Choroba w prote¶cie
20 marzec 2008 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 491
Trudno stwierdziæ dok³adnie, kiedy odnotowano pierwsze przypadki tego schorzenia. Ostatnio panoszy siê jednak coraz bezczelniej. Parê tygodni temu na tê chorobê masowo zapadali celnicy. W prote¶cie przeciwko niskim zarobkom brali urlop na ¿±danie b±d¼ w³a¶nie "organizowali" sobie druki "L-4" z piecz±tk± lekarza i czarno na bia³ym wypisanym terminem zwolnienia lekarskiego.
Naj¶wie¿szym przyk³adem epidemii s± niektórzy policjanci. Co¶ im siê nie podoba, wiêc czasowo rezygnuj± ze ¶wiadczenia swoich po¿ytecznych us³ug i zapadaj± na chorobê w prote¶cie. Dawniej takie nieszczê¶cia dopada³y ludzi znienacka.
Dzisiaj coraz wiêcej osób decyduje siê na wybór terminu do chorowania. Nie do koñca uczciwa diagnoza lekarska staje siê narzêdziem w walce o wy¿sz± p³acê.
Aby manifestacja tego typu mia³a sens, potrzebne jest zdrowie - albowiem chory pracownik tak czy siak nie pojawia siê w pracy oraz lekarz, który z racji swoich kompetencji potwierdza "chorobê" pacjenta. To, co jednak w papierach wygl±da na cierpienie wymagaj±ce odpoczynku, w rzeczywisto¶ci jest tylko form± sprzeciwu wobec pracodawcy. Jest to forma o tyle¿ przyjemna, co op³acalna.
Aby tego typu posuniêcie mia³o walor "protestu", konieczne jest ujawnienie faktu, ¿e czasowa niezdolno¶æ do pracy jest tylko wybiegiem taktycznym. Zatem "chorzy" pracownicy, którzy stwierdzaj±, ¿e "w prote¶cie bior± zwolnienie lekarskie", otwarcie przyznaj±, ¿e k³ami± o swoim stanie zdrowia.
K³ami± równie¿ lekarze, którzy potwierdzaj± fa³szyw± dolegliwo¶æ. Dodatkowo skutkuje to wyp³at± zasi³ku chorobowego. Zatem pokrzywdzeni s± wszyscy ci, którzy taki zasi³ek finansuj± - czyli pan, pani, spo³eczeñstwo, a dok³adniej p³atnicy ZUS-u.
Na chorobê w prote¶cie mo¿na ³atwo znale¼æ skuteczne lekarstwo. Potrzebni s± tu specyficzni lekarze, a dok³adniej lekarze orzecznicy ZUS. Niestety, najwyra¼niej nie czytaj± gazet. Gdyby to robili, mieliby w ostatnim czasie prawdziwe ¿niwa.
Pawe³ Oses
TVP3 Poznañ
Przewodnik Katolicki nr 12/2008 r.








































Odno¶niki