Bo¿onarodzeniowe orêdzie Benedykta XVI
26 grudzieñ 2006 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 481
Wspó³czesny cz³owiek potrzebuje Zbawiciela - "Salvator noster natus est in mundo" (Msza³ Rzymski) - "Ziemia ujrza³a swego Zbawiciela"! Tej nocy znów us³yszeli¶my w naszych ko¶cio³ach tê wie¶æ, która, choæ przemijaj± wieki, jest wci±¿ nowa. Ta niebiañska wie¶æ wzywa do wyzbycia siê lêku, zwiastuje bowiem "rado¶æ wielk±, która bêdzie udzia³em ca³ego narodu" (£k 2, 10). Jest to pe³na nadziei nowina, która g³osi, ¿e ponad dwa tysi±ce lat temu tej nocy, "w mie¶cie Dawida narodzi³ siê Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan" (por. £k 2, 11). Jak wówczas pasterzom, którzy nocowali na wzgórzu betlejemskim, tak dzisiaj nam, mieszkañcom ca³ego ¶wiata, Anio³ powtarza: "Narodzi³ siê wam Zbawiciel! Pójd¼cie pok³oniæ siê Panu!"
Czy jednak "Zbawiciel" co¶ jeszcze znaczy i jak± ma warto¶æ dla cz³owieka trzeciego tysi±clecia. Czy "Zbawiciel" jest jeszcze potrzebny cz³owiekowi, który dotar³ na Ksiê¿yc i na Marsa, i usi³uje opanowaæ wszech¶wiat; cz³owiekowi, który nie stawiaj±c sobie granic wnika w sekrety natury i potrafi odczytaæ nawet wspania³e kody ludzkiego genotypu? Czy potrzebuje Zbawiciela cz³owiek, który wymy¶li³ przekaz interaktywny, który serfuje w wirtualnym oceanie internetu, i dziêki najnowocze¶niejszym i zaawansowanym technologiom multimedialnym przekszta³ci³ Ziemiê, wielki wspólny dom, w ma³± globaln± wioskê? Cz³owiek dwudziestego pierwszego wieku sprawia wra¿enie, ¿e jest pewnym siebie i samowystarczalnym panem swojego przeznaczenia, entuzjastycznym twórc± niezaprzeczalnych sukcesów.
Tak siê wydaje, ale niestety tak nie jest. W epoce niepohamowanego dobrobytu i konsumpcjonizmu, nadal umiera siê z g³odu i pragnienia, na skutek choroby i biedy. Wci±¿ istniej± niewolnicy, których siê wykorzystuje i pozbawia godno¶ci, s± ofiary rasowej i religijnej nienawi¶ci, s± ci, którzy borykaj± siê z przeszkodami wznoszonymi przez nietolerancjê i dyskryminacjê, naciski polityczne oraz przymus fizyczny i moralny w wolnym wyznawaniu w³asnej wiary. Cia³a wielu ludzi i ich bliskich, przede wszystkim dzieci, nosz± ¶lady ¶rodków ra¿enia, terroryzmu i innych rodzajów przemocy, w epoce, w której wszyscy domagaj± siê - zarazem g³osz±c je - postêpu solidarno¶ci i pokoju dla wszystkich. A có¿ powiedzieæ o tych, którzy pozbawieni nadziei, zmuszeni s± opu¶ciæ w³asny dom i ojczyznê, aby szukaæ gdzie indziej warunków ¿ycia godnych cz³owieka? Co zrobiæ, aby pomóc tym, którzy omamieni przez fa³szywych proroków szczê¶cia, bezbronni w relacjach i niezdolni do podjêcia trwa³ej odpowiedzialno¶ci za w³asne teraz i jutro, w samotno¶ci wchodz± do tunelu prowadz±cego niejednokrotnie do uzale¿nienia od alkoholu albo narkotyków? Co my¶leæ o tych, którzy wybieraj± ¶mieræ, wierz±c, ¿e s³awi± ¿ycie?
Czy mo¿na nie s³yszeæ, ¿e w³a¶nie z g³êbin tej ludzko¶ci, rozbawionej i zdesperowanej, wznosi siê przejmuj±ce wo³anie o pomoc? Jest Bo¿e Narodzenie: dzi¶ sp³ywa na ¶wiat "¶wiat³o¶æ prawdziwa, która o¶wieca ka¿dego cz³owieka" (J 1, 9). "S³owo sta³o siê cia³em i zamieszka³o w¶ród nas" - og³asza Jan ewangelista (1, 14). Dzi¶, w³a¶nie dzi¶, Chrystus ponownie przychodzi "do swoich", a temu, kto Go przyjmuje, "daje moc, aby siê sta³ dzieckiem Bo¿ym"; ofiaruje zatem mo¿no¶æ ujrzenia chwa³y Bo¿ej i radosnego udzia³u w Mi³o¶ci, która w Betlejem dla nas sta³a siê cia³em. Dzi¶, równie¿ dzi¶, "nasz Zbawiciel przyszed³ na ¶wiat", bo wie, ¿e Go potrzebujemy. Pomimo ró¿norodnego postêpu istot± cz³owieka jest to, co zawsze: wolno¶æ zawieszona pomiêdzy dobrem i z³em, pomiêdzy ¿yciem i ¶mierci±. W³a¶nie tam, w g³êbi duszy, któr± Biblia nazywa "sercem", cz³owiek zawsze potrzebuje zbawienia. Byæ mo¿e w aktualnej epoce postmodernistycznej jeszcze bardziej potrzebuje Zbawiciela, poniewa¿ spo³eczno¶æ, w której ¿yje, sta³a siê bardziej z³o¿ona i zdradliwsze niebezpieczeñstwa gro¿± jego integralno¶ci osobowej i moralnej. Któ¿ mo¿e go obroniæ, je¶li nie Ten, który kocha go tak dalece, ¿e ofiarowa³ na krzy¿u swego jednorodzonego Syna jako Zbawiciela ¶wiata?
"Salvator noster", Chrystus jest Zbawicielem tak¿e wspó³czesnego cz³owieka. Kto w sposób przekonuj±cy sprawi, by to przes³anie nadziei rozbrzmiewa³o w ka¿dym zak±tku Ziemi? Kto do³o¿y starañ, aby by³o uznawane, szanowane i popierane integralne dobro osoby ludzkiej, jako warunek pokoju, w poszanowaniu godno¶ci ka¿dego mê¿czyzny i ka¿dej kobiety? Kto pomo¿e zrozumieæ, ¿e przy dobrej woli, dziêki roztropno¶ci i umiarkowaniu mo¿na unikn±æ zaostrzenia siê sporów i, co wiêcej, znale¼æ sprawiedliwe ich rozwi±zanie? W tym ¶wi±tecznym dniu, z ¿ywym niepokojem my¶lê o regionie Bliskiego Wschodu, w którym panuj± niezliczone oraz powa¿ne kryzysy i konflikty, i ¿yczê, aby otworzy³ siê na perspektywy sprawiedliwego i trwa³ego pokoju, z poszanowaniem nienaruszalnych praw narodów, które go zamieszkuj±. W rêce Boskiego Dzieciêcia z Betlejem sk³adam oznaki podejmowania na nowo dialogu pomiêdzy Izraelczykami i Palestyñczykami, którego ¶wiadkami byli¶my w ostatnich dniach, oraz nadziejê na jego rozwój. Ufam, ¿e po wydarzeniach, które przynios³y tak wiele ofiar, zniszczenia i niepewno¶ci, ostanie siê i bêdzie siê rozwija³ demokratyczny Liban, otwarty na innych w dialogu kultur i religii. Apelujê do tych, w których rêkach le¿y los Iraku, aby usta³a okrutna przemoc, która wykrwawia ten kraj, i by ka¿demu mieszkañcowi zapewnione by³o normalne ¿ycie. Wzywam Boga, aby w Sri Lance, walcz±ce stronnictwa da³y pos³uch pragnieniu ludów, by przysz³o¶æ by³a braterska i solidarna; by w Darfurze i wszêdzie w Afryce usta³y bratobójcze konflikty i by szybko zaleczono otwarte rany tego kontynentu, aby umacnia³y siê procesy prowadz±ce do pojednania, demokracji i rozwoju. Niech Bo¿e Dzieciê, Ksi±¿ê pokoju sprawi, aby wygas³y zarzewia napiêæ, które czyni± niepewn± przysz³o¶æ innych czê¶ci ¶wiata, w Europie, jak i Ameryce £aciñskiej.
"Salvator noster": oto nasza nadzieja; oto przes³anie, które Ko¶ció³ g³osi w dzisiejszym dniu Bo¿ego Narodzenia. Poprzez Wcielenie, przypomina Sobór Watykañski II, Syn Bo¿y w pewien sposób zjednoczy³ siê z ka¿dym cz³owiekiem (por. GS, 22). Dlatego te¿ Narodzenie G³owy jest tak¿e narodzeniem cia³a, jak powiedzia³ Papie¿ Leon Wielki. W Betlejem narodzi³ siê lud chrze¶cijañski, mistyczne Cia³o Chrystusa, w którym ka¿dy cz³onek jest wewnêtrznie zjednoczony z innymi w pe³nej solidarno¶ci. Nasz Zbawiciel narodzi³ siê dla wszystkich. Powinni¶my g³osiæ Go nie tylko s³owami, ale tak¿e ca³ym naszym ¿yciem, daj±c ¶wiatu ¶wiadectwo jako wspólnoty zjednoczone i otwarte, w których króluje braterstwo i przebaczenie, go¶cinno¶æ i wzajemna s³u¿ba, prawda, sprawiedliwo¶æ i mi³o¶æ.
Wspólnota zbawiona przez Chrystusa. Oto prawdziwa natura Ko¶cio³a, który karmi siê S³owem i Jego Cia³em eucharystycznym. Jedynie wtedy, gdy Ko¶ció³ odkryje na nowo dar otrzymany, mo¿e dawaæ wszystkim ¶wiadectwo o Chrystusie Zbawcy; czyni to z entuzjazmem i zapa³em, w pe³ni respektuj±c ka¿d± tradycjê kulturow± i religijn±; czyni to z rado¶ci±, wiedz±c, ¿e Ten którego obwieszcza nie ujmuje nic z tego, co jest prawdziwie ludzkie, ale wiedzie je ku pe³ni. Prawdê mówi±c, Chrystus przychodzi, aby zniszczyæ jedynie z³o, jedynie grzech; to co zostaje, wszystko inne, uwznio¶la i doskonali. Chrystus nie zbawia nas od naszego cz³owieczeñstwa, ale przez nie; nie zbawia nas od ¶wiata, ale przyszed³ na ¶wiat, aby ¶wiat by³ przez Niego zbawiony (por. J 3, 17).
Drodzy bracia i siostry, gdziekolwiek jeste¶cie, niech dotrze do was to orêdzie rado¶ci i nadziei: Bóg sta³ siê cz³owiekiem w Jezusie Chrystusie, narodzi³ siê z Maryi Dziewicy i na nowo rodzi siê dzi¶ w Ko¶ciele. To On przynosi wszystkim mi³o¶æ Ojca niebieskiego. To On jest Zbawicielem ¶wiata! Nie lêkajcie siê, otwórzcie serca, przyjmijcie Go, aby Jego królestwo mi³o¶ci i pokoju sta³o siê wspólnym dziedzictwem wszystkich. Szczê¶liwych ¶wi±t Bo¿ego Narodzenia!
Radio Watykañskie









































Odno¶niki