GłogówGłogowianiePublikuj w Głogowskim serwisieGłogów - informator miejskiKultura w mieście GłogówWiara w miescie GłogówForum głogowskieGłogowska Galeria MediówGłogów Video - filmyKatalog ogłoszeń głogowskich, sprzedam kupię, zamienięBiznes Głogowski, reklama, firmy GłogówKontakt
23 maj 2012
Zarejestruj się! | Zaloguj się
Radio Rodzina Online

Katyń - zbrodnia założycielska

O tym, co wydarzyło się w Katyniu wiosną 1940 roku, dowiedziałem się od taty. Miałem wtedy może 13 -14 lat. Pamiętam, że w czasie tej rozmowy usłyszałem również, czym dla Polski była ta zbrodnia. Bardzo podobnie ujął to odtwórca jednej z głównych ról - tuż po premierze filmu w wywiadzie dla TVP2 Artur Żmijewski.

W Katyniu nam (Polakom) obcięto głowę. Wymordowano elitę,  inteligencję. Pozbawiono nas tej grupy społecznej, która nadaje ton, idzie na przedzie, daje przykład, byśmy wiedzieli, co dobre, a co złe – gdzie jest czarne, gdzie białe - powiedział aktor.

Przeprowadzone dla „Warto rozmawiać” i dziennika „Rzeczpospolita” badania „Opinia publiczna o Katyniu, zbrodni i kłamstwie” (OBOP 2007) pokazują, że w Polsce istnieje silna świadomość konsekwencji, jakie dla życia narodu miał mord na polskich oficerach. Ponad 70 proc. ankietowanych odpowiada bowiem tak jak Artur Żmijewski. Ale w dramacie Katynia jest coś więcej. Andrzej Wajda podkreśla, że film to nie tylko opis zbrodni i memento dla tych, którzy zginęli, ale także opowieść o tragedii, jaką było kłamstwo katyńskie dla tych, którzy pozostali… „Mojego ojca zabito dwukrotnie - najpierw w Katyniu, a potem drugi raz, kiedy zmuszano moją matkę do kłamstwa…” - miał powiedzieć reżyser podczas prac nad filmem. Tuż po premierze usłyszałem w rozmowie z jednym z twórców: „…częścią dramatu Katynia jest fakt, że ten film powstał dopiero teraz”. Czy dziwne fatum, które sprawiło, że rodziny katyńskie i my wszyscy tak długo musieliśmy czekać na upamiętnienie ofiar, nie jest związane z trwającym dziesięciolecia wypieraniem, zakłamywaniem i przemilczaniem tej zbrodni? We wspomnianych badaniach pojawia się jeszcze jedno pytanie: Jaki był wpływ kłamstwa katyńskiego (…) na łamanie zasad moralnych w całym życiu publicznym powojennej Polski? O tym, że duży - mówi 73 proc. Polaków. W tej odpowiedzi słychać potwierdzenie publicysty „Rzeczpospolitej” Piotra Semki. Nazywa on Katyń zbrodnią założycielską PRL.

Ci, którzy chcieli w życiu publicznym w PRL odgrywać znaczącą rolę, musieli liczyć się z tym, że trzeba będzie kłamać. Perwersja tego aktu polegała na wciągnięciu dorosłych, często uczciwych ludzi, w obszar krętactwa, propagandy, zaparcia się prawdy o ofiarach i to często swych najbliższych. Świadoma zgoda na nieobecność ofiar Katynia w pamięci zbiorowej działała jak przetrącenie kręgosłupa.

Dziś prawda o Katyniu, obecna już od dwudziestu lat w oficjalnym obiegu, trafia za pośrednictwem obrazu do kultury masowej. Na ten film pewnie pójdą wycieczki szkolne, rodziny, stowarzyszenia kombatanckie, a także wielu tych, którzy ostatni raz w kinie byli na „Panu Tadeuszu” lub „Pasji”.  W świecie kultury obrazkowej właśnie film wprowadza bohaterów do zbiorowej wyobraźni o wiele skuteczniej niż szkoła.

Mam nadzieję, że obejrzą go miliony Polaków,  również młodych, z pokoleń wychowanych i wykształconych już po ‘89 roku. A właśnie jak wynika z badań w tej grupie świadomość zbrodni katyńskiej jest coraz mniejsza. Trudno się dziwić, skoro ci młodzi ludzie dorastali w atmosferze haseł „wybierzmy przyszłość” i postulatów, by historię zostawić historykom. Już w wolnej Polsce wszelkie przejawy pamięci o ofiarach diagnozowano jako polską chorobę cierpiętnictwa i narodową obsesję rozpamiętywania klęsk. Tym też należy tłumaczyć, dlaczego pijany Aleksander Kwaśniewski na grobach w Charkowie nie spotkał się z publicznym potępieniem, a jego zachowanie tuszowało osiemnastu dziennikarzy najważniejszych polskich mediów. Jedyną reporterką, która w relacji radiowej dla BBC zwróciła uwagę na skandaliczne zachowanie prezydenta, była współpracująca z „Przewodnikiem” Maria Przełomiec. Czy gdyby ten film powstał piętnaście lat temu tak znikoma reakcja opinii publicznej byłaby możliwa? Sądzę, że nie.

Jan Pospieszalski
Publicysta niezależny


Przewodnik Katolicki nr 39 2007 r.
Reklama w Malachu głogowskim serwisie informacyjnym Dom Mody Szyk - Garnitury, moda, głogów

REKLAMA
Informator Duszpasterski to bezpłatny dwutygodnik, który jest dostępny w głogowskich Parafiach - Domy energooszczędne
- Domki Pobierowo

ARTYKUŁY

Brak nowych artykułów

LINKI Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych linków

MEDIA GALLERY Ostatnie 7 Dni

Brak nowych mediów

Brak nowych komentarzy

Katalog ogłoszeń Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych ogłoszeń
Głogów Towarzystwo Ziemi GłogowskiejGóryMuzeum Archeologiczno - Historyczne w GłogowieApostolatCzas Serca - Wydawnictwo DehonNiecodziennik BibliotecznyOpokaRadio Elka GłogówRadio WatykańskieRuah