
Świadectwo, jakim było życie Jana Pawła I, wciąż pociąga młodych ludzi do doskonałości. Dlatego, choć mija rok od śmierci naszego Papieża, dla młodzieży wciąż jest i będzie kimś niezwykłym. Wyrazem tego przekonania są odpowiedzi młodych ludzi na pytanie: Co zmieniła we mnie śmierć Jana Pawła II?
Na pewno sposób patrzenia na świat. Jan Paweł II pokazał mi, że poprzez miłość można zmienić świat. Wiara, posłuszeństwo, oddanie, wierność – wszystkie te wartości, które współczesny świat ukazuje jako przestarzałe w rzeczywistości okazują się doskonałą receptą na dobre życie. Jan Paweł II pokazał, że aby błyszczeć nie trzeba spektakularnych odkryć, trzeba jedynie w życiu swym kierować się miłością do Boga i drugiego człowieka.
Justyna
Śmierć Jana Pawła II spowodowała, że obecnie staram się w swoim życiu urzeczywistniać ideały, które głosił Papież, by pokazać, że Jego życie i słowa miały wielką wagę.
Ewelina
Zmieniło się moje spojrzenie na drugiego człowieka. W czasie modlitewnych czuwań pod oknem przy ulicy Franciszkańskiej po raz pierwszy chyba w życiu poczułam ogromną jedność chrześcijan, ludzi starszych i nas, studentów. Modlitwa jednoczyła, wszyscy byli równi i tak samo dobrzy w oczach Pana.
Osa
Wielu młodych ludzi, zwiedzionych mediami, propagandą, jest bardzo tolerancyjnych. Ja także do niedawna byłem np. za eutanazją. Ktoś wytłumaczył mi, że pomoc osobie cierpiącej, skrócenie jej cierpienia to wielkie dobro. Uwierzyłem w to i byłem „za”. W kwietniu 2005 roku niemal na oczach całego świata umierał Jan Paweł II, wielki autorytet współczesnego świata. Starzec cierpiał, bardzo cierpiał i wydawałoby się, że to cierpienie nie ma większego sensu. Tymczasem to właśnie Jan Paweł II pokazał jak ważne jest to jego cierpienie. On cierpiał na krzyżu Chrystusa, oparty o Jego krzyż. I to Jego cierpienie nie było bez sensu. Miliony ludzi towarzyszyło mu, modliło się za niego. To jego cierpienie rodziło dobro, którego wszyscy doświadczyliśmy. Ja także. Po śmierci Papieża byłem na mszy świętej na stadionie Cracovii podczas słynnego pojednania. Wielu potem pokazywało, że to była tylko chwilka, która szybko minęła. W wielu sercach jednak pozostała. Przykładem jestem ja. Już nie chodzę na mecze by się bić czy przeklinać. Chodzę kibicować. I stałem się przeciwnikiem eutanazji. Jan Paweł II pokazał mi, że nawet bardzo cierpiąc można umrzeć godnie.
Marcin
Śmierć Ojca Świętego sprawiła, że zaczęłam inaczej patrzeć na modlitwę. Staram się bardziej wgłębiać w jej sens i znaczenie. Również inaczej patrzę na tolerancję i przyjaźń, utwierdziłam się w przekonaniu, że warto do czegoś dążyć, mieć cel.
Kinga
Chyba zmotywowała mnie do działania i poświęcenia dla Pana. Bardzo mocno uświadomiła mi, że WARTO poświęcić Bogu każdy dzień i - co za tym idzie – całe życie.
Bożena
Zebrała i spisała Jadwiga Kryczyk i Małgorzata Pabis