G³ogów OnLine - Fircyk w rewolucyjnych zalotachG³ogówKatolickie forum wielotematyczneGalerie zdjêæ, g³ogów, zdjêcia religijne, zabytki g³ogowaKatalog stron g³ogowa, oraz stron katolickichPublikuj artyku³, dodaj newsa, informacjeDownload, pliki, muzyka, mp3Kontakt z redakcj±

Google
G³ogów
28 sierpnia 2008 |
REGION:   GSL »  Peku »  PWSZ »  DSW »  MOK - Imprezy »  Kino.kom »  DKF Szpula »  Cisi »  Powiat »  TZG »  Twierdza G³ogów »  Wiad. z G³ogowa
WA¯NE:   Drogi Jakuba »  Hospicjum »  Wspó³praca »  Patronat »  YouTube »  Oferty Pracy »  Korepetycje »  Projektowanie stron www

Debiut dziecka w roli przedszkolaka
Pierwsze dni pobytu dziecka w przedszkolu to czas wyzwañ i emocji zarówno dla dziecka jak i jego rodziców, to wa¿ny etap w ich ¿yciu. Do tej nowej sytuacji rodzice musz± przygotowaæ i siebie, i dziecko. Jak ³agodnie przej¶æ przez trudny okres debiutu w roli przedszkolaka radzi dr Teresa Neckar-Ilnicka, pedagog z Dolno¶l±skiej Szko³y Wy¿szej.
Jeszcze raz wracam do sprawy Agaty
Cyber-dowody
¯ycie przegra³o, wygra³a "Wyborcza"
Obiad z neurotoksyn
Przemoc in vitro
Przestrzenny nie³ad
¦wiat o nich nie pamiêta³




Styl prezydentury wenezuelskiego przywódcy Hugo Chaveza mo¿na ¶mia³o porównaæ do noszonych przezeñ z upodobaniem czerwonych koszul: jest krzykliwie, bez gustu, wyzywaj±co i trochê ¶miesznie. Ale tylko trochê, bo Chavez jest przede wszystkim bezwzglêdnym utopist± z wyra¼nymi sk³onno¶ciami do totalitaryzmu.


"Je¶li Stany Zjednoczone s± tak szalone, by zaatakowaæ Iran albo dokonaæ agresji przeciwko Wenezueli, wtedy ropa bêdzie nie po 100, ale po 200 dolarów" - powiedzia³ Hugo Chavez podczas niedawnego szczytu przywódców pañstw cz³onkowskich Organizacji Krajów Eksportuj±cych Ropê Naftow± (OPEC). Kilka dni wcze¶niej na Szczycie Iberoamerykañskim dwukrotnie nazwa³ za¶ by³ego centroprawicowego premiera Hiszpanii Jose Mariê Aznara „faszyst± bardziej nieludzkim ni¿ w±¿”. I wystarcz± ju¿ tylko te dwa naj¶wie¿sze „kwiatki”, aby ¶wietnie zorientowaæ siê w stylu uprawiania polityki, jaki upodoba³ sobie wenezuelski prezydent. Bo w³a¶nie obelgi, gro¼by i patetyczne s³owa to znak firmowy Hugo Chaveza,  jednego z najbardziej populistycznych wspó³czesnych ¶wiatowych  polityków. Sam Chavez „skromnie” okre¶la siebie „jako wielkiego mi³o¶nika i na¶ladowcê Che Guevary, W³odzimierza Lenina, Lwa Trockiego i... Jezusa Chrystusa”.

"Dobry" wujcio Hugo

W chwili, gdy piszê te s³owa,  w Wenezueli odbywa siê referendum w sprawie zmian w konstytucji, które maj± umo¿liwiæ Hugo Chavezovi nieograniczone kandydowanie w kolejnych wyborach prezydenckich, czyli w praktyce utorowaæ mu drogê ku do¿ywotniej dyktaturze. Paradoksalnie jednak Chavez nie musi wcale siêgn±æ po pe³niê w³adzy w sposób sprzeczny z prawem. Wenezuelski Gierek jest bowiem dzi¶ kochany przez wiêkszo¶æ swoich rodaków. I to dok³adnie za to samo, za co kiedy¶ noszono na rêkach naszego „wicie,  rozumicie” Edwarda. Odk±d bowiem Chavez znacjonalizowa³ lwi± czê¶æ ogromnych wenezuelskich zasobów ropy naftowej (i wiele innych ga³êzi gospodarki), finansuje przy pomocy petrodolarów jak± -tak± stabilno¶æ finansow± rodaków. Innymi s³owy, po prostu przejada cenne surowce. Wystarczy jednak nag³y spadek cen ropy, by Wenezuelczycy przestali odczuwaæ szeroki gest „ukochanego” przywódcy. I takie twarde l±dowanie prêdzej czy pó¼niej musi nast±piæ.

Na razie jednak Chavez korzysta z wy¶rubowanych cen ropy na ¶wiatowych rynkach, d±¿±c do budowy czego¶, co nazywa „socjalizmem XXI wieku”.  Co zacz, wie tylko on sam. Mo¿na siê jedynie domy¶laæ, ¿e „socjalchavizm” stanowi swoisty koktajl zu¿ytych marksistowsko-leninowskich hase³ po¿enionych z  pewnymi elementami kapitalizmu ograniczonego przez interwencjonizm pañstwowy. Wskazuj± na to kolejne zapisy, jakie Chavez chce przeforsowaæ w nowej, zmienionej konstytucji. Zachowuje ona w³asno¶æ prywatn± i pañstwow±, ale wprowadza te¿ nowe formy w³asno¶ci: spo³eczn±, komunaln± i ludow±, a tak¿e stwarza mo¿liwo¶æ skrócenia dnia pracy do 6 godzin.

W objêciach Naomi
Jednego nie mo¿na odmówiæ wenezuelskiemu „zbawcy ludzko¶ci” – jest urodzonym populist±, idealnie wyczuwaj±cym polityczn± koniunkturê. Dlatego dzi¶ tak chêtnie podkre¶la swoj± wrogo¶æ wobec kapitalistycznej, republikañskiej Ameryki. W zesz³ym roku na forum ONZ nazwa³ prezydenta USA George'a Busha „diab³em”, innym razem okre¶li³ go „tchórzem, masowym morderc± i pijakiem”, wywo³uj±c niek³amany zachwyt rozmaitych zachodnich lewaków, bezkrytycznie „³ykaj±cych” wszelkie antyamerykanizmy.

I tak jak kiedy¶ „dzieci Sartre’a” pielgrzymowa³y masowo do Kraju Rad, tak dzi¶ w¶ród „po¿ytecznych idiotów” modne jest woja¿owanie do Wenezueli po to, by ogl±daæ i wychwalaæ tamtejsze socjalistyczne cuda. Niedawno na tak± ideologiczn± - krajoznawczo wycieczkê wybra³a siê do Caracas znana top - modelka Naomi Campbell. "Tyle tu mi³o¶ci i rado¶ci, tyle programów spo³ecznych dla kobiet i dzieci” – mówi³a o tym, co zobaczy³a (a ¶ci¶lej, co zechciano jej pokazaæ) w Wenezueli. Nie oby³o siê te¿ oczywi¶cie bez porcji publicznych u¶cisków z Hugo Chavezem...

Ale ¿aden z owych lewackich trybunów nie dostrzega jako¶, ¿e wenezuelski mistrz public relations przyja¼ni siê jedynie z tymi spo¶ród ¶wiatowych przywódców, z którymi ³±czy go wspólna pasja do spo³ecznego "zamordyzmu”: lewicowymi kacykami z niektórych pañstw Ameryki £aciñskiej w rodzaju Fidela Castro, fundamentalistami islamskimi pokroju irañskiego prezydenta Mahmuda Ahmadine¿ada czy te¿ z w³adcami postkomunistycznych skansenów, takich jak Bia³oru¶ pod rz±dami Aleksandra £ukaszenki.

Chavez spotyka Kadafiego
Hugo Chavez chêtnie powo³uje siê na naukê Chrystusa, którego uwa¿a za jedn± z najbardziej antyimperialistycznych i rewolucyjnych postaci w historii ludzko¶ci! Jednocze¶nie z zaciek³o¶ci± zwalcza Ko¶ció³ katolicki: zarzuca niektórym biskupom, ¿e popieraj± tyranów i wyzyskiwaczy, a ksiê¿y nazywa ob³udnymi faryzeuszami. W maju wenezuelski prezydent zaatakowa³ samego Benedykta XVI, od którego za¿±da³ przeproszenia ludów tubylczych Ameryki £aciñskiej za to, ¿e Papie¿ nie mówi³ na temat „holokaustu”, jakiego mia³y one rzekomo doznaæ ze strony katolików.

„Hugo Chavez to paranoik. A dok³adnie dyktator paranoik. (...) To pajac, jest tym, kim wygodnie jest mu byæ. Kiedy spotyka Kadafiego, przedstawia siê jako muzu³manin. O sobie mówi, ¿e jest chrze¶cijaninem i pokazuje siê z krzy¿em w rêku, ale ludzie mu nie wierz±” – ripostowa³ wenezuelski kardyna³ Jose Castillo Lara.

Jak widaæ Ko¶ció³ nie zamierza przypatrywaæ siê biernie pogarszaj±cej siê sytuacji w kraju i stopniowemu ograniczaniu praw obywatelskich przez Chaveza i jego paramilitarne bojówki. W jednym z tegorocznych komunikatów wenezuelskiego episkopatu biskupi alarmuj±, ¿e obecne lewicowe rz±dy doprowadzi³y do radykalnego rozszerzenia siê strefy biedy w spo³eczeñstwie, a kraj boryka siê z wszechobecn± korupcj± i niespotykan± wcze¶niej fal± przemocy. Potwierdzaj± to dane statystyczne: wed³ug Wenezuelskiego Narodowego Instytutu Statystycznego poziom biedy za rz±dów Chaveza wzrós³ o 10 proc. (do 53 proc.). Wenezuela zajmuje tak¿e niechlubne czwarte miejsce na ¶wiatowej li¶cie krajów o najwiêkszej liczbie zabójstw (46,5 morderstw na 100 tys. mieszkañców w 2004 roku). Wenezuelscy biskupi wyra¿aj± te¿ zaniepokojenie planami reformy konstytucji, które ich zdaniem "wydaj± siê zmierzaæ do ograniczenia demokracji w Wenezueli i przemienienia systemu politycznego w marksistowsko - leninowsk± dyktaturê”.

Przypadek beznadziejny
Wielkim marzeniem Hugo Chaveza jest wskrzeszenie antyimperialnej miêdzynarodówki socjalistycznej. Kto wed³ug niego powinien byæ jej przywódc±, nie trzeba chyba mówiæ. Szkopu³ jednak w tym, ¿e czasy nieco siê zmieni³y i poci±g historii odjecha³ daleko do przodu. Chêtnych wiêc jako¶ nie przybywa. Bo na kogo mo¿e liczyæ dzi¶ Chavez? Na ledwo zipi±cego Kim Dzong Ila, kombinuj±cego nieustannie, jakby tu zachowaæ w³adzê i nie zostaæ przy tym zlinczowanym przez zag³odzonych rodaków? Na Chiñczyków zajêtych dzi¶ robieniem naprawdê wielkich pieniêdzy? A mo¿e na £ukaszenkê – zdanego na ³askê i nie³askê kapry¶nego Putina, który nie ukrywa nawet specjalnie, ¿e ledwo, ledwo toleruje prza¶no-buraczanego bia³oruskiego ko³cho¼nika?

Odpowiedniego wsparcia nie dadz± Chavezovi  nawet lewicuj±cy zachodni intelektuali¶ci, którzy owszem na papierze i w zaciszu kawiarnianych kanap sk³onni s± obalaæ rz±dy i wywo³ywaæ wielkie rewolucje, ale ¿eby zaraz  wyzbywaæ siê dobrobytu, jaki zapewniaj± im ich "zgni³e” liberalne spo³eczeñstwa, to ju¿ mo¿e niekoniecznie.

Ale wbrew temu wszystkiemu Hugo Chavez nie przestaje nadal wierzyæ, ¿e to w³a¶nie jemu pierwszemu uda siê zbudowaæ socjalistyczny raj na ziemi. A, ¿e jego przypadek jest nieuleczalny, najlepiej ¶wiadczy zdanie, jakim zakoñczy³ sk³adanie prezydenckiej przysiêgi po wygranych wyborach w 2006 roku: „Przysiêgam na Chrystusa, najwiêkszego socjalistê w dziejach, przysiêgam na wszelkie mêki, nadzieje i mi³o¶ci: Ojczyzna, socjalizm albo ¶mieræ!”.

£ukasz Ka¼mierczak



Przewodnik Katolicki nr 47 2007 r.



Foto: This photograph was produced by Agência Brasil, a public Brazilian news agency / en.wikipedia.org

G³ogów: czytaj wiêcej | 01 grudnia 2007 |  

Opcje Artyku³u

Wy¶lij Znajomemu
Wersja Do Wydruku
Fircyk w rewolucyjnych zalotach | 0 komentarzy | Za³ó¿ Konto
Komentarze nale¿± do osób, które je zamie¶ci³y. Nie bierzemy odpowiedzialno¶ci za ich tre¶æ.
Wszystkie wpisy niezgodne z regulaminem (kliknij by przeczytaæ) bêd± usuwane bez podawania przyczyny.


Projektowanie stron www
WOJOWNICY NASZYCH CZASÓW
REKLAMA
G³ogów, Meble
Biuro regionalne Oriflame w G³ogowie
Internet G³ogów, sta³y dostêp do Internetu
G³ogów Biznes
G³ogów: Fotografia cyfrowa, reklama, poligrafia, sitodruk
Hosting
Malach » Zasady zam. tekstów » Kalendarz » FAQ » Wymiana banerami » Chcesz mieæ w³asn± stronê? Kliknij! » Sponsorzy
Copyright © 2007 Malach | Design: Greenart
Index galeri | Index strony | StatIndex | Protected by BOWI Group
statystyki www stat.plG³ogów