Kazimierz S. Ożóg: Kocham Głogów. Większość czytających w tym momencie zdziwi się. Działa bowiem na nich odwieczne prawo, które nakazuje w swoim najbliższym otoczeniu widzieć same punkty słabe, wady, niedoskonałości, głupotę, marazm i brak szans. Ale ja Głogów kocham. Miłością naiwną pewnie i młodzieńczą. Bo poznałem go przed rokiem dopiero, dostawszy tu znakomitą pracę. Parę tygodni temu sprowadziłem się nad Odrę, bagatela pięćset kilometrów (z hakiem). I chyba warto.
Bo Głogów, proszę Państwa, jest piękny. I kropka. Pomijam zabytki (i ich ślady), robiące oczywiście największe wrażenie na historyku sztuki. Głogów jest piękny swoimi detalami, drobiazgami i niezwykłymi ludźmi.
Wrażenie niesłabnące, od samego początku, robią na mnie rozsiane gęsto po mieście kosze na śmiecie. Taki drobiazg. Ale w innych miastach, metropoliach nawet, trzeba ich szukać. Tu nie. Siedząc na cokole po pomniku konnym Kajzera przy Starej Poczcie, nie kręcąc głową, mogę ich naliczyć dziesięć. A chodniki z granitu? Jakież miasto na wschodzie Polski może się pochwalić takimi chodnikami?! Cudeńko! Panie na obcasach oczywiście mogą zgłosić w tym miejscu votum separatum, ale cóż. Wszechobecna kostka na ulicach - cudowny spowalniacz, choć efekty akustyczne są niezrównane, przyznaję. A punktualnie chodzący zegar na wieży ratuszowej? A ciekawy hejnał? Ten klimat, klimat tworzony drobiazgami!...
Bo drobiazgiem takim jest uśmiech, który w Głogowie spotykam częściej, niż w miastach wschodniej i południowej Polski, które znam. Uśmiech w sklepie, hipermarkecie, na ulicy. Tkwi w Głogowianach jakaś podskórna życzliwość, której często pewnie są nieświadomi. Umiejętność mówienia tak lub nie. Szybkość podejmowania decyzji. I parę innych rzeczy. Ale o nich kiedy indziej.
Nie lubię blogów, nie ufam im. Ale notowania, w jaki sposób moje nowe miasto będę widział za tydzień, miesiąc, kwartał, rok - nie mogę sobie odmówić. A jeśli spojrzenie osoby będącej zarówno niejako na zewnątrz, jak i wewnątrz niego, może być dla kogoś interesujące, zapraszam do zaglądania. ;)
Kazimierz S. Ożóg
Głogów OnLine
http://www.malach.org/article.php/kocham-glogow