G³ogówG³ogowianiePublikuj w G³ogowskim serwisieG³ogów - informator miejskiKultura w mie¶cie G³ogówWiara w miescie G³ogówForum g³ogowskieG³ogowska Galeria MediówG³ogów Video - filmyKatalog og³oszeñ g³ogowskich, sprzedam kupiê, zamieniêBiznes G³ogowski, reklama, firmy G³ogówKontakt
23 maj 2012
Zarejestruj siê! | Zaloguj siê
Radio Rodzina Online

To by³y czasy

Mo¿na powiedzieæ, ¿e z wielkim sentymentem wspominam czas idei pt: OTPT "Graal" i jej realizacji - przynajmniej z dwóch powodów: PO PIERWSZE- by³ to czas mojej pierwszej pracy zaraz po Studium, po drugie - w osiedlowej kulturze wyrasta³ jaki¶ twór przedziwny na ca³± Polskê, z którym organ prowadz±cy (czyli Spó³dzielnia) mia³ trochê problemów, ale my¶lê, po latach, ¿e i satysfakcji.


Przez ca³y okres liceum by³am zwi±zana z dzia³alno¶ci± klubów, amatorskim ruchem teatralnym i wszystkim, co wi±za³o siê szeroko z pojêciem - kultura. Po genialnej, wroc³awskiej szkole ucz±cej zawodu animatorów kultury, moja otwarto¶æ na ¶wiat kultury by³a ogromna i zdecydowanie wiedzia³am, ¿e w³a¶nie ten zawód chcê "uprawiaæ".

Mia³am propozycje pracy we Wroc³awiu i (jak wiêkszo¶æ mi znanych m³odych ludzi) zawsze mówi³am, ¿e nie wrócê do G³ogowa. Do powrotu przekona³ mnie mój instruktor teatralny - Zbyszek Rybka, mówi±c, ¿e ma ¶wietny, autorski pomys³ na klub, który bêdzie znany w ca³ym kraju i ¿e bêdê zajmowaæ siê tym, co kocham, czyli tworzeniem i re¿yseri± spektakli, ¿e pozwoli mi na rozwój w³asny w tej dziedzinie. Rozwa¿a³am wszystkie za i przeciw i postanowi³am wróciæ, ale nie do mieszkania rodziców, tylko na w³asne ¶mieci, do wynajêtej tzw. kawalerki tu¿ obok Graala....(to wa¿ny w±tek, pó¼niej niejednokrotnie s³u¿y³a ona bowiem jako lokum ró¿nym artystom).

Ruszyli¶my pe³ni zapa³u i pomys³ów - grupa "wariatów" - jak o nas mówiono. Wszyscy bardzo chcieli dzia³aæ, ka¿dy w swoim w±skim wycinku zwanym specjalizacj±, ale równie¿ razem ukierunkowani na wspólny cel pt. "Graal". W do¶æ szybkim tempie zbudowa³am swój pierwszy zespó³, który kontynuowa³ tradycjê pracy teatralnej w MOKu, zawsze pod t± sam± nazw± "Teatr Sytuacji".Najkrótsza 23 minutowa premiera odby³a siê w marcu 1990r i by³y to fragmenty "Balu w operze" J.Tuwima. Pó¼niej powstawa³y kolejne spektakle, monodramy - wygrywali¶my wszystko, co by³o do wygrania z naszymi amatorami - aktorami.Odbywa³y siê warsztaty teatralne, na których m³odzi adepci pracy w teatrze poznawali techniki gry aktorskiej, budowali etiudy teatralne, zmagali siê ze swoim cia³em i robili wiele dla swojego twórczego rozwoju. Przemierzali¶my wspólnie ró¿nymi ¶rodkami lokomocji Polskê, odkrywaj±c uroki przeró¿nych ma³ych i du¿ych miejscowo¶ci, poznaj±c fascynuj±cych ludzi, a przede wszystkim ciesz±c siê sob±!

Oto kilka wypowiedzi z 7 maja 1991r w wywiadzie dla J.L.do Gazety Robotniczej, na pytanie "Co daje wam praca w <<Graalu>>?"  S³awek Sobociñski odpowiedzia³ - "Najpierw odczuwam pracê nad tekstami jako ciê¿k± harówkê, ale kiedy ju¿ jestem na scenie - pozostaje tylko przyjemno¶æ, o pracy siê zapomina. Daje to masê rado¶ci" . Konsuela Go³êbiewska - "Przede wszystkim dobr± zabawê, ale i pewno¶æ siebie, i odwagê.Wybieram teksty, w których mogê wykrzyczeæ swoj± agresjê i kokieteriê..", inna ¶wietna moja wychowanka, od lat mieszkaj±ca we W³oszech Natalia Rybarczyk, mówi³a tak: "Kobiety s± czym¶ wiêcej ni¿ cia³o - maj± spryt, s± chytre i przebieg³e, teatr wype³nia nam ca³y wolny czas, nie wiemy, co to nuda".

"Nowy program - jak pisa³a Gazeta Robotnicza z 30.09.1991r - stawia na indywidualno¶æ, odrêbno¶æ i wszechstronny rozwój osobowo¶ci. Jest równie¿ bliski - przez lata zaniedbywanej w naszym kraju edukacji artystycznej rozumianej jako wychowanie przez sztukê, rozwijaj±cej w¶ród uczestników wiedzê i zainteresowania humanistyczne, przygotowuj±cej do obcowania z wytworami kultury..."

Pomijaj±c w tej wypowiedzi has³a populistyczne i demagogiczne tamtych czasów, ta idea pracy ukierunkowanej na jednostkê towarzyszy mi do dzisiaj. Nie ilo¶æ - a jako¶æ. Oto kryteria, którymi w teatralnej pracy twórczej kierowali¶my siê w "Graalu".

Z czasem stary "Miedziak" czyli "Graal" zrobi³ siê ciasny na nasz± mocno kreatywn± i artystyczn± dzia³alno¶æ. Ponadto mniej sprzyjaj±ca czê¶æ Spó³dzielni Mieszkaniowej mia³a dosyæ artystów, co za du¿o ¿arówek pal± (i w ogóle po co komu jaki¶ teatr?). Kiedy Zbyszek Rybka zosta³ dyrektorem Moku, co mia³o miejsce w 1991r., przetrwali¶my do koñca 1993 w siedzibie "Graala", a pó¼niej przenie¶li¶my siê, jako Scena Teatralna "Graal", do zdecydowanie wiêkszego, komfortowego budynku z prawdziw± scen± i ogromnymi - jak nam siê wówczas wydawa³o - mo¿liwo¶ciami.

Znowu powia³ wiatr energii - stali¶my siê gro¼ni dla po³owy przynajmniej kraju, uprawiaj±cej gatunek teatralny czy literacki, bo i ta czê¶æ twórczo¶ci mocno rozwija³a siê pod skrzyd³ami barda Marka Sienkiewicza.

Pocz±tek pracy w Moku zaowocowa³ nowymi premierami na tzw. Deskach scenicznych.

16.10.1994r. odby³a siê premiera "Anatomii Diab³a" wg W. Borowczyka w mojej re¿yserii.

W G³ogowskim Miesiêczniku Kulturalnym MIT Marek Rychlik tak pisa³: "Spektakl pe³en ¿ycia, o dobrym tempie, pe³en humoru, o tematyce starej jak ¶wiat - oczekiwania rodziców w stosunku do swoich pociech. Oczekiwania te bardzo czêsto mijaj± siê ze stanem faktycznym.Dotyczy to nie tylko kariery szkolnej czy zawodowej, ale równie¿ rodzinnej. W sztuce anielica Purea zawodzi Boga i anielski stan stwierdzaj±c, ¿e chce byæ prostytutk±. Diabe³ Zero chce siê wznie¶æ w przestworza i ani mu w g³owie diabelski fach. Z postawy nieziemskich istot wynika wiele zabawnych zdarzeñ, które na scenie zosta³y spotêgowane kostiumami i momentami przerysowan± gr± aktorsk±. To, co w g³ogowskim spektaklu najwa¿niejsze, to emanuj±cy ze sceny zapa³ i autentyczna rado¶æ z grania. Bawi± siê m³odzi aktorzy i bawi siê publiczno¶æ ."

Wa¿n± dla mnie premier±, zrealizowan± z ostatni± ju¿ ekip± Teatru Scena Sytuacji, by³ spektakl wg H. Kajzara na podstawie "Teatru meta - codziennego". MIT (marzec 1995r.,Rym) tak pisa³; "Rozwa¿ania na temat realacji aktor - widz, teatru jako misterium codzienno¶ci dziej±ce siê "tu i teraz". Aktorzy - nieaktorzy (w spektaklu bior± udzia³: Bart³omiej Adamczak, Monika Makowska, Hanna Stró¿yñska, Agnieszka Wilczyñska, Magdalena Drozd, Joanna Michalik, Piotr Górka) rozmawiaj± z widzami u¶wiadamiaj±c im rolê, jak± "graj±" w teatrze, bawi±, sk³aniaj± do refleksji na temat aktorstwa teatralnego i aktorstwa w ¿yciu codziennym (wszyscy nak³adamy maski). Jak w krzywym zwierciadle widz mo¿e dostrzec samego siebie. Mo¿e wreszcie u¶wiadomiæ sobie, ¿e teatr mo¿e siê dziaæ tylko z jego udzia³em, a aktor to taki sam cz³owiek jak on".

W³a¶ciwie ju¿ nie musieli¶my wraz z naszymi wychowankami udowadniaæ, ¿e jeste¶my najlepsi - po prostu tak by³o.

Wtedy w mojej g³owie zrodzi³a siê idea kszta³cenia naszych "zastêpców", nie rywalizacji, ale wspó³dzia³ania i wspierania tych, którzy w mie¶cie bêd± po nas i z nami wie¶æ prym ¶wiadomego uczestnictwa w kulturze. Tych, dla których "Graal" bêdzie histori±, pewn± ide± i kontynuacj± pod jak±kolwiek inn± nazw±. Postanowi³am zrobiæ im miejsce i staæ siê mened¿erem kultury, animatorem innych ni¿ teatralne zdarzeñ kulturalnych.

Patrz±c na tych moich wychowanków, choæby wspomnianego Bartka Adamczaka i pokolenia jego podopiecznych, widzê, ¿e ta idea pracy z jednostk±, z zespo³em, z nadwra¿liwo¶ci±, energi± ci±gle ¿yje. Jest dla mnie ogromn± rado¶ci± i wielk± satysfakcj±, ¿e m³odzi ludzie - wspomnê o ¶wietnej aktorsko i wra¿liwej konstrukcyjnie Alicji ¯ok - chc± wiedzieæ o "Graalu", dr±¿± i przegl±daj± spektakle, jakie wtedy zrealizowali¶my i przygotowali ¶wiêto tej sceny, w którym mogli¶my uczestniczyæ 22 wrze¶nia tego roku.

Ja osobi¶cie mam ogromn± satysfakcjê, gdy¿ czê¶æ moich by³ych wychowanków powierza mi teraz swoje dzieci, by i je zara¿aæ twórcz± wra¿liwo¶ci± i dzia³aniem parateatralnym - to dowód na to, ¿e Scena Sytuacji przetrwa³a, a wraz z ni± wspomnienia o "Graalu" ¿yj± i bêd± siê rozwijaæ.

Violetta Wo¼niak-Rybka



Tekst pochodzi z czwartego numeru Perspektywy Kulturalnej:

Numer 4/2007 - jesieñ
Czwarty numer Perspektywy Kulturalnej:
Reklama w Malachu g³ogowskim serwisie informacyjnym Dom Mody Szyk - Garnitury, moda, g³ogów

REKLAMA
Informator Duszpasterski to bezp³atny dwutygodnik, który jest dostêpny w g³ogowskich Parafiach - Domy energooszczêdne
- Domki Pobierowo

ARTYKU£Y

Brak nowych artyku³ów

LINKI Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych linków

MEDIA GALLERY Ostatnie 7 Dni

Brak nowych mediów

Brak nowych komentarzy

Katalog og³oszeñ Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych og³oszeñ
G³ogów Towarzystwo Ziemi G³ogowskiejGóryMuzeum Archeologiczno - Historyczne w G³ogowieApostolatCzas Serca - Wydawnictwo DehonNiecodziennik BibliotecznyOpokaRadio Elka G³ogówRadio WatykañskieRuah