
Najpierw wspólnie na mszy ¶w., a nastêpnie w Sali Gerarda przy klasztorze ¦w. Klemensa spotkali siê g³ogowianie, którzy prze¿yli gehennê zsy³ki na Sybir. 10 Lutego w ca³ym kraju Sybiracy obchodz± 67 rocznicê pierwszej masowej deportacji na wschód, której dokona³y w³adze sowieckie.
Organizatorzy ubolewali nad tym, ¿e zarówno we mszy jak i samym spotkaniu uczestniczy³o ma³o m³odzie¿y, a na ich obecno¶æ liczyli cz³onkowie ko³a Zwi±zku Sybiraków w G³ogowie.
Jako 4-letnie dziecko wraz z rodzin± na Syberiê wywieziona zosta³a Adolfina Bieliñska. - Rodzice, trzy siostry i dwóch braci. Saniami zabrali nas w nocy, a ojciec w biegu wskoczy³ do poci±gu. Nie zd±¿yli¶my nic zabraæ, mama nie mia³a nam co daæ do jedzenia - wspomina g³ogowianka.
¯ycie na Syberii by³o okropne. - Rodzice ciê¿ko pracowali, a my siedzieli¶my o g³odzie. Ja i brat przeszli¶my straszn± malariê. Ju¿ nie by³o nadziei dla nas, ale uratowa³o nas mleko, które przynosi³a nam kozaczka. Ta kobieta uratowa³a nam ¿ycie - mówi pani Adolfina.
Jak podkre¶laj± Sybiracy - nale¿y ca³y czas przypominaæ historiê, mówiæ o tych faktach, ¿eby m³odzie¿ wiedzia³a co wtedy siê wydarzy³o.
- Ja sama osobi¶cie przezujê tê wiedzê swoim dzieciom i wnukom. Nie chcieli uwierzyæ, ¿e takie co¶ mia³o miejsce. A my o pokrzywie i lebiodzie prze¿yli¶my - zakoñczy³a wspomnienia A. Bieliñska. (lw)

Radio Elka G³ogów