Ks. Ryszard Klimek: Powo³anie wymaga trudu
29 lipiec 2010 | Doda³: Maciej Lew | Ods³on 663
Ks. Ryszard Klimek z Krzepowa lubi wyzwania i choæ stan zdrowia nie pozwala mu na realizacjê wszystkich pomys³ów, to mówi± o nim: budowniczy. Idziesz na ugór - us³ysza³ od biskupa przed dziewiêciu laty nowo mianowany proboszcz parafii pw. Naj¶wiêtszego Serca Jezusowego w Krzepowie. - Wola szefa jest ¶wiêta - pomy¶la³em i liczy³em, ¿e nie bêdê tu d³u¿ej jak z dwa lata - wspomina dzi¶ ks. Ryszard Klimek. I choæ faktycznie w parafii trzeba by³o wiele zrobiæ, to dzi¶ proboszcz bardzo zwi±za³ siê z tym miejscem, a przede wszystkim z lud¼mi. - S± wspaniali i anga¿uj± siê w ¿ycie naszej wspólnoty - mówi duszpasterz i jako dowód, ¿e tak jest podaje przyk³ad kolêdy, kiedy to przyjmowany jest przez wszystkich parafian. I choæ z tysi±ca trzystu
wiernych regularnie do ko¶cio³a przychodzi po³owa, to jednak nie narzeka i wylicza co ju¿ uda³o siê zrobiæ. Wyremontowana plebania, ogrodzenie ¶wi±tyni, a teraz remont dachu i wie¿y. Inicjatywy kap³ana znajduj± zrozumienie nie tylko u wiernych, ale i u tych, którzy dziel± publiczne pieni±dze. Pomocy przy remontach nie odmówi³y w³adze G³ogowa, a tak¿e wójt Andrzej Krzemieñ.
W 2006 roku ks. Ryszard Klimek przeszed³ zawa³ serca. Ale choroba tylko na jaki¶ czas uniemo¿liwi³a mu podejmowanie kolejnych wyzwañ. Bo jak mówi, dzi¶ kap³an nie zajmuje siê tylko pos³ug± duszpastersk±. Musi byæ tak¿e budowlañcem, ekonomist± i dobrym gospodarzem. Ks. Ryszard kocha zwierzêta i przyrodê. Ma a¿ piêæ psów i sam plewi ogródek. Na d³u¿sze wakacje proboszcz nie mo¿e sobie pozwoliæ. Dlatego do mamy w Dêblinie pojedzie tylko na tydzieñ. - Ale ja nie narzekam, bo powo³anie wymaga po¶wiêceñ i w tym tkwi ca³a tajemnica kap³añstwa - zapewnia ks. Ryszard.
Danuta Bartkowiak
Tygodnik G³ogowski








































Odno¶niki