G³ogówG³ogowianiePublikuj w G³ogowskim serwisieG³ogów - informator miejskiKultura w mie¶cie G³ogówWiara w miescie G³ogówForum g³ogowskieG³ogowska Galeria MediówKatalog og³oszeñ g³ogowskich, sprzedam kupiê, zamieniêBiznes G³ogowski, reklama, firmy G³ogówKontakt
03 wrzesieñ 2010
Zarejestruj siê! | Zaloguj siê
Radio Rodzina Online
G³ogów - Panorama miasta
Share

Dziecko - skarb najcenniejszy...?

Na ¶wiecie zago¶ci³ kryzys ekonomiczny, rynki pracy dramatycznie siê skurczy³y, a exodus emigracyjny trwa ju¿ piêæ lat. Wydawa³oby siê, ¿e nadszed³ najwy¿szy czas na powroty naszych rodaków do ojczyzny. A jednak tak nie jest. Powodów emigracji by³o wiele, jednak najwiêcej Polaków wyje¿d¿a³o z kraju za przys³owiowym chlebem. Mo¿na by wiêc s±dziæ, ¿e powody exodusu by³y najwy¿szej wagi. Czy jednak we wszystkich przypadkach tak by³o?




Okazuje siê, ¿e nie. Na pewno wiêkszo¶æ osób wyje¿d¿a³a z poczuciem, ¿e dziêki zarobkom w obcej walucie los ich rodzin, a przede wszystkim dzieci, diametralnie siê odmieni, na lepsze. W bardzo wielu domach faktycznie zago¶ci³ dobrobyt materialny: nowe meble, plazmowe telewizory, markowa odzie¿, najwy¿szej klasy sprzêt elektroniczny. Wkrótce okaza³o siê, ¿e finansowy raj zakoñczy³ siê, a pojawi³a siê potê¿na pustka emocjonalna. Dzieci, dla których ponoæ by³ podejmowany trud emigracji, zaczê³y p³aciæ i wci±¿ p³ac± najwy¿sz± jego cenê, samotno¶æ, opuszczenie, a nawet porzucenie.

Legiony euro: sierot, wdów i wdowców
Od wielu lat w sonda¿ach stwierdzamy, ¿e dla nas, Polaków, najwy¿sz± warto¶æ stanowi rodzina. Potwierdzi³y to tak¿e ubieg³oroczne badania CBOS – „Nie ma jak rodzina”, z których wynika, ¿e w¶ród najwa¿niejszych warto¶ci, którymi – wed³ug w³asnych deklaracji – Polacy kieruj± siê w swoim codziennym ¿yciu, to w³a¶nie szczê¶cie rodzinne zajmuje bezkonkurencyjne pierwsze miejsce. A¿ 92 proc. respondentów stwierdzi³o tak¿e,  ¿e do prawdziwego szczê¶cia cz³owiek potrzebuje rodziny. Patrz±c na statystyki emigracyjne Polaków, powy¿sze deklaracje wydaj± siê puste. Nie wszystkie osoby wyje¿d¿aj±ce zdawa³y  sobie zapewne sprawê, ¿e wyjazd do „lepszego ¶wiata” stanie siê dla nich pu³apk±, w której trudno ¿yæ, przestrzegaj±c: uczciwo¶ci i wierno¶ci ma³¿eñskiej oraz mi³o¶ci rodzicielskiej. Rzeczywisto¶æ pozostaj±cych w kraju cz³onków rodziny jest do¶æ przyt³aczaj±ca, mamy coraz wiêcej eurowdów, eurowdowców i eurosierot.

 

Tyle tylko, ¿e o ile osoby doros³e mog± sobie w dalszym samotnym ¿yciu jako¶ poradziæ, o tyle z dzieæmi jest zgo³a inaczej. Bo czy normalnie mo¿e ¿yæ, rozwijaæ i wychowywaæ dziecko w odleg³o¶ci kilkuset tysiêcy kilometrów od rodzica? Kto takiemu dziecku wyt³umaczy, ¿e jest opuszczone dla lepszego ¿ycia, czêsto nowej rodziny czy te¿ pieniêdzy. A takich dzieci, jak siê okazuje, s± w Polsce dziesi±tki tysiêcy. Psychologowie, którzy zauwa¿yli problem oraz jego dramatyczne skutki, nazwali te dzieci eurosierotami. Kiedy najczê¶ciej zauwa¿a je spo³eczeñstwo? Niestety, dopiero wówczas, gdy dziecko zaczyna mieæ powa¿ne problemy w szkole, popadaæ w konflikt z prawem lub samo staje siê ofiar± przestêpstwa.

 

Z koñcem zesz³ego roku o prawa dla tych dzieci walczy³ zarówno rzecznik praw dziecka Marek Michalak, jak i Fundacja Prawo Europejskie, która jako pierwsza podjê³a siê podliczenia eurosierot w Polsce. Statystyki s± dramatycznie zaskakuj±ce; co 9. polskie dziecko ma jedno z rodziców za granic±. A badania przeprowadzono tylko w okre¶lonych ¶rodowiskach – dysfunkcyjnych, zatem eurosierot jest znacznie wiêcej. Wed³ug Marka Michalaka, liczba tych dzieci przekracza ju¿ 100 tysiêcy. Ministerstwo Pracy i Polityki Spo³ecznej alarmuje, ¿e tylko w 2007 roku do rodzin zastêpczych i domów dziecka trafi³o prawie 1300 eurosierot.


Czas na konkretne rozwi±zania
Sytuacja eurosierot jest bardzo zró¿nicowana. S± przecie¿ dzieci wychowywane przez jednego z rodziców, staraj±cego siê kompensowaæ nieobecno¶æ wspó³ma³¿onka, systematycznie odwiedzane przez rodzica emigranta, regularnie z nim rozmawiaj±ce przez telefon, Skype czy Gadu-Gadu.  S± te¿ dzieci, które wychowuj± dziadkowie, starsze rodzeñstwo, a nawet s±siedzi. Tylko ¿e w sytuacjach krytycznych, gdy np. potrzebna jest natychmiastowa pomoc medyczna, nie maj± oni jednak ¿adnych praw. S± niestety równie¿ i takie dzieci, a jest ich bardzo wiele, które trafiaj± do domu dziecka.

 

By zaradziæ problemowi eurosierot, rz±d zmierza do rozwi±zania, jakie stosowane jest i sprawdza siê choæby na Litwie, aby rodzice wyje¿d¿aj±cy z kraju, obligatoryjnie ustanawiali prawnego opiekuna pozostawionych pociech. Ponadto zdecydowanych zmian wymaga system alimentacyjny, a tak¿e procedury zwi±zane z adopcj± czy objêciem nad dzieckiem opieki przez rodzinê zastêpcz±.  Nad nowymi zapisami prawnymi pracuje specjalna miêdzyresortowa komisja. W jej zespole znale¼li siê prawnicy, przedstawiciele ministerstw edukacji oraz pracy. Na takie prawne umocowania czekaj± w napiêciu dyrektorzy szkó³. Jednak wprowadzenie takiego przepisu nie jest proste, gdy¿ rodzicom wyje¿d¿aj±cym za granicê tymczasowo ogranicza³oby ono prawa rodzicielskie. Z drugiej strony jest nadzieja, ¿e narzucenie prawnego pensum byæ mo¿e wywo³a refleksjê oraz zwiêkszy ¶wiadomo¶æ rodziców wobec obowi±zków, do jakich s± przecie¿ zobowi±zani wzglêdem w³asnych dzieci.

Poradniki, prace magisterskie i...?

Mamy ju¿ w Polsce pierwszy praktyczny poradnik dla rodziców wyje¿d¿aj±cych za granicê bez dzieci, które pozostawiaj± w kraju. Powsta³ w Lublinie i mo¿na go znale¼æ na stronie www.kuratorium.lublin.pl. Cenn± jest informacja, ¿e do publikacji do³±czono wykaz instytucji, w których rodziny eurosierot mog± szukaæ pomocy. Powsta³o ju¿ kilka prac magisterskich po¶wiêconych tematowi eurosieroctwa, zapewne powstanie wiele innych rozpraw badawczych i naukowych. Nie zmieni jednak to faktu, ¿e tak naprawdê nie dowiemy siê, co czuje dziecko, kiedy u¶wiadamia sobie, ¿e rodzice je opu¶cili. Trudno te¿ stwierdziæ, jak sobie ono poradzi z ogromnym  poczuciem krzywdy z powodu porzucenia przez w³asnych rodziców.

 

Zdaniem psychologów dzieciêcych, dzieci pozbawione sta³ego kontaktu nawet z jednym z rodziców czuj± siê jak sieroty. Nie trzeba nikogo przekonywaæ, ¿e skutki sieroctwa s± najczê¶ciej nieodwracalne i tragiczne. U dzieci najm³odszych wystêpuj± one w postaci „choroby sierocej”, jako: zaburzenia ¿ycia emocjonalnego, opó¼nienia w rozwoju motorycznym i poziomu aktywno¶ci psychicznej, a tak¿e zaburzenia nerwicowe i charakterologiczne. U dzieci starszych jednym z pierwszych symptomów s± systematyczne trudno¶ci w przystosowaniu siê do wymagañ ¶rodowiska szkolnego. Skutkiem tego s± zewnêtrzne manifestacje g³êbokich zaburzeñ zachowania, które mog± prowadziæ do zachowañ przestêpczych. Innym przejawem s± zachowania ¶wiadcz±ce o nieprzystosowaniu spo³ecznym takie, jak: wagary, ucieczki z domów, w³óczêgostwo, uzale¿nienie od alkoholu i narkotyków, a tak¿e prostytucja. Czy emigracja zarobkowa jest faktycznie tego warta?

Jadwiga Knie-Górna

 

 


Przewodnik Katolicki nr 19
/2009 r.


0 komentarzy

Reklama w Malachu g³ogowskim serwisie informacyjnym

REKLAMA
Informator Duszpasterski to bezp³atny dwutygodnik, który jest dostêpny w g³ogowskich Parafiach
Transport towarowy, przewozy mebli materia³ów budowlanych
Biuro regionalne Oriflame w G³ogowie
GóryMuzeum Archeologiczno - Historyczne w G³ogowieApostolatCzas Serca - Wydawnictwo DehonJeremiaszNiecodziennik BibliotecznyOpokaRadio Elka G³ogówRadio WatykañskieRuah