Lech Kaczyński w Watykanie

03 kwietnia 2007

Autor: Marcin Kopij

Prezydent Lech Kaczyński został przyjęty przez Benedykta XVI. Wcześniej spotkał się z watykańskim sekretarzem stanu, kard. Tarcisio Bertone. O tym, co było przedmiotem rozmowy mówił podczas konferencji prasowej w polskiej ambasadzie przy Stolicy Apostolskiej.



Lech Kaczyński stwierdził, że ponad półgodzinna rozmowa była niezmiernie interesująca. Stanowiła okazję do wymiany niezwykle istotnych poglądów dotyczących w istocie dwóch spraw: Jana Pawła II i Jego świętości oraz zagadnień europejskich. "Mam nadzieję, że beatyfikacja lub kanonizacja Ojca Świętego zdarzy się jeszcze w okresie mojej kadencji, która kończy się 10 grudnia 2010 r." - powiedział prezydent. Podczas spotkania poruszano także pewne sprawy wewnętrzne Kościoła w Polsce. Wiele miejsca poświęcono zagadnieniom europejskim, w tym postulatowi odniesienia w Deklaracji Berlińskiej do wartości chrześcijańskich. Uniemożliwiło to stanowcze weto prezydenta Chiraca. "Usiłowałem do końca wprowadzić do tego dokumentu element oczywistości: korzenie chrześcijańskie dzisiejszej Europy. W tej sprawie, a także przyszłej ewentualnej konstytucji europejskiej na pewno istnieje zasadnicza zbieżność poglądów ze Stolicą Apostolską" - stwierdził Lech Kaczyński.

Zdaniem polskiego przywódcy, jeśli ewentualny Traktat Konstytucyjny Unii Europejskiej, będzie miał preambułę, powinna być w niej mowa o chrześcijańskich korzeniach Europy. "Takie jest przekonanie większości Polaków, które wyraża przeświadczenie, że prawda ma znaczenie. Bo to jest oczywista prawda, której żadną miarą nie da się zaprzeczyć. I tej postawy będziemy bronić. Mam nadzieję, że postawa Republiki Francuskiej, którą lubimy, jesteśmy zaprzyjaźnieni wkrótce się zmieni, ale czy tak będzie to wie tylko Bóg" - powiedział prezydent Kaczyński.

jp/st/ RV


Papież przyjął prezydenta Kaczyńskiego – wywiad


Prezydent Lech Kaczyński został przyjęty przez Benedykta XVI. Prywatna rozmowa z Papieżem dotyczyła beatyfikacji Jana Pawła II oraz kwestii europejskich. W rozmowie z Radiem Watykańskim Lech Kaczyński podkreślił, że przybył do Watykanu przede wszystkim jako człowiek wierzący.

L. Kaczyński: To była rozmowa prywatna. To nie była rozmowa Prezydenta Rzeczpospolitej w ścisłym tego słowa znaczeniu, tylko jednego z polskich katolików, więc też tak się zachowałem. Oczywiście była mowa o beatyfikacji lub kanonizacji Jana Pawła II. Powtórzyłem, jakie ma to dla Polski znaczenie oraz dla spraw związanych z Konstytucją Europejską i ewentualną Preambułą. Mówiłem, że my pozostaniemy wierni przyjętym zobowiązaniom, chociaż nie mogę obiecać sukcesu, bo jak się jest samemu przeciwko wielu to (uśmiech)...

RV: Pan Prezydent swoją obecność tutaj uznał za oczywistą. Także udział w liturgiach. Dlaczego?

L. Kaczyński: Powtarzam, jestem katolikiem. Ale nawet gdybym nie był to wziąwszy pod uwagę rolę, jaką Jan Paweł II odegrał w historii Polski to oczywiste jest, że tutaj byłem. Dla mnie dodatkowo było to wielki przeżycie, bo jestem praktykującym katolikiem. Tak zresztą, jak zdecydowana większość moich współpracowników. Chociaż, by było jasne, jestem człowiekiem otwartym. Wśród moich współpracowników są np. ludzie wyznania ewangelickiego.

RV: W polityce nie brak spraw bardzo trudnych, choćby kwestia odniesienia do chrześcijańskich korzeni Europy w Traktacie Konstytucyjnym Unii. Czy zdarza się Panu czasami myśleć, co w danej sytuacji mógłby powiedzieć, czy doradzić Jan Paweł II?

L. Kaczyński: Czasami się to zdarza. Niestety jednak Ojca Świętego już między nami nie ma. Natomiast my, musimy kontynuować jego dzieło w sposób, który otworzyłby drzwi. Nie wiem czy mojemu pokoleniu się to uda, czy uczynią to już następni. Jednak głęboko wierzę, że dojdzie do rechrystianizacji Europy. Oczywiście w trochę innej postaci, bo to tak zawsze się dzieje. Daj Bóg, by ten moment nie był odległy. Mam nadzieję, że dojdzie do tego w czasie, kiedy moje pokolenie będzie jeszcze aktywne. Dzisiaj zobaczyłem tutaj kilku włoskich polityków, których pamiętam jeszcze z okresu mojego dzieciństwa, a sam przecież nie jestem młodzieńcem, dobiegam 58. lat. Pomyślałem sobie więc: może się to jeszcze uda.

RV: Pan Prezydent wyraził dziś przekonanie, że beatyfikacja ewentualnie kanonizacja Jana Pawła II może mieć miejsce za czasów Pana prezydentury...

L. Kaczyński: Tak mi wspomniano. Ale w jakich okolicznościach i kto, tego nie powiem.


Rozmawiał ks. Józef Polak SJ/ RV


Radio Watykańśkie

Comments (0)


Głogów OnLine
http://www.malach.org/article.php/lech-kaczynski-w-watykanie