Czas zbli¿enia do Boga
24 grudzieñ 2006 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 565
O prze¿ywaniu ¶wi±t Bo¿ego Narodzenia opowiada o. Leon Knabit OSB - najpopularniejszy obecnie mnich benedyktyñski, ceniony kaznodzieja i autor wielu ksi±¿ek. S³ynie z otwarto¶ci i niesamowitego poczucia humoru. W TVP prowadzi³ programy "Ojciec Leon zaprasza", "Salomon" oraz "Credo".
jak dobrze prze¿yæ ¶wiêta Bo¿ego Narodzenia?
Przede wszystkim trzeba wiedzieæ, co siê sta³o mniej wiêcej 2006 lat temu. PO PROSTU: Bóg, realizuj±c swój "plan awaryjny" wobec niesprawdzenia siê pierwszych ludzi, najpierw powo³uje do ¿ycia Maryjê, Niepokalanie Poczêt±, a wiêc o niezaprzeczonych kwalifikacjach moralnych, zw³aszcza w odniesieniu do piêknej mi³o¶ci macierzyñskiej. Tak przygotowawszy grunt, posy³a na ¶wiat swego Syna Jezusa Chrystusa, który nie przestaj±c byæ Bogiem, staje siê Cz³owiekiem, Synem Maryi, by potem wzi±æ na siebie wszystkie grzechy i s³abo¶ci ludzkie. Dziêki temu ci, którzy Mu uwierz±, mog± byæ wyzwoleni od mo¿liwo¶ci zatracenia wiecznego.
Je¶li u¶wiadomimy sobie, ¿e jest to dla nas istotna sprawa, bêdziemy prze¿ywali pami±tkê takiego w³a¶nie przyj¶cia Boga na ¶wiat tak, jak siê prze¿ywa rocznicê ¶lubu w udanym ma³¿eñstwie, imieniny kochanej osoby czy rocznicê wa¿nego wydarzenia narodowego w pañstwie, w którym ludzie prawdziwie czuj± siê obywatelami. Dlatego bêdziemy siê starali pokazaæ ¿yj±cemu wci±¿ Jezusowi, ¿e nie na darmo przyszed³ na ¶wiat i cieszymy siê Jego mi³o¶ci± do nas.
Wyra¿amy to trwa³± dba³o¶ci± o ¿ycie z Nim w przyja¼ni, a w radosne dni ¦wi±t znajdujemy czas na mszê ¶wiêt±, modlitwê, ¶piewanie kolêd... Nie obchodzimy ¦wi±t w supermarkecie ju¿ od po³owy listopada, s³uchaj±c tu i ówdzie kolêd i kosztuj±c wigilijnych smako³yków. Czas przed Bo¿ym Narodzeniem to przygotowanie, Adwent, a rado¶æ Narodzenia Pana trwa od dni bezpo¶rednio poprzedzaj±cych ¦wiêta, kiedy przygotowania osi±gaj± szczyt, do 2 lutego, czyli Matki Boskiej Gromnicznej. Wyrazem tej rado¶ci jest choinka w domu, ¶piewanie kolêd w gronie rodziny i w ko¶ciele oraz udzia³ w licznych op³atkach.
unikn±æ komercyjnego podej¶cia do ¦wi±t
Cz³owiek, który na co dzieñ umie m±drze radziæ sobie z zaspokajaniem potrzeb materialnych, potrafi te¿ zachowaæ umiar w okresie ¶wi±tecznym. Oczywi¶cie, jak siêgn±æ pamiêci±, zawsze obdarowywano siê przy okazji ¶wi±t Bo¿ego Narodzenia. To obdarowywanie siê mo¿e mieæ równie¿ religijne pod³o¿e. Je¶li Bóg zes³a³ nam tak wspania³y dar - w³asnego Syna, to nasze uczucia wzglêdem najbli¿szych i potrzebuj±cych mo¿emy wyraziæ te¿ przez obdarowywanie tych osób wed³ug ich potrzeb i naszych mo¿liwo¶ci. Chodzi o roz³o¿enie akcentów. Co jest podczas ¦wi±t najwa¿niejsze... Zagadnienie to mo¿na rozpatrywaæ nie tylko od strony kupuj±cych, ale i od strony sprzedawców. Nie wydaje siê, by regulacje prawne mog³y mieæ realny wp³yw na chêæ zmniejszenia zysków wtedy, kiedy w³a¶nie mo¿na zarobiæ najwiêcej. Przypomina siê opowiadanie o tym, jak spêdzaj± wieczór wigilijny katolicy, ewangelicy i ¿ydzi. Katolicy - choinka, wieczerza postna, kolêdy, pasterka i prezenty, prezenty, prezenty. Ewangelicy - choinka, wieczerza niepostna, kolêdy i prezenty, prezenty, prezenty. ¯ydzi zbieraj± siê w pustym sklepie i dziêkuj± swemu starszemu bratu - Jezusowi, ¿e im interes tak dobrze poszed³...
¶wiêta Bo¿ego Narodzenia w moim ¿yciu
Interesuj±ce, ¿e nie przypominam sobie ¦wi±t z okresu dzieciñstwa. Pamiêtam tylko, ¿e w Adwencie zwykle bywa³ ¶nieg i lekki mróz, czasem chodzili¶my na roraty i robili¶my ozdoby choinkowe. Po wieczerzy wigilijnej ¶piewali¶my kolêdy z Rodzicami, którzy mieli piêkne g³osy.
Smutna by³a wigilia w 1943 roku, kiedy Tatu¶, zaaresztowany przez Niemców, siedzia³ w Warszawie na Pawiaku. Trwoga o jego los by³a silniejsza ni¿ rado¶æ Bo¿ego Narodzenia. Zreszt± zaraz po Nowym Roku nadesz³a wiadomo¶æ, ¿e zosta³ rozstrzelany w egzekucji ulicznej w Warszawie 31 grudnia. Natomiast wieczerzê wigilijn± w 1951 roku spo¿ywali¶my dzieñ wcze¶niej, gdy¿ jako kleryk - ku zadziwieniu rodziny - upar³em siê na wyjazd wieczorem 23 grudnia do Tyñca, by zobaczyæ i prze¿yæ Bo¿e Narodzenie z mnichami. Ten czas g³êboko prze¿yty liturgicznie by³ jakby zapowiedzi± tego, ¿e tyle ¦wi±t prze¿ywam we wspólnocie tynieckiej.
I jeszcze - pierwsz± wigiliê kap³añsk± prze¿ywa³em z dala od swoich, ale w serdecznej i rodzinnej atmosferze u pañstwa Muliñskich w Brzegach ko³o Bia³ki Tatrzañskiej, gdzie by³em rektorem ko¶cio³a i jednocze¶nie rekonwalescentem. Piêkny by³ moment, gdy sankami wraca³em pó¼nym popo³udniem z Bia³ki, gdzie sk³ada³em ¿yczenia ksiêdzu proboszczowi, w ¶nie¿nej scenerii w¶ród smreków i wzniesieñ, przy brzêku dzwoneczków koñskiej uprzê¿y, by zasi±¶æ do sto³u w ciep³ym pod ka¿dym wzglêdem domu. By³o to w mieszkaniu s³u¿bowym w szkole, w której pan Muliñski by³ kierownikiem. Od tamtych ¦wi±t do dzisiaj jego rodzina jest moj± drug± rodzin±.
moje ¶wi±teczne ¿yczenia
Wszystkim Czytelnikom "Czasu Serca" z okazji ¶wi±t Bo¿ego Narodzenia ¿yczê przede wszystkim zacie¶nienia wiêzi rodzinnych. Je¶li Chrystus przyszed³ na ¶wiat w rodzinie, je¶li od dawna, wed³ug naszej tradycji, ¶wiêta Bo¿ego Narodzenia s± przede wszystkim ¶wiêtami rodzinnymi, niech nie bêdzie to tylko czcz± tradycj± albo folklorem. Niech ¦wiêta bêd± czasem powrotu do Boga i do siebie nawzajem. Przy sk³adaniu ¿yczeñ i dzieleniu siê op³atkiem zwykle daruje siê sobie mniejsze i wiêksze winy, puszcza w niepamiêæ urazy i nawet po trudnych przej¶ciach próbuje siê zaczynaæ od nowa.
Nie zapominajmy, ¿e ma³y Pan Jezus upomina siê ju¿ teraz o losy dzieci, a kiedy doro¶nie bêdzie siê pyta³ rodziców i to przede wszystkim tych, którzy przysiêgê ma³¿eñsk± sk³adali przed o³tarzem, czy stworzyli w rodzinie klimat, do jakiego siê zobowi±zali - klimat wzajemnej akceptacji i bezpieczeñstwa.
Niech dzieci bêd± wolne od troski, która druzgoce ich dzieciñstwo, od lêku przed rozwodem rodziców. Je¶li te ¿yczenia choæ w czê¶ci siê spe³ni±, wtedy ³atwiej bêdzie o spe³nienie i tych niby banalnych, a przecie¿ te¿ bardzo wa¿nych dla ka¿dego cz³owieka: zdrowia, szczê¶cia, pomy¶lno¶ci, bo bez tych „bana³ów” jednak trudno ¿yæ. A je¶li które¶ z nich siê nie spe³ni, to w kochaj±cej siê rodzinie ³atwiej jest prze¿yæ biedê rozmaitego rodzaju ni¿ w rozbitej - bogactwo.
wys³ucha³: ks. Krzysztof Zimoñczyk SCJ
(Kraków) ¶wi±teczny numer "Czasu Serca"
jak dobrze prze¿yæ ¶wiêta Bo¿ego Narodzenia?
Przede wszystkim trzeba wiedzieæ, co siê sta³o mniej wiêcej 2006 lat temu. PO PROSTU: Bóg, realizuj±c swój "plan awaryjny" wobec niesprawdzenia siê pierwszych ludzi, najpierw powo³uje do ¿ycia Maryjê, Niepokalanie Poczêt±, a wiêc o niezaprzeczonych kwalifikacjach moralnych, zw³aszcza w odniesieniu do piêknej mi³o¶ci macierzyñskiej. Tak przygotowawszy grunt, posy³a na ¶wiat swego Syna Jezusa Chrystusa, który nie przestaj±c byæ Bogiem, staje siê Cz³owiekiem, Synem Maryi, by potem wzi±æ na siebie wszystkie grzechy i s³abo¶ci ludzkie. Dziêki temu ci, którzy Mu uwierz±, mog± byæ wyzwoleni od mo¿liwo¶ci zatracenia wiecznego.
Je¶li u¶wiadomimy sobie, ¿e jest to dla nas istotna sprawa, bêdziemy prze¿ywali pami±tkê takiego w³a¶nie przyj¶cia Boga na ¶wiat tak, jak siê prze¿ywa rocznicê ¶lubu w udanym ma³¿eñstwie, imieniny kochanej osoby czy rocznicê wa¿nego wydarzenia narodowego w pañstwie, w którym ludzie prawdziwie czuj± siê obywatelami. Dlatego bêdziemy siê starali pokazaæ ¿yj±cemu wci±¿ Jezusowi, ¿e nie na darmo przyszed³ na ¶wiat i cieszymy siê Jego mi³o¶ci± do nas.
Wyra¿amy to trwa³± dba³o¶ci± o ¿ycie z Nim w przyja¼ni, a w radosne dni ¦wi±t znajdujemy czas na mszê ¶wiêt±, modlitwê, ¶piewanie kolêd... Nie obchodzimy ¦wi±t w supermarkecie ju¿ od po³owy listopada, s³uchaj±c tu i ówdzie kolêd i kosztuj±c wigilijnych smako³yków. Czas przed Bo¿ym Narodzeniem to przygotowanie, Adwent, a rado¶æ Narodzenia Pana trwa od dni bezpo¶rednio poprzedzaj±cych ¦wiêta, kiedy przygotowania osi±gaj± szczyt, do 2 lutego, czyli Matki Boskiej Gromnicznej. Wyrazem tej rado¶ci jest choinka w domu, ¶piewanie kolêd w gronie rodziny i w ko¶ciele oraz udzia³ w licznych op³atkach.
unikn±æ komercyjnego podej¶cia do ¦wi±t
Cz³owiek, który na co dzieñ umie m±drze radziæ sobie z zaspokajaniem potrzeb materialnych, potrafi te¿ zachowaæ umiar w okresie ¶wi±tecznym. Oczywi¶cie, jak siêgn±æ pamiêci±, zawsze obdarowywano siê przy okazji ¶wi±t Bo¿ego Narodzenia. To obdarowywanie siê mo¿e mieæ równie¿ religijne pod³o¿e. Je¶li Bóg zes³a³ nam tak wspania³y dar - w³asnego Syna, to nasze uczucia wzglêdem najbli¿szych i potrzebuj±cych mo¿emy wyraziæ te¿ przez obdarowywanie tych osób wed³ug ich potrzeb i naszych mo¿liwo¶ci. Chodzi o roz³o¿enie akcentów. Co jest podczas ¦wi±t najwa¿niejsze... Zagadnienie to mo¿na rozpatrywaæ nie tylko od strony kupuj±cych, ale i od strony sprzedawców. Nie wydaje siê, by regulacje prawne mog³y mieæ realny wp³yw na chêæ zmniejszenia zysków wtedy, kiedy w³a¶nie mo¿na zarobiæ najwiêcej. Przypomina siê opowiadanie o tym, jak spêdzaj± wieczór wigilijny katolicy, ewangelicy i ¿ydzi. Katolicy - choinka, wieczerza postna, kolêdy, pasterka i prezenty, prezenty, prezenty. Ewangelicy - choinka, wieczerza niepostna, kolêdy i prezenty, prezenty, prezenty. ¯ydzi zbieraj± siê w pustym sklepie i dziêkuj± swemu starszemu bratu - Jezusowi, ¿e im interes tak dobrze poszed³...
¶wiêta Bo¿ego Narodzenia w moim ¿yciu
Interesuj±ce, ¿e nie przypominam sobie ¦wi±t z okresu dzieciñstwa. Pamiêtam tylko, ¿e w Adwencie zwykle bywa³ ¶nieg i lekki mróz, czasem chodzili¶my na roraty i robili¶my ozdoby choinkowe. Po wieczerzy wigilijnej ¶piewali¶my kolêdy z Rodzicami, którzy mieli piêkne g³osy.
Smutna by³a wigilia w 1943 roku, kiedy Tatu¶, zaaresztowany przez Niemców, siedzia³ w Warszawie na Pawiaku. Trwoga o jego los by³a silniejsza ni¿ rado¶æ Bo¿ego Narodzenia. Zreszt± zaraz po Nowym Roku nadesz³a wiadomo¶æ, ¿e zosta³ rozstrzelany w egzekucji ulicznej w Warszawie 31 grudnia. Natomiast wieczerzê wigilijn± w 1951 roku spo¿ywali¶my dzieñ wcze¶niej, gdy¿ jako kleryk - ku zadziwieniu rodziny - upar³em siê na wyjazd wieczorem 23 grudnia do Tyñca, by zobaczyæ i prze¿yæ Bo¿e Narodzenie z mnichami. Ten czas g³êboko prze¿yty liturgicznie by³ jakby zapowiedzi± tego, ¿e tyle ¦wi±t prze¿ywam we wspólnocie tynieckiej.
I jeszcze - pierwsz± wigiliê kap³añsk± prze¿ywa³em z dala od swoich, ale w serdecznej i rodzinnej atmosferze u pañstwa Muliñskich w Brzegach ko³o Bia³ki Tatrzañskiej, gdzie by³em rektorem ko¶cio³a i jednocze¶nie rekonwalescentem. Piêkny by³ moment, gdy sankami wraca³em pó¼nym popo³udniem z Bia³ki, gdzie sk³ada³em ¿yczenia ksiêdzu proboszczowi, w ¶nie¿nej scenerii w¶ród smreków i wzniesieñ, przy brzêku dzwoneczków koñskiej uprzê¿y, by zasi±¶æ do sto³u w ciep³ym pod ka¿dym wzglêdem domu. By³o to w mieszkaniu s³u¿bowym w szkole, w której pan Muliñski by³ kierownikiem. Od tamtych ¦wi±t do dzisiaj jego rodzina jest moj± drug± rodzin±.
moje ¶wi±teczne ¿yczenia
Wszystkim Czytelnikom "Czasu Serca" z okazji ¶wi±t Bo¿ego Narodzenia ¿yczê przede wszystkim zacie¶nienia wiêzi rodzinnych. Je¶li Chrystus przyszed³ na ¶wiat w rodzinie, je¶li od dawna, wed³ug naszej tradycji, ¶wiêta Bo¿ego Narodzenia s± przede wszystkim ¶wiêtami rodzinnymi, niech nie bêdzie to tylko czcz± tradycj± albo folklorem. Niech ¦wiêta bêd± czasem powrotu do Boga i do siebie nawzajem. Przy sk³adaniu ¿yczeñ i dzieleniu siê op³atkiem zwykle daruje siê sobie mniejsze i wiêksze winy, puszcza w niepamiêæ urazy i nawet po trudnych przej¶ciach próbuje siê zaczynaæ od nowa.
Nie zapominajmy, ¿e ma³y Pan Jezus upomina siê ju¿ teraz o losy dzieci, a kiedy doro¶nie bêdzie siê pyta³ rodziców i to przede wszystkim tych, którzy przysiêgê ma³¿eñsk± sk³adali przed o³tarzem, czy stworzyli w rodzinie klimat, do jakiego siê zobowi±zali - klimat wzajemnej akceptacji i bezpieczeñstwa.
Niech dzieci bêd± wolne od troski, która druzgoce ich dzieciñstwo, od lêku przed rozwodem rodziców. Je¶li te ¿yczenia choæ w czê¶ci siê spe³ni±, wtedy ³atwiej bêdzie o spe³nienie i tych niby banalnych, a przecie¿ te¿ bardzo wa¿nych dla ka¿dego cz³owieka: zdrowia, szczê¶cia, pomy¶lno¶ci, bo bez tych „bana³ów” jednak trudno ¿yæ. A je¶li które¶ z nich siê nie spe³ni, to w kochaj±cej siê rodzinie ³atwiej jest prze¿yæ biedê rozmaitego rodzaju ni¿ w rozbitej - bogactwo.
wys³ucha³: ks. Krzysztof Zimoñczyk SCJ
(Kraków) ¶wi±teczny numer "Czasu Serca" 








































Odno¶niki