Modlitwa i czyn
11 luty 2006 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 974
Czy w dzisiejszym ¶wiecie mo¿na pogodziæ modlitwê i czyn? Zwolennicy dzia³ania wypominaj± tym, którzy siê modl±, ¿e modlitwa jest czasem skradzionym Bogu, poniewa¿ zaniedbuje siê bli¼niego na rzecz Stwórcy, którego nale¿a³oby szukaæ w³a¶nie w cz³owieku. Niekiedy dodaj±, ¿e nale¿y mnichom i zakonnicom zostawiæ to, co do nich nale¿y. Herezja dzia³ania zatoczy³a szerokie krêgi. Niszczy wiele osób, trwoni±c to, co najlepsze w cz³owieku: jego duchowo¶æ, czyli ¿ycie wewnêtrzne.
Alternatywa: dzia³anie lub modlitwa jest z gruntu b³êdna. Biblia i ¿yciowe do¶wiadczenie wskazuj± jednoznacznie na koniunkcjê, to znaczy, ¿e modlitwa i czyn powinny i¶æ zawsze w parze, poniewa¿ modlitwa nie pozbawia cz³owieka chêci do dzia³ania, a wrêcz przeciwnie: stymuluje do wysi³ku i pracy.
Przyk³ad ¶wiêtych nie pozostawia w±tpliwo¶ci. Wiele mê¿czyzn i kobiet by³o lud¼mi modlitwy i równocze¶nie geniuszami czynu. Warto wspomnieæ choæby ¶w. Katarzynê ze Sieny, biedn± analfabetkê, która potrafi³a zmusiæ papie¿a do przeniesienia Stolicy Apostolskiej z Awinionu do Rzymu. By³oby to chyba niemo¿liwe, gdyby nie to, ¿e ¶wiêta jest jedn± z najwiêkszych mistyczek chrze¶cijañstwa, uznan± za doktora Ko¶cio³a.
Dzia³anie ka¿dego ¶wiêtego czerpa³o swoj± skuteczno¶æ i dynamizm z modlitwy. Przede wszystkim sam Jezus poprzedza³ ka¿de wa¿ne dzia³anie modlitw±, bo to ona najlepiej kieruje do w³a¶ciwego dzia³ania, a dzia³anie, aby by³o rozumne i p³odne, wymaga ustawicznego "od¶wie¿ania" w modlitwie. M±dre dzia³anie wymaga dalekowzroczno¶ci, a Bóg pozwala cz³owiekowi modlitwy spojrzeæ na sprawy i rzeczy z najwiêkszej mo¿liwej perspektywy: z perspektywy wieczno¶ci.
Aby zrozumieæ naturê zwi±zku modlitwy i czynu, trzeba przede wszystkim odpowiedzieæ na podstawowe pytanie: czym jest modlitwa? Modlitwa jest wej¶ciem w Mi³o¶æ, to znaczy w Boga, poniewa¿ "Mi³o¶æ" jest Jego imieniem w³asnym. Im wiêcej siê modlimy, tym mocniej kochamy Boga i niecierpliwie pragniemy pracowaæ dla Niego, bo kochaæ to znaczy troszczyæ siê o szczê¶cie i rado¶æ ukochanej osoby. Takim cz³owiekiem, kochaj±cym Boga, by³ ¶w. Pawe³, który pyta³: "Co mam czyniæ, Panie?" (Dz 22,10). Trzeba czêsto stawiaæ to pytanie, aby nasze dzia³anie by³o skuteczne. Ostrze¿eniem s± s³owa Jezusa: "Beze Mnie nic nie mo¿ecie uczyniæ" (J 15,5), a zachêt± s³owa Paw³owe: "Wszystko mogê w Tym, który mnie umacnia" (Flp 4,13).
Dzia³anie chrze¶cijanina wiernego modlitwie posiada dodatkowy duchowy wymiar, poniewa¿ cz³owiek modlitwy widzi w nim narzêdzie wspó³pracy z Bogiem, a mi³o¶æ do Niego jest motorem, wiêcej: dusz± dzia³ania. Chrze¶cijanin, który siê modli, patrzy inaczej na osoby, rzeczy i wydarzenia. Staje siê niezwykle kreatywny i ¶mia³y w dzia³aniu. Nawet jego obecno¶æ ¶wiadczy o innej Obecno¶ci.
ks. Stanis³aw Warzyszkiewicz"Czas Serca"









































Odno¶niki