Miasto musiało uciekać na wschód
17 listopad 2007 | Dodał: Admin - Malach | Odsłon 391
Gdyby nie ciasnota, jaka panowała w końcu XIX w., nigdy nie zostałyby zbudowane tak ważne niegdyś dla Głogowa obiekty jak poczta, bank czy synagoga. Pl. Cesarza Wilhelma, a obecnie plac Umińskiego, leży pomiędzy budynkiem starej poczty a kościołem Bożego Ciała.- Jego powstanie wymusiło życie - mówi Antoni Bok z Towarzystwa Ziemi Głogowskiej. - W XIX w. Głogów już nie mieścił się już w murach miasta, dlatego jego władze postanowiły wykupić ziemię pod zabudowę od strony wschodniej.
Stało się to w 1873 r. Pomnik cesarza na koniu stanął na środku placu w 1900 r. Po II wojnie światowej niemal wszystkie budynki i inne obiekty wokół niego przestały istnieć.

Wilhelmplatz przez wiele dziesięcioleci był jednym z ważniejszych miejsc w naszym mieście (archiwum muzeum)








































Odnośniki