KSM - ¶wiêto patronalne
18 listopad 2007 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 777
W dniu dzisiejszym (18 listopada) Katolickie Stowarzyszenie M³odzie¿y obchodzi swoje ¶wiêto patronalne zwi±zane b³ogos³awion± Karolin± Kózkówn±. W tym dniu w ca³ej Polsce odbywaj± siê uroczysto¶ci, podczas których w wielu parafiach kandydaci sk³adaj± przyrzeczenia staj±c siê cz³onkami Stowarzyszenia.W Zielonej Górze, oprócz uroczystej Mszy ¦wiêtej, Katolickie Stowarzyszenie M³odzie¿y zorganizowa³o spotkanie w Teatrze Lubuskim dotycz±ce nowo wydanej ksi±¿ki "Janie Pawle II Kochamy Ciê". Ta inicjatywa wydawnicza, dedykowana S³udze Bo¿emu Janowi Paw³owi II a wydana przez Katolickie Stowarzyszenie M³odzie¿y i Akcjê Katolick±, jest pozycj± bardzo specyficzn±. Jest to zbiór listów napisanych przez dzieci do Jana Paw³a II.
W spotkaniu bior± udzia³ autorzy - dzieci wraz z rodzicami oraz zaproszeni go¶cie, miêdzy innymi Biskup Zielonogórsko - Gorzowski Ks. Dr Adam Dyczkowski oraz marsza³ek województwa lubuskiego Krzysztof Szymañski.
B³. Karolina Kózkówna
B³. Karolina Kózkówna urodzi³a siê dnia 2 sierpnia 1898 r. w diecezji tarnowskiej, w miejscowo¶ci Wa³ - Ruda. Rodzice: Jan Kózka i Maria Borzêcka mieli ma³e gospodarstwo rolne oraz drewniany dom, kryty strzech±, z izb± mieszkaln± i stajni± dla byd³±. Karolina by³a ich czwartym dzieckiem, a wszystkich mieli jedena¶cioro, z czego czworo zmar³o. Atmosfera domu by³a na wskro¶ religijna. Czas wype³nia³y modlitwa i praca, niedziela by³a dla Pana Boga, w dni powszednie dzieci bra³y udzia³ w zajêciach rodziców, autorytet ojca i matki oraz przyk³ad ich ¿ycia by³ motywem i wzorem postêpowania. Tak bywa³o w ka¿dej na ogó³ rodzinie, lecz dom Kózków wyró¿nia³ siê pod tym wzglêdem i st±d nazywano go "ko¶ció³kiem" lub "Betlejemk±". Wspólny pacierz, ¶piewanie godzinek i innych pie¶ni religijnych, czytanie Pisma ¶wiêtego i rozmowy na tematy katechizmowe by³y tam codzienn± praktyk±. Tak¿e i w dni powszednie zdarza³o siê czêsto, ¿e kto¶ z rodziny udawa³ siê na Mszê ¶w. do odleg³ego o 7,5 km ko¶cio³a w Rad³owie.
Na ¿ycie religijne Karoliny wywar³ tak¿e wielki wp³yw jej wuj, Franciszek Borzêcki. By³ "aposto³em" tamtejszego ¶rodowiska. Szerzy³ nabo¿eñstwo do Serca Pana Jezusa, prowadzi³ procesje w Dni Krzy¿owe oraz pogrzeby do Rad³owa. Przewodniczy³ na miejscu nabo¿eñstwom majowym i pa¼dziernikowym, wyg³aszaj±c nawet przemówienia lub czytanki, a w swoim domu za³o¿y³ bibliotekê i czytelniê ludow±. Pomaga³a mu w tym Karolina, pe³ni±c rolê bibliotekarki.
W latach 1904-1910 Karolina uczêszcza³a do jednoklasowej szko³y ludowej w Wa³ - Rudzie, a pó¼niej, w 1911-1912, do tzw. klasy uzupe³niaj±cej.
W lipcu 1914 r. wybuch³a I wojna ¶wiatowa. W listopadzie wojska rosyjskie sforsowa³y Wis³ê uderzaj±c na Austriaków, 10 listopada zajê³y Tarnów, w piêæ dni potem Rad³ów, a 17 listopada tego¿ roku Zabawê i Wa³ - Rudê. Sytuacja stawa³a siê niebezpieczna, grozi³y rekwizycje, wiêc ludzie chronili dobytek w lasach. Mówiono te¿ o gwa³tach ze strony ¿o³nierzy rosyjskich, wiêc kobiety i dziewczêta ogarnia³ uzasadniony niepokój.
Ju¿ w pierwszy dzieñ okupacji, 17 listopada, zaszed³ jaki¶ ¿o³nierz do domu Kózków, lecz poczêstowany jedzeniem, odszed³ spokojnie. Nastêpnego dnia, 18 listopada, Maria Kózkówna uda³a siê rano do ko¶cio³a, zostawiaj±c dom pod opiek± mê¿a i Karoliny jako najstarszej z rodzeñstwa. Oko³o godziny 9 wszed³ do ich domu uzbrojony ¿o³nierz rosyjski, pyta³ o wojska austriackie, nie przyj±³ posi³ku, lecz kaza³ ojcu i Karolinie udaæ siê ze sob± w drogê, rzekomo do komendanta. Skierowa³ ich w stronê lasu, a gdy tam weszli, zmusi³ ojca do powrotu, zostawiaj±c sam± Karolinê.
Przypadkowymi ¶wiadkami tego co siê pó¼niej dzia³o, byli dwaj ch³opcy, którzy wracali w kierunku wsi, ukrywszy konie w lesie. Widzieli, jak Karolina wyrwa³a siê napastnikowi i uciek³a. Okaza³o siê pó¼niej, ¿e zada³ on jej wtedy kilka g³êbokich ran, za¶ ratunkiem sta³y siê dla niej bagna, które utrudnia³y ¿o³nierzowi po¶cig. Pozostawi³ j± widz±c, ¿e upad³a martwa, z up³ywu krwi. Cia³o znaleziono dopiero 4 grudnia. W starannie opracowanym i udokumentowanym protokole opisano zarówno miejsce zbrodni, jak i nienaruszony stan dziewictwa Mêczenniczki, która po¶wiêci³a w³asne ¿ycie dla uratowania cnoty czysto¶ci.
My¶l podjêcia starañ o wyniesienie Karoliny na o³tarze pojawi³a siê w latach miêdzywojennych. Pó¼niej, od 1948 r., rozpoczêto urzêdowe przes³uchiwanie ¶wiadków. W³a¶ciwy jednak bieg tej sprawie nada³ dopiero biskup Jerzy Ablewicz, do 1987 arcybiskup, ordynariusz tarnowski w latach 1962-1990. Od 1963 r. toczy³ siê w Tarnowie przez ponad dwa lata tzw. proces informacyjny na szczeblu diecezjalnym. Postulatorem sprawy beatyfikacyjnej by³ ks. dr Jan Bia³obok. Nastêpnie akta zosta³y przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacji ¦wiêtych w Rzymie. Wcze¶niej uzyska³y pisemne poparcie Episkopatu Polski, biskupa Ordynariusza Jerzego Ablewicza, a tak¿e Kardyna³a Karola Wojty³y jako Metropolity.
Podobne pisma wnie¶li równie¿ inni biskupi i kap³ani oraz wy¿si prze³o¿eni zakonów w Polsce. W czasie trwania procesu udzieli³ tak¿e poparcia pracownik Sekretariatu Stolicy Apostolskiej, ks. pra³at Józef Kowalczyk. Proces na szczeblu Apostolskim trwa³ do roku 1986. Zgromadzone materia³y uzyska³y najpierw pozytywn± opiniê teologów nastêpnie kardyna³ów, po czym Ojciec ¦wiêty Jan Pawe³ II stwierdzi³ uroczy¶cie fakt mêczeñstwa S³ugi Bo¿ej Karoliny Kózkówny. Uroczysto¶æ beatyfikacji mia³a miejsce w Tarnowie, dnia 10 czerwca 1987r. w czasie pielgrzymki Jana Paw³a II do Ojczyzny. Od tego dnia Karolinie Kózkównie przys³uguje tytu³ B³ogos³awionej, a jej kult rozci±gn±³ siê na ca³y Ko¶ció³ w Polsce. Obecnie trwa proces beatyfikacyjny.








































Odno¶niki