Głogów: Nie trzeba ich namawiać
31 październik 2006 | Dodał: Admin - Malach | Odsłon 456
Młodzież z Hufca ZHP w Głogowie porządkuje zapomniane groby i zapala na nich znicze pamięci. Co roku w akcję włącza się około 80-100 osób. - Sami garną się do tych zajęć, powiedział Andrzej Musiał komendant hufca ZHP w Głogowie. Harcerze zajmują się grobami opuszczonymi oraz mogiłami żołnierzy, którzy są pochowani na głogowskich cmentarzach. - Robimy to od wielu lat i kontynuujemy tę tradycje w tym roku. Podobnie będzie w przyszłości, dodał A. Musiał.
Harcerze i zuchy sami się tym zajmują, nikogo nie trzeba do porządków namawiać. Przed tegorocznym Dniem Wszystkich Świętych ciężko jest określić liczbę harcerzy biorących udział w sprzątaniu mogił, ale wzorem lat ubiegłych, zapewne ok. 80-100 osób zaangażuje się w te porządki. Zresztą nie jest to prowadzone tylko w tym szczególnym okresie. Na przykład harcerze ze szczepu przy Szkole Podstawowej nr 6 sprzątają groby przez okrągły rok.
Młodzież z ZHP powoli rezygnuje ze sprzedaży zniczy w okolicach cmentarzy. - Markety są ogromną konkurencją. Często znicze są tańsze niż w głogowskich hurtowniach, gdzie zaopatrywali się nasi harcerze. Dlatego stoisk ze zniczami prowadzonymi przez naszych ludzi jest coraz mniej, zakończył komendant. (lw)









































Odnośniki