Głogowskiej kolegiacie przywracany jest średniowieczny wygląd
09 maja 2008
Autor: Marcin Kopij
Głogowskiej kolegiacie przywracany jest średniowieczny wygląd W kolegiacie trwa kolejny ważny etap odbudowy. Restauracja prezbiterium. Najtrudniejszą operacją jest wykonywanie sklepień. W części kościoła, w której znajduje się ołtarz, ustawiono wysokie rusztowanie. Z dołu nie widać co robotnicy robią pod sufitem.
Efekty ich pracy widoczne są dopiero po wjeździe specjalną platformą na górę. - Kończymy roboty przy wykonywaniu sklepień - informuje proboszcz parafii kolegiackiej ks. Rafał Zendran. - Sufit ma taki sam wygląd jak w czasach średniowiecznych. Dzisiejszy projekt rekonstrukcji prezbiterium zrobił profesor Olgierd Czerner.
Były emocje
Prace wymagają specjalistycznego przygotowania. Przetarg wygrała głogowska firma Sobota, która tego typu roboty wykonuje... po raz pierwszy. - Jest to dla nas wszystkich wielkie wyzwanie, ale bardzo inspirujące - mówi szef firmy Roman Sobota. - Najtrudniejsze do zrobienia są krzywizny i łuki sklepienia.
Czy nie miał obaw przy podejmowaniu się tego zadania? - To nie były obawy, a raczej emocje - odpowiada R. Sobota. - Podeszliśmy to tej pracy bez kompleksów.
- Wytłumaczyliśmy sobie, że jak przed wiekami ludzie mogli coś takiego zrobić, to dlaczego nam ma się nie udać - dodaje jeden z robotników. - Teraz dopiero przekonałem się, jak wielki wysiłek musieli ponieść budowlańcy przy ówczesnej technice.
Roboty związane ze sklepieniem mają być zakończone w lipcu. Później przyjdzie czas na sztukaterię i tynki we wnętrzu prezbiterium.
Teraz minister
Prace w tej części kolegiaty będą kosztować 800 tys. zł. 300 tys. pochodzi z budżetu miasta, a 500 tys. z KGHM Polska Miedź SA. - Już myślałem, że tych pieniędzy z kombinatu nie dostanę - opowiada ks. Zendran. - Zmieniły się tam władze, a nasz wniosek składaliśmy za przednich rządów. Jednak w ostatniej w chwili zdymisjonowani już członek zarządu KGHM Stanisław Kot i szef biura zarządu Leszek Lechowski zdołali załatwić pieniądze. Za pośrednictwem "Gazety Lubuskiej” chcę im podziękować.
R. Zendran zdaje sobie sprawę, że ta dotacja jest kroplą w morzu potrzeb. - Dzięki niej zrobimy dopiero jedną piątą całego sklepienia - wylicza. - A za co zrobić resztę?
Jedyna nadzieja, że renowacja zabytku przebiegać będzie nadal, jest w Ministerstwie Kultury i Sztuki. Od dłuższego czasu leży tam wniosek o przyznanie 1 mln zł na wykonanie dokumentacji technicznej całej kolegiaty. Bez niej nie ma możliwości starania się o fundusze unijne.
Krzysztof Zawicki
Gazeta Lubuska
Comments (0)
Głogów OnLine
http://www.malach.org/article.php/glogowska-kolegiata