G³ogów OnLine - Gniew oddala od mi³o¶ci G³ogów Katolickie forum wielotematyczne Galerie zdjêæ, g³ogów, zdjêcia religijne, zabytki g³ogowa Katalog stron g³ogowa, oraz stron katolickich Publikuj artyku³, dodaj newsa, informacje Download, pliki, muzyka, mp3 Kontakt z redakcj±
G³ogów
20 lipca 2008 |
REGION:   GSL »  Peku »  PWSZ »  DSW »  MOK - Imprezy »  Kino.kom »  DKF Szpula »  Cisi »  Powiat »  TZG »  Twierdza G³ogów »  Wiad. z G³ogowa
WA¯NE:   Drogi Jakuba »  Hospicjum »  Wspó³praca »  Patronat »  YouTube »  Oferty Pracy »  Korepetycje »  Projektowanie stron www
 
                 Widzimy to co wa¿ne, piszemy o tym co niezbêdne!

Loty nad Grod¼cem Ma³ym

Jeszcze raz wracam do sprawy Agaty
Pomy¶la³em, ¿e napiszê swój list do Agaty. Po chwili jednak uzna³em, ¿e najpierw powinienem napisaæ do ojca ch³opaka Agaty, czyli do dziadka dziecka tych m³odocianych rodziców.
Cyber-dowody
¯ycie przegra³o, wygra³a "Wyborcza"
Obiad z neurotoksyn
Przemoc in vitro
Przestrzenny nie³ad
¦wiat o nich nie pamiêta³
Wirtualne manipulacje




G³ogów  Gniew oddala od mi³o¶ci
Gniew jako emocjonalne prze¿ycie nie jest zaprzeczeniem mi³o¶ci tak¿e dlatego, ¿e w swej istocie mi³o¶æ to nie uczucie, lecz postawa troski o dobro kochanej osoby. Gniew wygrywa wtedy,  kiedy przegrywa mi³o¶æ. Wyja¶nienie istoty szóstego grzechu g³ównego wymaga najpierw rozró¿nienia dwóch odmiennych znaczeñ, jakie posiada s³owo "gniew”.



Gniew: uczucie czy postawa?
Otó¿ w jêzyku polskim s³owo to odnosi siê najpierw do prze¿yæ emocjonalnych, a te ze swej natury nie podlegaj± ocenie moralnej. „Uczucia same w sobie nie s± dobre ani z³e. Nabieraj± one warto¶ci moralnej w takiej mierze, w jakiej faktycznie zale¿± od rozumu i od woli” (KKK, 1767).

Gniew mo¿e zatem oznaczaæ spontaniczn±, a przez to niezale¿n± od ¶wiadomo¶ci i wolno¶ci, emocjonaln± reakcjê cz³owieka na b³êdne postêpowanie innych ludzi albo na z³o pope³niane przez samego siebie. S³owo „gniew” mo¿e jednak oznaczaæ nie tylko spontanicznie pojawiaj±cy siê stan emocjonalny, ale te¿ ¶wiadom± postawê, czyli zale¿ny od rozumu i woli sposób odnoszenia siê cz³owieka do innych ludzi lub do samego siebie. Jedynie gniew rozumiany w tym drugim znaczeniu – a zatem jako ¶wiadoma i dobrowolna postawa - podlega negatywnej ocenie moralnej i jest zaliczany do grzechów g³ównych.

Emocjonalny ból a mi³o¶æ
Gniewna reakcja emocjonalna cz³owieka w obliczu z³a nie jest win± moraln±. Przeciwnie, gniew w tym znaczeniu jest emocjonaln± form± protestu wobec z³a, po³±czon± ze smutkiem, bólem i rozczarowaniem. Jest zatem potwierdzeniem wra¿liwo¶ci moralnej danej osoby oraz przejawem jej cierpienia w obliczu krzywdy i grzechu.

Gniew jako emocjonalne prze¿ycie nie jest zaprzeczeniem mi³o¶ci tak¿e dlatego, ¿e w swej istocie mi³o¶æ to nie uczucie, lecz postawa troski o dobro kochanej osoby. Gdyby mi³o¶æ by³a uczuciem, to by³aby podobnie zmienna i nieobliczalna jak uczucia i nie wolno by³oby jej ¶lubowaæ. Nie mo¿emy bowiem nikomu gwarantowaæ tego, ¿e bêdziemy w przysz³o¶ci prze¿ywaæ okre¶lone stany emocjonalne. Cz³owiek, który kocha, zawsze prze¿ywa silne uczucia, ale s± to bardzo ró¿ne uczucia: od wielkiej rado¶ci do dramatycznego cierpienia, w zale¿no¶ci od tego, co siê dzieje z osobami, które kocha. W³a¶nie dlatego Jezus prze¿ywa³ nie tylko rado¶æ i wzruszenie, ale tak¿e zagniewanie, smutek i lêk, mimo ¿e by³ wolny od grzechu.

Wyra¿anie emocjonalnego gniewu mo¿e byæ czasem wrêcz potrzebne, zw³aszcza wobec tych, którzy powa¿nie krzywdz± innych ludzi czy samych siebie i którzy nie reaguj± na s³uszne upomnienia ani na ¿adne rzeczowe argumenty. W odniesieniu do takich ludzi – na przyk³ad dzieci czy osób zdemoralizowanych - gniewna reakcja emocjonalna bywa czêsto jedyn± form± motywowania ich do zmiany zachowania. Wiedz± o tym dobrze niektórzy rodzice czy nauczyciele.

Mi³o¶æ i prawda czy tolerancja i akceptacja?
Prze¿ywanie gniewu jako emocjonalnego bólu w obliczu z³a nie koliduje zatem z mi³o¶ci±. Przeciwnie, mo¿e byæ potwierdzeniem mi³o¶ci. W tym w³a¶nie znaczeniu Pismo ¦wiête mówi o gniewie Boga (por. Wj 15, 7). Z gniewnym bólem reagowa³ Jezus na przyk³ad wtedy, gdy stanowczo upomina³ bankierów handluj±cych w ¶wi±tyni i gdy wywraca³ im sto³y (por. Mt 21, 12).

Zaprzeczeniem mi³o¶ci nie jest emocjonalny ból, lecz emocjonalna obojêtno¶æ. Sprzeczna z mi³o¶ci± jest tak¿e tolerancja rozumiana na zasadzie: „rób, co chcesz!”. Tego typu postawa oznacza w praktyce, ¿e „tolerancyjny” cz³owiek jest pob³a¿liwy w obliczu z³a, a w konsekwencji okazuje siê obojêtny na los cz³owieka, który b³±dzi. Tolerancja jako podstawa relacji miêdzyludzkich by³aby rozs±dna jedynie wtedy, gdyby swoim zachowaniem cz³owiek nigdy nie krzywdzi³ innych ludzi ani samego siebie. Tymczasem po grzechu pierworodnym ka¿dy cz³owiek potrzebuje prawdy, która wyzwala go z iluzji, ¿e ka¿dy sposób postêpowania jest równie dobry. Potrzebuje te¿ mi³o¶ci, która daje si³ê, by siê nawracaæ i ¿yæ w ¶wiêto¶ci dzieci Bo¿ych. W³a¶nie dlatego w Biblii nie znajdziemy ani razu s³owa „tolerancja” czy „akceptacja”.
     
Gniew i s³uszna kara
Postawy gniewu nie da siê usprawiedliwiæ tym, ¿e b³±dz±cy cz³owiek zas³uguje na s³uszn± karê. Postawa gniewu nie jest te¿ tym samym, co troska o korygowanie b³êdów drugiej osoby. Rodzic, nauczyciel czy sêdzia nak³adaj±cy na kogo¶ zas³u¿on± karê za wyrz±dzone z³o powinien odnosiæ siê z ¿yczliwo¶ci± i szacunkiem wobec karanej osoby. B³±dz±cego cz³owieka przemieniaæ mo¿e jedynie nasza mi³o¶æ, a nie strach przed naszym gniewem.

Adam, który w swych b³êdnych wyobra¿eniach s±dzi³, ¿e Bóg szuka go po to, by siê na nim zem¶ciæ, ukry³ siê przed Stwórc±, zamiast uznaæ swój grzech i zmieniæ swoje postêpowanie. Zupe³nie inaczej zachowa³ siê syn marnotrawny z przypowie¶ci Jezusa. On uwierzy³ w to, ¿e ojciec, który wychodzi na drogê, nie szuka zemsty, lecz ¿e wspó³cierpi z b³±dz±cym i ¿e liczy na jego powrót. W³a¶nie dlatego syn marnotrawny mia³ odwagê nie tylko zastanowiæ siê nad swoimi b³êdami, ale te¿ powróciæ do ojca. Kto kocha, ten nie gniewa siê na cz³owieka, który b³±dzi, lecz cierpi z powodu jego b³êdów oraz upomina go z mi³o¶ci± i pomaga mu uwolniæ siê od z³a.

Zabójczy gniew
Czym¶ zupe³nie innym ni¿ bolesne odczucie zagniewania w obliczu dostrze¿onego z³a jest ¶wiadoma i dobrowolna postawa gniewu wobec b³±dz±cego cz³owieka. Taka postawa jest grzechem nawet wtedy, gdy ten drugi cz³owiek czyni co¶ bardzo z³ego. Pismo ¦wiête nie zostawia nam w tym wzglêdzie ¿adnych w±tpliwo¶ci. Jezus stanowczo wyja¶nia swoim uczniom, ¿e „ka¿dy, kto siê gniewa na swego brata, podlega s±dowi” (Mt 5, 22).

Gniew jako sposób odnoszenia siê do bli¼niego nie jest wyrazem mi³o¶ci, czyli troski o tê drug± osobê, lecz przeciwnie, jest przejawem agresywnego odrzucenia i wrogo¶ci wobec niej. Zwykle postawa gniewu wi±¿e siê z pogard±, z zatwardzia³o¶ci± serca i zawi¶ci±, a czêsto te¿ z szukaniem odwetu, z pragnieniem zemsty i ¿yczeniem komu¶ z³a. Gniew w tym znaczeniu w sposób drastyczny narusza pi±te przykazanie i w ¿aden sposób nie da siê pogodziæ z przykazaniem mi³o¶ci bli¼niego.

„Je¶li gniew posuwa siê do dobrowolnego pragnienia zabójstwa lub ciê¿kiego zranienia bli¼niego, wtedy stanowi powa¿ne wykroczenie przeciw mi³o¶ci” (KKK 23,02). Postawa gniewu w skrajnej postaci oznacza zatem to, ¿e pragniemy nieszczê¶cia i krzywdy drugiej osoby. Najbardziej przewrotn± form± gniewu jest odnoszenie siê z wrogo¶ci± do kogo¶, kto postêpuje w sposób zdecydowanie bardziej szlachetny ni¿ my. W takiej sytuacji gniew jest po³±czony z zazdro¶ci± i zawi¶ci±. Jest wyrazem cynizmu i prowadzi do okrucieñstwa. To w³a¶nie taka postawa zawistnego gniewu doprowadzi³a do pierwszego morderstwa, jakie opisuje Biblia (por. Rdz 4, 2-8).

Przed gniewem chroni modlitwa i mi³o¶æ
Nawet wobec grzesznika i nieprzyjaciela uczeñ Chrystusa nie zajmuje postawy gniewu czy wrogo¶ci, lecz potrafi roztropnie kochaæ. Jezus wyjawia nam swoje pragnienie: „Mi³ujcie waszych nieprzyjació³ i módlcie siê za tych, którzy was prze¶laduj±” (Mt 5, 44). Modlitwa za b³±dz±cego cz³owieka to najpewniejsze potwierdzenie tego, ¿e siê o niego naprawdê troszczymy i ¿e nie ulegamy postawie gniewu, która jest odwo³aniem mi³o¶ci, prowadzi do nienawi¶ci, uniemo¿liwia proces przebaczenia i pojednania. Gdy zdajemy sobie sprawê z emocjonalnego gniewu, wtedy mo¿emy nad nim zapanowaæ i nie pozwoliæ, by chwilowe, spontaniczne prze¿ycie emocjonalne zamieni³o siê w trwa³±, grzeszn± postawê.

Najlepszym dla nas wzorem dojrza³ej postawy wobec grzeszników jest Bóg wierny, nieskory do gniewu i bardzo ³askawy (por. Wj 34, 6). Kto dojrzale kocha, ten nie skupia siê na swoich prze¿yciach i reakcjach emocjonalnych, lecz mobilizuje b³±dz±cych do zmiany postêpowania. Gdy b³±dz±cy nie korzysta z jego interwencji, wtedy dojrza³y cz³owiek nie popada w zagniewanie czy zniechêcenie, ale czyni to, co w danej sytuacji jest mo¿liwe, a mianowicie chroni przed krzywdzicielem siebie i innych ludzi. Zasada ta odnosi siê zw³aszcza do nauczycieli i innych wychowawców, którzy nie powinni ulegaæ ideologicznemu mitowi o wychowaniu bez stresów, które w praktyce oznacza, ¿e nauczyciele nie upominaj± uczniów, którzy swoim niew³a¶ciwym zachowaniem stresuj± innych uczniów.

Cz³owiek dojrza³y potrafi ustrzec siê postaw skrajnych wobec ludzi b³±dz±cych. Pierwsza skrajno¶æ to agresywny gniew, po³±czony z postaw± nienawi¶ci i z pragnieniem zemsty. Skrajno¶æ druga – bardzo obecnie promowana w laickich mediach, gdy¿ „poprawna” politycznie! – to dobrotliwa naiwno¶æ wobec ludzi b³±dz±cych, a¿ do akceptowania z³a i grzechu. Ta druga skrajno¶æ to forma wyrafinowanego szanta¿u ze strony tych wszystkich, którzy maj± jakie¶ powa¿ne z³o na sumieniu i którzy chc± zamkn±æ usta tym, którzy to z³o dostrzegaj± i nazywaj± po imieniu.

Najlepszym lekarstwem na powy¿sze skrajno¶ci jest dojrza³a mi³o¶æ, jakiej uczy nas Chrystus. Jest to mi³o¶æ m±dra, czyli wyra¿ana w sposób dostosowany do zachowania drugiej osoby. Jezus wspiera³ ludzi szlachetnych, stanowczo upomina³ b³±dz±cych oraz odwa¿nie demaskowa³ cyników i krzywdzicieli. Na¶ladowanie Chrystusa w tym wzglêdzie to najlepszy sposób, by w kontakcie z b³±dz±cymi lud¼mi ustrzec siê zarówno grzesznego gniewu, jak i niebezpiecznej naiwno¶ci.


ks. Marek Dziewiecki




Przewodnik Katolicki nr 10/2008 r.
G³ogów: czytaj wiêcej | 06 marca 2008 |  

Opcje Artyku³u

Wy¶lij Znajomemu
Wersja Do Wydruku
Gniew oddala od mi³o¶ci | 0 komentarzy | Za³ó¿ Konto
Komentarze nale¿± do osób, które je zamie¶ci³y. Nie bierzemy odpowiedzialno¶ci za ich tre¶æ.
Wszystkie wpisy niezgodne z regulaminem (kliknij by przeczytaæ) bêd± usuwane bez podawania przyczyny.

WOJOWNICY NASZYCH CZASÓW
Projektowanie stron www

REKLAMA
G³ogów, Meble
Biuro regionalne Oriflame w G³ogowie
G³ogów Malach » Zasady zam. tekstów » Kalendarz » FAQ » Wymiana banerami » Chcesz mieæ w³asn± stronê? Kliknij! » Sponsorzy
G³ogówCopyright © 2007 Malach | Design: Greenart
Index galeri | Index strony | StatIndex | Protected by BOWI Group
statystyki www stat.plG³ogów