Ka¿dy Chrze¶cijanin jest charyzmatykiem (2)
15 listopad 2005 | Doda³: madzialena | Ods³on 644
Druga czê¶æ katechezy o. Krzysztofa Czerwionki CR, pasterza Wspólnoty Chrystusa Zmartwychwsta³ego "Galilea" i dyrektora Szko³y Nowej Ewangelizacji ¶w. Marka w Stryszawie, na temat pos³ugi modlitwy wstawienniczej. Katechezê tê o. Krzysztof wyg³osi³ w trakcie kursu modlitwy wstawienniczej "ABRAHAM", który odby³ siê w sierpniu tego roku w Centrum Ewangelizacji i Modlitwy "Wzgórze Mi³osierdzia" w Stryszawie.DAR ROZEZNANIA
Dar ten pomaga rozeznaæ, czy trzeba siê modliæ, czy te¿ nie i pozwala podj±æ w³a¶ciwy rodzaj modlitwy. Bywa, ¿e choroba jest umiejscowiona zupe³nie gdzie indziej, ni¿ wynika to z wypowiedzi chorego, a przyczyna jest ukryta i osoba chora nie jest tego ¶wiadoma.
Posiadaj±c dar rozeznania mo¿emy prawid³owo oceniæ jaki rodzaj modlitwy winni¶my podj±æ: czy potrzebna jest modlitwa o uzdrowienie wspomnieñ, o uzdrowienie zranieñ, o przebaczenie, czy o uzdrowienie psychiczne. Dziêki temu darowi rozpoznajemy te¿, czy mamy do czynienia ze zniewoleniem, czy ze zwyk³± chorob±, z któr± nale¿y udaæ siê do lekarza i modliæ siê o uzdrowienie. W przypadku choroby ducha, której przyczyn± jest grzech, polecamy osobie sakrament pojednania i pokuty.
Dar rozeznania pomaga nam równie¿ oceniæ w³a¶ciwie moment, w którym nale¿y skoñczyæ modlitwê. W modlitwie o uzdrowienie nie chodzi bowiem o jej d³ugo¶æ. Niektórzy z modl±cych siê s± bardzo przejêci swoj± pos³ug± i modl± siê bardzo d³ugo, s±dz±c byæ mo¿e, ¿e im wiêcej wypowiedz± s³ów, tym lepiej. Postawê tê krytykuje Jezus, mówi±c o ludziach, którzy my¶l±, ¿e przez wzgl±d na swe wielomówstwo bêd± wys³uchani. (Mt 5,7)
S£OWO POZNANIAS³owo poznania kieruje nas do sedna problemu czyli do przyczyny choroby. Jest to s³owo bardzo pomocne w modlitwie o uzdrowienie uczuæ. Wiele osób nie wie dlaczego s± chore, sk±d wzi±³ siê u nich dany problem, nie zna, b±d¼ nie pamiêta wydarzeñ bêd±cych przyczyn± choroby. Bywa, ¿e osoby te wielokrotnie prosz± o modlitwê wstawiennicz±, ró¿ni ludzie modl± siê za nie i nie przynosi to ¿adnych skutków. Chodz± od jednej grupy do drugiej, sami s± zniechêceni i zniechêcaj± innych. S³owo poznania pozwala rozpoznaæ, co jest w³a¶ciwym problemem, u¶wiadomiæ to choremu i podj±æ odpowiedni rodzaj modlitwy.
DAR CZYNIENIA CUDÓWCud, w ¶cis³ym tego s³owa znaczeniu, dotyczy przede wszystkim uzdrowienia fizycznego. Mówi±c prosto, dar czynienia cudów sprawia, ¿e wydarza siê to, czego nie by³o, np. osoba nie mog³a chodziæ - teraz chodzi, nie mog³a mieæ dzieci - Pan da³ jej dar poczêcia.
Moja m³odsza siostra, po wyj¶ciu za m±¿, przez 3 lata nie mog³a mieæ dziecka. Kiedy by³em na wakacjach w domu, otworzy³a swoje serce i wyzna³a mi, ¿e wraz z mê¿em bardzo pragn± mieæ dziecko, ale niestety nie mo¿e zaj¶æ w ci±¿ê. Odpowiedzia³em jej na to: pomódlmy siê. Zaprosi³em do tej modlitwy drug± siostrê z mê¿em, którzy tak¿e przez d³ugi czas mieli podobny problem, a tak¿e mamê, aby wspomog³a modlitwê darem mi³o¶ci. Nastêpnego dnia siostra posz³a do lekarza na okresowe badania kontrolne i okaza³o siê, ¿e ma bardzo dobre wyniki. Wkrótce zasz³a w ci±¿ê i teraz jest szczê¶liw± matk±. By³ to taki ma³y cud w mojej rodzinie.
Cudem by³o tak¿e uzdrowienie kobiety w trakcie Forum Ewangelizacyjnego w Czêstochowie, o którym wspomina³em mówi±c o cnocie wiary. (patrz nr 2 „Moc Modlitwy” — przyp. red.). Kobieta, która nie mog³a chodziæ przez ca³e ¿ycie, w jednej chwili zaczê³a chodziæ. Co¶ czego nie by³o, sta³o siê. To jest cud.
DAR PROROCTWADar proroctwa, to s³owo albo obraz, które otrzymujemy podczas modlitwy. Czasem mo¿e byæ to s³owo, które jest fragmentem Pisma ¦wiêtego. Ale najczê¶ciej proroctwo to wewnêtrzne s³owo lub obraz, który Bóg daje modl±cemu siê dla osoby chorej. Dar proroctwa w niezwyk³y sposób buduje wiarê osoby chorej oraz daje jej ¶wiadomo¶æ, ¿e Bóg siê o ni± troszczy i pamiêta. Czêsto Bóg mówi przez wstawiennika takie na przyk³ad s³owa, skierowane bezpo¶rednio do osoby chorej: Nigdy Ciebie nie zostawiê. Przychodzê i dotykam Ciebie, kocham Ciebie. S³ysz±c te s³owa osoba czêsto jest wewnêtrznie poruszona, zaczyna p³akaæ i mówi: A ja ca³e ¿ycie czu³am siê samotna i mia³am pretensje do Boga, i w ten sposób s³owo prorockie otwiera j± na uzdrowienie.
Proroctwo jest zawsze skierowane bezpo¶rednio do osoby, za któr± siê modlimy. Nie u¿ywamy tutaj takich sformu³owañ jak: Pan mówi do Ciebie...... Proroctwo jest bezpo¶rednie: Ja Kocham Ciebie, Jestem tutaj. Je¿eli osoba nigdy nie s³ysza³a o takiej formie modlitwy, mo¿emy powiedzieæ: Ufam, ¿e Bóg mówi do Ciebie. On mówi:.......
Obraz natomiast mo¿e przypomnieæ jakie¶ wydarzenie, który mia³o miejsce w ¿yciu chorego i pomóc odkryæ mu prawdziwy problem. Obraz mo¿e te¿ daæ nadziejê na przysz³o¶æ. Kiedy¶ modlili¶my siê za pewne ma³¿eñstwo i Pan da³ mi obraz po³±czonych r±k. Ten obraz pokaza³ mi z jednej strony ich prawdziwy problem zwi±zany z wewnêtrznym rozbiciem relacji ma³¿eñskiej, w której ka¿dy szed³ w swoj± stronê, a z drugiej strony dawa³ nadziejê i pokrzepienie na przysz³o¶æ. Ufam, i¿ Pan poprzez ten obraz zapowiada³ rozpoczêcie procesu uzdrowienia i po³±czenia.
DAR WSPÓ£CZUCIAOsoba posiadaj±ca dar wspó³czucia pomaga choremu przyj±æ uzdrowienie. Poprzez ten dar jakby przekazuje cierpienie osoby chorej Bogu, nie zatrzymuj±c go jednak w sobie. Niektóre niewiasty s± bardzo emocjonalne i uczuciowe, i zamiast przekazywaæ uczucia Bogu, bior± je na siebie. Bywa potem, ¿e s± tak zwi±zane z tym, za kogo siê modl±, i¿ po skoñczonej modlitwie nadal przez jaki¶ czas cierpi± za tê osobê. Ale to nie jest prawdziwy dar wspó³czucia. W naszej wspólnocie s± osoby, które kiedy modl± siê za kogo¶, p³acz±. Nieraz odczuwaj± jak Pan p³acze nad osob±. Wtedy mówiê: to jest dar, nie przejmuj siê p³acz, ale nie przyjmuj tego na siebie. Ty przekazuj to Bogu. Kiedy widzisz jak dana osoba cierpi, nie mo¿esz uto¿samiæ siê z jej problemem.
W trakcie Konferencji na temat uzdrowienia we Wroc³awiu poproszono nas o modlitwê za m³odzieñca, który pos³ugiwa³ modlitw± wstawiennicz± w taki sposób, ¿e problem osoby, za któr± siê modli³ przeszed³ na niego i mia³ rozdwojenie ja¼ni. Raz by³ sob±, a raz tamt± osob±. Wszed³ tak emocjonalnie w problem tej drugiej osoby, i¿ jakby go przej±³. Problem by³ tym bardziej trudny, ¿e zwi±zany ze zniewoleniem. Modlili¶my siê nad nim i po prawie dwóch godzinach modlitwy Pan da³ mu uwolnienie.
Mamy mieæ uczucia, mamy mieæ emocje, ale aby pos³ugiwaæ modlitw± wstawiennicz± musimy nasz± uczuciowo¶æ w³a¶ciwie prowadziæ i umieæ nad ni± panowaæ. Je¿eli tego nie potrafisz, to nie mo¿esz jeszcze pos³ugiwaæ modlitw± za innych, bo ich problemy stan± siê twoimi. Nie bêdziesz spa³, bêdziesz mia³ lêki, niepokoje i wreszcie sam bêdziesz potrzebowa³ uzdrowienia. Lepiej, aby osoby bardzo emocjonalne i uczuciowe, nie uczestniczy³y w tego typu modlitwie.
DAR MI£O¦CIJest to bardzo wa¿ny dar w modlitwie o uzdrowienie uczuæ, pozwalaj±cy osobie chorej do¶wiadczyæ mi³o¶ci Boga. Mamy w naszej wspólnocie siostrê, która ma zupe³nie niezwyk³y dar mi³o¶ci. Czasem nawet wydaje siê nam, ¿e ona przesadza ju¿ z t± swoj± mi³o¶ci±, ale jednak kiedy pos³uguje, ta mi³o¶æ przelewa siê na innych.
Musimy jednak uwa¿aæ, gdy¿ wiêkszo¶æ niewiast, a tak¿e niektórzy bracia, s± bardzo sentymentalni i mo¿e siê czasem zdarzyæ, ¿e pos³uguj±cy przywi±¿e siê lub zakocha w osobie, za któr± siê modli lub odwrotnie — osoba prosz±ca o modlitwê zwi±¿e siê uczuciowo ze wstawiennikiem.
Dar mi³o¶ci jest jak balsam na ranê. Gdy osoba z tym darem jest w ekipie pos³uguj±cej, mi³o¶æ kruszy nieprzebaczenie u chorego. Wiele osób jest tak poranionych, ¿e powiedzia³o sobie: Nie przebaczê. Tyle razy próbowa³em, ale nie mam ju¿ si³, a po modlitwie mówi±: wreszcie spad³ mi kamieñ z serca i teraz mogê przebaczyæ i spokojnie my¶leæ o tym cz³owieku. To jest bardzo piêkny dar, który sprawia, ¿e osoba, za któr± siê modlimy, czuje siê bezpieczna i kochana.
Dziêki darowi mi³o¶ci mo¿na siê modliæ sercem, bez s³ów. Kiedy nie ma mo¿liwo¶ci g³o¶nej modlitwy np. w szpitalu, w tramwaju, w poci±gu itp., wystarczy, ¿e powiesz do osoby: modlê siê za ciebie i po³o¿ysz jej rêkê na ramieniu, albo dyskretnie we¼miesz j± za rêkê i modlisz siê sercem o mi³o¶æ Bo¿±. Wtedy osoba do¶wiadcza tej przedziwnej ³aski spotkania z Bogiem. Wielokrotnie modli³em siê w ten sposób jad±c z kim¶ samochodem i rzeczywi¶cie Pan dzia³a³ z wielk± moc±.
DAR JÊZYKÓWDar jêzyków to dar modlitwy, kontemplacja werbalna. Jest to, jak mówi ¶w. Pawe³ (1 Kor 14) najmniejszy ze wszystkich darów, ale otwiera nasze serca na wszystkie inne charyzmaty. Do¶wiadczenie wskazuje na to, ¿e osoby, które nie modl± siê darem jêzyków, nie otrzymuj± innych charyzmatów, tak jakby charyzmaty nie by³y uwolnione w ich sercach, bo przecie¿ s± tam z³o¿one od chwili sakramentu chrztu.
* * *
Wszystkie charyzmaty s± nam dane dla zbudowania Ko¶cio³a, a nie dla naszych prywatnych korzy¶ci. Nie s± one tak¿e „orderem” czy te¿ „nagrod± za ¶wiêto¶æ”. Posiadanie charyzmatów nie jest wyró¿nieniem za szczególne osi±gniêcia duchowe czy te¿ wieloletni sta¿ we wspólnocie. S± darem od Pana, który udziela ich tak jak chce (por.1 Kor 12,11).
Potrzeba, aby ka¿dy chrze¶cijanin by³ otwarty i spragniony charyzmatów. Nie nale¿y jednak zazdro¶ciæ innym, i¿ pos³uguj± darami charyzmatycznymi, których sami nie posiadamy. Zazdro¶æ duchowa jest powa¿nym problemem i przeszkod± zarówno w ¿yciu wiary, modlitwy, jak i w samej pos³udze wstawienniczej. Je¿eli pragniesz daru dla pos³ugi, pro¶ aby Pan ci go da³.
¼ród³o: www.opoka.org.pl








































Odno¶niki