Kod Biblii
10 pa¼dziernik 2006 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 10,132
4 listopada 1995 r. ultraortodoksyjny ¯yd zastrzeli³ w Jerozolimie premiera Izraela, Icchaka Rabina. By³o to zaskoczeniem dla ca³ego ¶wiata. Jak mog³o do tego doj¶æ? Dlaczego Izraelczyk zamordowa³ premiera swojego kraju? Dlaczego najlepsze s³u¿by bezpieczeñstwa na ¶wiecie nie wykry³y spisku na ¿ycie premiera?wszystkie wojny i zamachy
Znale¼li siê jednak ludzie, którzy twierdzili, ¿e to wydarzenie nie by³o dla nich niespodziank±. Oni byli przekonani, ¿e premier Rabin zginie w zamachu. Co wiêcej - czterna¶cie miesiêcy wcze¶niej powiadomili go o tym. Lud¼mi tymi byli izraelski matematyk Eliyahu Rips oraz amerykañski dziennikarz Michael Drosnin. Ten drugi wkrótce potem opublikowa³ ksi±¿kê, która sta³a siê bestsellerem w USA i Europie, ksi±¿kê, która - wed³ug nich - pokazuje, jak odczytywaæ zakodowane w Biblii informacje na temat przysz³o¶ci. Nosi ona tytu³ "Kod Biblii” [Warszawa 1998].
Autor przedstawia w niej wiele przyk³adów na to, ¿e w hebrajskim tek¶cie Biblii znalaz³y siê na przyk³ad zapowiedzi dotycz±ce wybuchu II wojny ¶wiatowej, nazwiska przywódców Niemiec, Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii. Biblia mia³a zapowiedzieæ zamachy na prezydenta Egiptu Anwara Sadata, na Johna Kennedy'ego, Roberta Kennedy’ego, Abrahama Lincolna i Mahatmê Gandhiego. Autor przywo³uje nawet autorytety niezale¿nych matematyków, którzy potwierdzaj± owe obliczenia. Twierdzi, ¿e dziêki badaniu tekstu Biblii jego metod± ludzko¶æ bêdzie mog³a unikn±æ wojny atomowej (która nota bene ma wybuchn±æ w roku 2006) i wielu innych nieszczê¶æ, jakie czyhaj± na nas w przysz³o¶ci. Czy to jest mo¿liwe? Czy rzeczywi¶cie w tek¶cie biblijnym jest zakodowane jakie¶ tajemnicze przes³anie? Czy mo¿na je odczytaæ w sposób matematyczny? I - je¶li taki "kod" istnieje - dlaczego odkryto go dopiero teraz?
jedyny kod w Biblii
Podstawy teorii kodu Biblii s± do¶æ proste. Je¶li we¼miemy hebrajski tekst Tory (Piêcioksiêgu), którym pos³ugiwa³ siê Drosnin - mo¿emy go znale¼æ na przyk³ad w Edycji Korena* - i usuniemy wszystkie przerwy miêdzy wyrazami i liniami oraz znaki hebrajskiej interpunkcji, otrzymamy ci±g znaków zawieraj±cy 304805 liter. Nastêpny krok to poszukiwanie w tym ci±gu znaków ukrytych wiadomo¶ci. Mo¿na to zrobiæ przeskakuj±c pewn± ustalon± i równ± liczbê liter, tak by odnale¼æ poszukiwany przez siebie wyraz. Drosnin u¿ywa³ "skoków" ró¿nej wielko¶ci. Jako punkt wyj¶cia bra³ jakie¶ imiê, nazwisko czy nazwê miejscowo¶ci, a nastêpnie z pomoc± programu komputerowego przeszukiwa³ tekst Piêcioksiêgu. Gdy uda³o mu siê odnale¼æ poszukiwane s³owo, bada³, czy wokó³ niego znajduj± siê jakie¶ ci±gi liter uk³adaj±ce siê w sensowne s³owa. Litery mog± siê uk³adaæ od lewej do prawej, od prawej do lewej, z góry na dó³, z do³u do góry oraz po skosie.
W przypadku "zapowiedzi" zamordowania premiera Rabina, Drosnin "przeskakiwa³" po cztery tysi±ce siedemset siedemdziesi±t dwie litery. Odkry³ wtedy, ¿e s³owa "Icchak Rabin" krzy¿uj± siê z ci±giem liter sk³adaj±cych siê na zdanie "morderca zamorduje". Ju¿ w tym momencie widaæ, ¿e zwolennicy "kodu Biblii" uwa¿aj± ¶wiêty tekst jedynie za bezkszta³tny zbiór liter. Mog± one dawaæ w³a¶ciwie olbrzymi± liczbê kombinacji, które czasami s± ze sob± sprzeczne. Jeden z amerykañskich biblistów, Richard A. Taylor, postanowi³ zbadaæ, co "kod Biblii" mówi o nim. Odnalaz³ swoje nazwisko w tek¶cie hebrajskim, przeskakuj±c po dziewiêædziesi±t siedem liter. Czasami s³owo "Taylor" wystêpowa³o w pobli¿u przes³ania pozytywnego, jak na przyk³ad: "Jahwe jest moim Bogiem". Jednak¿e nieco dalej nazwisko profesora by³o po³±czone ze s³owami: "Ten, który jest Z³y".
Idea mówi±ca, ¿e tekst biblijny zawiera w sobie jakie¶ tajemnicze i ukryte przes³anie, które mo¿na odkryæ u¿ywaj±c obliczeñ matematycznych, nie jest nowa. Nie jest te¿ pozbawiona podstaw. W jêzyku hebrajskim dla zapisania cyfr i liczb u¿ywa siê liter: alef to 1, bet - 2, gimel - 3 itd., dlatego ka¿de s³owo w jêzyku hebrajskim posiada³ swoj± warto¶æ liczbow±. Liczby mog± wiêc s³u¿yæ do "zakodowania" jakiej¶ wiadomo¶ci. Wydaje siê, ¿e jedyny przypadek celowego u¿ycia gematrii - tak bowiem nazywa siê ta sztuka - w Biblii znajduje siê w Apokalipsie ¶w. Jana (13, 18): Kto ma rozum, niech liczbê Bestii przeliczy: liczba to bowiem cz³owieka. A liczba jego: sze¶æset sze¶ædziesi±t sze¶æ. Kiedy zapisze siê literami hebrajskimi s³owa: "Neron Cesarz", suma ich warto¶ci liczbowych wyniesie w³a¶nie 666. W tym wypadku nie ma jednak mowy o "kodzie Biblii" w rozumieniu Drosnina. Zabieg gematryczny jest zamierzony i wyra¼nie zasygnalizowany przez autora ksiêgi.
W ¶redniowieczu badania gematryczne rozwinê³y siê w tradycji ¿ydowskiej w naukê zwan± kaba³±. Kabali¶ci skupiali siê na badaniu numerycznych warto¶ci s³ów u¿ytych w Biblii, poszukiwali s³ów wyra¿aj±cych tê sam± liczbê. Nastêpnie na podstawie swoich badañ wyci±gali wnioski teologiczne. Kaba³a wywiera³a du¿y wp³yw tak¿e na uczonych chrze¶cijañskich. Do¶æ wspomnieæ, ¿e piêtnastowieczny pisarz z Italii, Pico della Mirandola, napisa³ wrêcz: "¯adna inna nauka nie mo¿e nas przekonaæ o bosko¶ci Jezusa Chrystusa, jak magia i kaba³a".
dlaczego to nie dzia³a?
Wróæmy jednak do za³o¿eñ "Kodu Biblii”" Drosnina. Twierdzi on: "Wszystkie Biblie w oryginalnym jêzyku hebrajskim, jakie obecnie istniej±, s± dok³adnie takie same - co do litery". Jest to oczywi¶cie nieprawda - wystarczy wzi±æ do rêki dwa ró¿ne wydania hebrajskiej Biblii i porównaæ je. Drosnin dodaje: "Dlatego nie podlega dyskusji, ¿e informacja o dzisiejszym ¶wiecie jest zakodowana w ksiêdze, która istnia³a (...) najpewniej i dwa tysi±ce lat temu w dok³adnie takiej samej formie, jak istnieje obecnie". Takie stwierdzenia zdradzaj± zupe³n± niewiedzê Drosnina, zarówno je¶li chodzi o historiê przekazu tekstu biblijnego, jak i o powszechnie przyjêt± opiniê wspó³czesnych badaczy na ten temat. Nie posiadamy autografu ¿adnej z ksi±g biblijnych.
Najstarsze dostêpne nam do niedawna manuskrypty Starego Testamentu w jêzyku hebrajskim pochodz± z X (kodeks z Aleppo) lub XI w. (kodeks leningradzki) po Chrystusie.Tekst Biblii przez wieki ulega³ mniejszym lub wiêkszym modyfikacjom. Piêcioksi±g tworzy³ siê jako zwarte dzie³o literackie przez co najmniej czterysta lat. Ksiêga Izajasza w dzisiejszej formie sk³ada siê z trzech czê¶ci - pierwsz± datuje siê na VIII w. przed Chr., dwie pozosta³e na czasy niewoli babiloñskiej i powrotu do Judei (VI w. przed Chr.). Greckie t³umaczenie Starego Testamentu, które powstawa³o w pó³nocnym Egipcie od III w. przed Chr., w wielu wypadkach opiera³o siê na innej wersji tekstu hebrajskiego ni¿ ta, któr± przekazuj± nam znane dzi¶ manuskrypty. Rêkopisy odkryte nad Morzem Martwym w latach 40. i 50. XX w. pozwoli³y zobaczyæ, ¿e przez pewien czas by³y w obiegu i wspó³istnia³y ró¿ne wersje tych samych tekstów.
Nawet je¶li przyjmiemy jako podstawê dla poszukiwania kodu tekst masorecki, czyli ustalony przez ¿ydowskich badaczy w po³owie pierwszego tysi±clecia po Chrystusie, trudno¶ci bêd± siê pojawia³y nadal. Poszczególne rêkopisy, przekazuj±ce tekst masorecki, ró¿ni± siê miêdzy sob±. Wystêpuj± w nich ró¿ne warianty ortograiczne - niektóre id± za pisowni± starsz±, inne – za nowsz±. Wystêpuje zjawisko zwane qere (to, co nale¿y przeczytaæ) / ketib (to, co napisane): skrybowie zachowywali w kopiowanym tek¶cie s³owo zapisane z b³êdem ortograicznym (ketib), ale na marginesie umieszczali notê, jak powinno ono brzmieæ w prawid³owej formie (qere).
I to w³a¶nie poprawiona wersja z marginesu by³a odczytywana na przyk³ad podczas liturgii w synagodze.W zgodzie z ¿ydowsk± tradycj± i sposobem rozumienia tekstu pojawi³y siê tak¿e tzw. tiqqu-ne i itture sopherim (poprawki i opuszczenia skrybów). Ze wzglêdów teologicznych tak poprawiano tekst hebrajski, by nie móg³ staæ siê przypadkiem ¼ród³em niew³a¶ciwego my¶lenia o Bogu. Jedn± z najbardziej znanych poprawek mo¿na odnale¼æ w Ksiêdze Rodzaju (18, 22b): "Abraham sta³ dalej przed Bogiem". W krytycznym, naukowym wydaniu Biblii Hebrajskiej (Biblia Hebraica Stuttgartensia) znajdziemy w tym miejscu przypis: "Poprawka skrybów, tekst pierwotnie brzmia³: Pan sta³ przed Abrahamem". Dla ¿ydowskich pisarzy nie do przyjêcia by³a sytuacja, w której Najwy¿szy mia³ stan±æ przed obliczem cz³owieka, prezentuj±c siê tym samym jako kto¶ ni¿szy, poddany. Dlatego te¿ poprawili oryginalny tekst, by by³ "religijnie poprawny".Taka poprawka ma oczywiste konsekwencje dla teorii "kodu Biblii". Co siê stanie, je¶li przeskakuj±c sta³± liczbê liter w tek¶cie Piêcioksiêgu, w pewnym momencie trafimy na sekwencjê wyrazów, które zosta³y "przemieszane"? Trafimy wtedy na przyk³ad na literê nun zamiast alef. "Rozkodowane" przes³anie bêdzie wiêc albo nieprawdziwe albo niezrozumia³e.
D³ugo mo¿na by wymieniaæ kolejne trudno¶ci, jakie siê pojawiaj± przy próbie naukowego spojrzenia na "kod Biblii". Badacze literatury twierdz±, ¿e na tej samej zasadzie mo¿na odczytaæ "kod Hemingwaya" czy "kod Sienkiewicza" - kiedy bêdzie siê odczytywaæ co dwudziest± czy co osiemdziesi±t± siódm± literê ich powie¶ci. Bibli¶ci z kolei podkre¶laj±, ¿e teoria Drosnina opiera siê na fundamentalistycznym podej¶ciu do tekstu i przyjêciu, ¿e jest to jedynie zbiór liter. Amerykañski autor ignoruje te¿ zupe³nie historyczny proces rozwoju tekstu i zmiany, jakie w nim zachodzi³y.Choæ wiêc lektura "Kodu Biblii" mo¿e wywo³aæ dreszczyk emocji, po zamkniêciu ksi±¿ki mo¿na zupe³nie spokojnie wstawiæ j± tam, gdzie jest jej miejsce - na pó³kê z literatur± sensacyjn±.
Pawe³ Trzopek OP
o. Pawe³ Trzopek, dominikanin, biblista, dyrektor biblioteki w École Biblique et Archéologique w Jerozolimie
*Edycja Korena: od nazwiska Eliahu Korena, ¿ydowskiego drukarza i typograika, wydana w latach 1959-1962. Oparta o tekst drugiego wydania Mikra’ot Gedolot (Biblii Rabinicznej). Pierwsze wydanie MG: Jacob ben Hayim ibn Adonijah, Wenecja 1524. Drugie wydanie: z poprawkami do tekstu zrobionymi m in. przez Solomona Norzi (czyli Zelmana No¿yka - pó¼niejszego fundatora synagogi No¿yków w Warszawie), Warszawa, 1860-68, 12 vols.
Miesiêcznik Katolicki List numer wrze¶niowy. www.list.media.pl








































Odno¶niki