
Czym w³a¶ciwie jest fotografia? Z greckiego s³owa photos, czyli ¶wiat³o i graphien, czyli rysowaæ. Fotografia to zbiór ró¿nych technik, których celem jest zarejestrowanie trwa³ego, pojedynczego obrazu za pomoc± ¶wiat³a. A je¶li ju¿ ustalimy, czym jest prawda, a czym k³amstwo, bo ten problem te¿ nie jest do koñca rozstrzygniêty, mo¿emy sobie postawiæ pytanie, czy fotografia oddaje rzeczywisty kszta³t ¶wiata? Czy fotografia to prawda, czy k³amstwo? Ile w fotografii jest prawdy?
My¶lê, ¿e za pomoc± jednego zdjêcia mo¿na spróbowaæ uchwyciæ czê¶æ otaczaj±cej nas rzeczywisto¶ci, ma³y urywek, fragment przestrzeni, ale bêdzie on wydarty z kontekstu. Faktycznie, je¶li na zdjêciu widzimy drzewo, to to w³a¶nie drzewo da siê odnale¼æ w rzeczywisto¶ci - podobnie bêdzie z ka¿dym innym obiektem - ale fotografia nie jest w stanie uchwyciæ ca³o¶ci, w ca³o¶ci oddaæ nam ogl±d rzeczy, bo drzewo bez kontekstu jest tylko drzewem. W kontek¶cie to drzewo mo¿e byæ czê¶ci± lasu, obiektem kultu, który posiada w sobie sacrum - tego ju¿ na zdjêciu nie zobaczymy. Do tego zdjêcie, ju¿ po zrobieniu traci wa¿no¶æ, rzeczywisto¶æ jest inna, up³yn±³ czas, który wszystko zmieni³, a uwieczniony obraz stan±³ w miejscu.
Istnieje jeszcze problem fotografii cyfrowej, która potrafi sprytnie nas ok³amaæ. Jednym przyciskiem mo¿emy zmieniæ kolor oczu, skóry, w³osów, rozja¶niæ niebo, nasyciæ zieleñ trawy. Po czê¶ci stajemy siê kreatorami ¶wiata, demiurgami otoczenia, aparat reaguje na nasze polecenia.
Maj±c aparat w rêku, mo¿emy zrobiæ sobie odbitkê ¶wiata takiego, jaki nam pasuje, a nie, jakim on jest w rzeczywisto¶ci. Jawnie ok³amujemy w ten sposób i ¶wiat, przekszta³caj±c go na swój sposób, i samych siebie, bo przecie¿ wiemy, ¿e to nasz wytwór, a nie czysta natura. Tutaj mo¿na pozazdro¶ciæ zwierzêtom, pies nie ma takiego problemu, dla niego wszystko jest szare, pszczo³a te¿ widzi w inny sposób. Je¶li wiêc zwierzêta postrzegaj± ¶wiat inaczej, to w³a¶ciwie jaki ten ¶wiat jest i w jaki sposób go przedstawiæ? My¶lê, ¿e nigdy nie znajdziemy odpowiedniego sposobu i nigdy nie odpowiemy na powy¿sze pytanie.
Pawe³ Sozañski

Numer 2/2007 - kwiecieñ/maj
Drugi numer Perspektywy Kulturalnej:
Wersja on-line
Archiwum zip