VIVATY NA NOWY ROK - kazanie na Nowy Rok
06 styczeñ 2009 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 1,480
Tak nam trudno uwierzyæ, ¿e ¿yjemy w Pe³ni Czasów. Wypatrujemy jeszcze lepszego czasu, jeszcze lepszych okoliczno¶ci, tyle rzeczy jest tutaj nie po naszej my¶li. I co¶ nas zawsze wyrywa w przysz³o¶æ, w jak±¶ lepsz± oczywi¶cie przysz³o¶æ. Pewnie dlatego tyle entuzjazmu wk³adamy w wiwatowanie noworoczne, w „nowo¶æ” prze³omu roku. Oto stoi przed nami szczê¶cie, ono nadejdzie, przyjdzie. Jeszcze go nie mamy, ale przecie¿ perspektywa nowego czasu na pewno otwiera siê dla nas z porcj± pomy¶lno¶ci.
Do znudzenia powtarzam, ¿e nowy czas rozpocz±³ siê w grudniu, dok³adnie 21-go, kiedy zaczê³o przybywaæ dnia i bêdzie go przybywaæ a¿ do koñca czerwca. W tym sensie na niebie faktycznie jest nowy czas.
Skoro jednak jest pierwszy dzieñ nowego kalendarzowego roku, zacznijmy go z wdziêczno¶ci±. Za absolutnie darmow± frajdê, jak± jest ¿ycie - wcale go nie musieli¶my mieæ, a mamy. Nie wiemy jak to siê sta³o, ale ¿yjemy, kolejne godziny otrzymali¶my w darze i nie wiemy ile ich jeszcze do prze¿ycia pozosta³o. Vivat ¿ycie!
Vivat ludzie, drugi motyw wdziêczno¶ci. Jak dobrze, ¿e s± ludzie, choæ zdaje siê nam byæ rzecz± oczywist±, i¿ s± ludzie. Jaki jednak wp³yw na to mieli¶my, ¿e s± wokó³ nas? ¯aden, ¿aden, ludzie to naprawdê wielki dar. I we¼my w nawias dzi¶ ró¿ne nie najlepsze strony, jakie czasem ujawniaj± siê w tych ludziach, z którymi razem idziemy. Vivat udzie!
Wdziêczni b±d¼my tak¿e za ziemiê pod stopami i niebo nad nami. Akurat tak jest, a nie odwrotnie, my¶lê, ¿e ca³kiem nawet dobrze. Oczywi¶cie wiem, ¿e ziemia, po której st±pamy, to jedna z planet, w odpowiedniej galaktyce, w osza³amiaj±cej nieskoñczono¶ci kosmosu, który nie ma granic. W jaki¶ sposób uczestniczymy w Nieustannym Koncercie Istnienia Wszech¶wiata. Vivat niebo, vivat ziemia!
Vivat dziki i inne zwierzêta. A dzikom vivat dlatego, ¿e akurat maj± „huczkê”, znaczy siê rujê, czas amorów i zachodzenia w ci±¿ê, co oczywi¶cie dotyczy loch za spraw± odyñców. I za trzy miesi±ce pasiaste warchlaki bêd± buszowaæ po zazielenionych ju¿ gajach. St±d vivat dziki i wszystkie zwierzêta, polne, ziemne, wodne, podziemne (uk³ony dla kreta, cisza!!! ¶pi!), powietrzne, le¶ne, ³±kowe, podwodne. Vivat!
Vivat jeszcze jeden, strzeliæ winien ka¿dy z nas sobie samemu, najlepiej stoj±c przed lustrem, bez wzglêdu na kszta³t fryzury po szaleñstwach, bo ka¿dy z nas wzi±³ siê nie wiadomo sk±d i nawet nie wiadomo po co, ale jest! Jestem! A przecie¿ zas³uga w tym nasza zerowa.
Dobrze jest z wdziêczno¶ci± vivatowaæ, czuæ szczê¶cie dzi¶ i tu, gdzie jestem, nie czekaæ na lepsze czasy, bo i te s± naprawdê dobre, i ci ludzie s± dobrzy, i wszystko co nas otacza. Vivat Pan Bóg, ma siê rozumieæ, w tym wszystkim. Vivat! I vivat paniom i panom dzikom na ten Nowy Rok!
Kazanie autorstwa ks. Mieczys³awa Puzewicza.
Kazanie pochodzi ze strony www.duch.lublin.pl
Do znudzenia powtarzam, ¿e nowy czas rozpocz±³ siê w grudniu, dok³adnie 21-go, kiedy zaczê³o przybywaæ dnia i bêdzie go przybywaæ a¿ do koñca czerwca. W tym sensie na niebie faktycznie jest nowy czas.
Skoro jednak jest pierwszy dzieñ nowego kalendarzowego roku, zacznijmy go z wdziêczno¶ci±. Za absolutnie darmow± frajdê, jak± jest ¿ycie - wcale go nie musieli¶my mieæ, a mamy. Nie wiemy jak to siê sta³o, ale ¿yjemy, kolejne godziny otrzymali¶my w darze i nie wiemy ile ich jeszcze do prze¿ycia pozosta³o. Vivat ¿ycie!
Vivat ludzie, drugi motyw wdziêczno¶ci. Jak dobrze, ¿e s± ludzie, choæ zdaje siê nam byæ rzecz± oczywist±, i¿ s± ludzie. Jaki jednak wp³yw na to mieli¶my, ¿e s± wokó³ nas? ¯aden, ¿aden, ludzie to naprawdê wielki dar. I we¼my w nawias dzi¶ ró¿ne nie najlepsze strony, jakie czasem ujawniaj± siê w tych ludziach, z którymi razem idziemy. Vivat udzie!
Wdziêczni b±d¼my tak¿e za ziemiê pod stopami i niebo nad nami. Akurat tak jest, a nie odwrotnie, my¶lê, ¿e ca³kiem nawet dobrze. Oczywi¶cie wiem, ¿e ziemia, po której st±pamy, to jedna z planet, w odpowiedniej galaktyce, w osza³amiaj±cej nieskoñczono¶ci kosmosu, który nie ma granic. W jaki¶ sposób uczestniczymy w Nieustannym Koncercie Istnienia Wszech¶wiata. Vivat niebo, vivat ziemia!
Vivat dziki i inne zwierzêta. A dzikom vivat dlatego, ¿e akurat maj± „huczkê”, znaczy siê rujê, czas amorów i zachodzenia w ci±¿ê, co oczywi¶cie dotyczy loch za spraw± odyñców. I za trzy miesi±ce pasiaste warchlaki bêd± buszowaæ po zazielenionych ju¿ gajach. St±d vivat dziki i wszystkie zwierzêta, polne, ziemne, wodne, podziemne (uk³ony dla kreta, cisza!!! ¶pi!), powietrzne, le¶ne, ³±kowe, podwodne. Vivat!
Vivat jeszcze jeden, strzeliæ winien ka¿dy z nas sobie samemu, najlepiej stoj±c przed lustrem, bez wzglêdu na kszta³t fryzury po szaleñstwach, bo ka¿dy z nas wzi±³ siê nie wiadomo sk±d i nawet nie wiadomo po co, ale jest! Jestem! A przecie¿ zas³uga w tym nasza zerowa.
Dobrze jest z wdziêczno¶ci± vivatowaæ, czuæ szczê¶cie dzi¶ i tu, gdzie jestem, nie czekaæ na lepsze czasy, bo i te s± naprawdê dobre, i ci ludzie s± dobrzy, i wszystko co nas otacza. Vivat Pan Bóg, ma siê rozumieæ, w tym wszystkim. Vivat! I vivat paniom i panom dzikom na ten Nowy Rok!
Kazanie autorstwa ks. Mieczys³awa Puzewicza.
Kazanie pochodzi ze strony www.duch.lublin.pl









































Odno¶niki