszczenie ³±k sprawia, ¿e wiele kiedy¶ pospolicie wystêpuj±cych na nich kwiatów i zió³ dzi¶ jest ju¿ prawie niespotykanych.
Stworzy³ je cz³owiek
Wed³ug s³ownika jêzyka polskiego ³±ka to teren gêsto poro¶niêty ro¶linami, g³ównie trawami, u¿ywanymi na paszê lub do wypasu zwierz±t. Historia ³±k jest wiêc stosunkowo krótka. Pojawi³y siê na ziemi dopiero wraz z rolnicz± dzia³alno¶ci± cz³owieka. Nie tak jak lasy, które istnia³y niemal od zawsze. Gdyby gatunek ludzki znikn±³ z powierzchni ziemi, to tereny, które zamieszkiwa³ w wiêkszo¶ci, pokry³yby siê lasami. – £±ki by³y w przyrodzie przed pojawieniem siê cz³owieka, ale tylko w mikroskali. Np. je¶li w lesie wiatr przewróci³ kilka drzew, to zanim na ich miejscu nie wyros³y nowe, powstawa³y niewielkie ekosystemy przypominaj±ce ³±ki, gdzie pas³y siê dzikie zwierzêta – opowiada Marta Jermaczek z Zak³adu Ekologii Ro¶lin i Ochrony ¦rodowiska, Wydzia³u Biologii UAM w Poznaniu. – £±ki w ¶cis³ym tego s³owa znaczeniu zaczê³y siê pojawiaæ dopiero gdy cz³owiek zaj±³ siê hodowl± zwierz±t i potrzebowa³ miejsca, gdzie móg³by je wypasaæ. Zacz±³ kosiæ ³±ki, bo potrzebowa³ dla swych zwierz±t siano na pokarm i ¶ció³kê. Bez koszenia do¶æ szybko poros³yby najpierw krzewami, potem drzewami. Podobne do naszych ³±k ekosystemy trawiaste spotyka siê te¿ w innych szeroko¶ciach geograficznych, ale do ich powstania nie przyczyni³ siê cz³owiek, tylko sama natura – klimat, i zwierzêta ro¶lino¿erne. Ró¿ni± siê od siebie w zale¿no¶ci od po³o¿enia geograficznego - w Afryce jest to sawanna, w Ameryce Po³udniowej pampa, na Wêgrzech puszta, za¶ we wschodniej Europie i w Azji - step.
Nie tylko zdobi±
Rozwój rolnictwa, w tym upowszechnienie pasz oraz bez¶ció³kowego chowu byd³a i trzody chlewnej sprawi³, ¿e utrzymywanie ³±k przesta³o siê op³acaæ. Bez koszenia ³±ki zarastaj± krzewami i drzewami. Gatunki ro¶lin, które lubi± du¿o s³oñca, gin±. Ich miejsce zajmuj± gatunki zaro¶lowe i le¶ne. – Je¶li nawet rolnicy jeszcze potrzebuj± trawy i siana, czêsto traktuj± ³±kê niemal jak pole uprawne, które co jaki¶ czas orz± i obsiewaj± kilkoma gatunkami traw. By osi±gn±æ jak najwiêkszy i jak najszybszy wzrost, stosuj± du¿o nawozów sztucznych. Na takiej „³±ce” nie ma miejsca na kwiaty polne i zio³a, które je¶li nawet wyrosn±, zgin± od nadmiaru chemii, w tym ¶rodków chwastobójczych – mówi Marta Jermaczek. W Europie Zachodniej wiele gatunków i siedlisk bezpowrotnie zosta³o ju¿ zniszczonych w³a¶nie przez chemizacjê i intensyfikacjê rolnictwa. Dobrze widaæ to choæby po coraz mniejszej liczbie chwastów polnych, których tam prawie ju¿ siê nie spotyka. Wspominany w Ewangeliach i pospolity niegdy¶ tak¿e w Europie k±kol jest w wielu krajach na czerwonej li¶cie gatunków zagro¿onych wyginiêciem. Chwasty, choæ niemile widziane prze rolników, s± w przyrodzie potrzebne, bo np. s± miejscem ¿erowania ró¿nych owadów, a ich nasiona stanowi± cenne ¼ród³o pokarmu dla wielu gatunków ptaków.
Naczynia po³±czone
W Polsce bogactwo ro¶linne pól i ³±k zachowa³o siê g³ównie we wschodniej Polsce, gdzie wci±¿ mniej u¿ywa siê nawozów, a byd³o czê¶ciej hoduje siê tradycyjnie, wypasaj±c na ³±kach. Trawa przeznaczona na ¶ció³kê jest koszona w sierpniu lub wrze¶niu, kiedy ro¶liny maj± najmniej sk³adników od¿ywczych. – W³a¶nie na tak stosunkowo pó¼no koszonych ³±kach rosn± najcenniejsze gatunki kwiatów m.in: storczyki, kosaæce (inaczej irysy), mieczyki (inaczej gladiole), go¼dziki, pe³niki. Kwiaty te s± tak piêkne, ¿e mimo i¿ s± pod ochron±, s± czêsto przez ludzi wykopywane z naturalnych siedlisk i przesadzane do przydomowych ogródków. Nie nale¿y tego robiæ – ro¶liny te s± nie tylko rzadkie, s± te¿ bardzo wra¿liwe, nie zawsze siê przyjmuj± i gin± – przestrzega Marta Jermaczek. Zagro¿onych jest te¿ wiele ³±kowych gatunków leczniczych zió³, np. centuria zwyczajna, konitrut b³otny, bukwica lekarska, ró¿ne gatunki goryczek. Dobrze utrzymane ³±ki spotyka siê jeszcze niekiedy w województwie lubuskim, np. ko³o Nowej Soli czy w Wielkopolsce, np. nad Wart± ko³o Jarocina. Wiele gatunków jest zagro¿onych wyginiêciem, bo wystêpuj± tylko w specyficznych warunkach, np. na terenach zalewowych w dolinach du¿ych rzek. Takich miejsc jest coraz mniej w polskim krajobrazie, gdy¿ prawie wszystkie du¿e rzeki s± ju¿ uregulowane. Rzadkie gatunki zalewanych ³±k to na przyk³ad fio³ek mokrad³owy, selernica ¿y³kowana czy czosnek k±towy.
– Ka¿dy gatunek ro¶lin i zwierz±t ma swoje znaczenie w ekosystemie. To dzia³a jak sieæ naczyñ po³±czonych. Znikniêcie jednego od razu odbija siê niekorzystnie na innych. Wiele owadów np. motyli czy chrz±szczy jest bardzo wyspecjalizowanych. Np. larwy motyla przeplatki ¿eruj± wy³±cznie na ro¶linie o nazwie czarcikês. Ro¶lina ta ro¶nie w³a¶nie na ³±kach trzê¶licowych - ¶ció³kowych, pó¼noko¶nych. Gdy ³±ki te zarastaj±, gin± rosn±ce na nich ro¶liny, ¿eruj±ce na nich owady, a w konsekwencji i ptaki, dla których owady s± wa¿nym punktem jad³ospisu – t³umaczy Marta Jermaczek.
Utrzymanie ³±ki mo¿e przynosiæ zysk
Od wej¶cia Polski do Unii Europejskiej sytuacja ³±k zaczê³a siê trochê poprawiaæ. Dziêki dop³atom do rolnictwa utrzymanie ³±k zaczê³o siê op³acaæ. Polityka rolna Unii wymaga, by w zale¿no¶ci od rodzaju ³±k kosiæ je w odpowiednim czasie, aby np. rosn±ce na nich ro¶liny zd±¿y³y ju¿ wysypaæ nasiona czy gnie¿d¿±ce siê w trawach ptaki odchowaæ pisklêta. Ka¿dy rolnik, który sk³ada wniosek o dop³aty bezpo¶rednie, powinien zostaæ poinformowany o mo¿liwo¶ci otrzymania tak¿e dop³at dodatkowych w ramach tzw. programów rolno¶rodowiskowych za odpowiednie u¿ytkowanie ³±k. Tymczasem nie wszyscy wiedz± o takiej mo¿liwo¶ci. Wielu rolników utrzymuje ³±ki i nie dostaje za to ¿adnych pieniêdzy, bo po prostu nikt im nie powiedzia³, ¿e jest taka mo¿liwo¶æ. Wystarczy, ¿e z³o¿± odpowiedni wniosek, a otrzymaj± np. 500-1000 z³ rocznie od hektara, co dla wielu rolników jest spor± sum±. Na ochronie ³±k skorzystamy wszyscy.
Renata Krzyszkowska
Przewodnik Katolicki nr 33 2007 r.









































Odno¶niki