NIE! Dla pomników Kaiserowskich!
15 czerwiec 2009 | Doda³: Marcin Kopij | Ods³on 497
I. Dominiak (odpowied¼ i nawi±zanie do tekstu nie chcê pomnika Polaka, chcê pomnika cz³owieka!): Proszê Pana, po przeczytaniu Pañskiego artyku³u zaczynam mieæ obawy czy rozmawiam z G³ogowianinem czy jeszcze z mieszkañcem jakiego¶ miasta ze wschodniej Polski. Pan podejmuj±c dyskusjê na temat G³ogowa ca³y czas nawi±zuje do stosunków Polsko - Ukraiñskich czy Polsko - Ruskich. Zapomina Pan, ¿e G³ogów jest miastem zachodniej Polski /jak i ca³y region/ i na plan pierwszy zawsze wysuwa³y siê tutaj stosunki Polsko - Niemieckie lub ewentualnie Polsko - Czeskie.
Stosunki Polsko - wschodnie by³y w tej czê¶ci Polski odsuniête na drugi plan (podobnie jak na wschodzie Polski, na plan dalszy odsuniête by³y stosunki Polsko - Niemieckie). Porównuj±c równie¿ oba miasta nale¿y zaznaczyæ, ¿e Lwów zawsze by³ miastem wielonarodowym i wieloetnicznym gdy tymczasem G³ogów (w ostatnich kilku wiekach) by³ miastem zdecydowanie zdominowanym przez ludno¶æ niemieck±.
O ile Pan zna historiê Polski to zapewne Pan wie (nie bêdê siê odnosi³ do Pana wykszta³cenia), ¿e na terenach Wielkopolski, ¦l±ska czy Pomorza Rosjanie byli mo¿e ze cztery razy w 1000 - letniej historii Polski (chyba dla tego zostali tak d³ugo po 1945r.) i to przy okazji walki z Niemcami czy Francuzami, a nasi s±siedzi z zachodu co najmniej kilkadziesi±t razy (Brandenburczycy, Sasi, Saksoñczycy, Prusacy, Niemcy, itd.). W wiekach ¶rednich najazdy Niemców mia³y miejsce co kilkadziesi±t czy nawet co kilkana¶cie lat. W czasach pó¼niejszych gdy zaczê³o stopniowo brakowaæ systematycznie „wyrzynanych” Polaków na ¦l±sku i Pomorzu, a zaczê³a tutaj dominowaæ ludno¶æ germañska (Walonowie, Flamandowie, Sasi, itp.) celem najazdów Niemców sta³a siê Wielkopolska.
Zdaje sobie chyba Pan sprawê, ¿e te wizyty naszych s±siadów zza Bobru i Kwisy nie mia³y wcale charakteru turystycznego. Spowodowa³y one wyludnienie najludniejszej dzielnicy polskiej jakim by³ ¦l±sk. Oczywi¶cie pragn±c byæ w zgodzie z prawd± historyczn± nale¿y tutaj dodaæ straszliwie wyniszczaj±cy najazd tatarów z lat 1240/1241, który nie tylko doprowadzi³ do znacznego wyludnienia ¦l±ska (podobnie jak reszty Polski) ale zniweczy³ szansê na zjednoczenie Polski pod ber³em Piastów ¦l±skich (Henryka Pobo¿nego) i zachowania tej prowincji przy Polsce (nie licz±c pó¼niejszej próby za Henryka III g³ogowskiego).
Stawianie niemieckich pomników w tej czê¶ci Polski jest równie „poronione” jak stawianie pomników: Bandery w Rzeszowie, Chmielnickiego w Zamo¶ciu, Kutuzowa w Warszawie czy Paskiewicza w Dêblinie. Je¿eli jest Pan takim mi³o¶nikiem pomników i Niemców to proszê wyst±piæ z inicjatyw± postawienia pomników: Chrobrego w Mi¶ni, Boles³awa ¦mia³ego w Chociebu¿u, Poniatowskiego w Lipsku, Bolka ¦widnickiego w Bia³ej Wodzie czy Mieszka I w Lubuszy.
Po tym do¶æ d³ugim zagajeniu mo¿e Pan w koñcu „z³apie”, ¿e gloryfikacja Niemców w tej czê¶ci Polski i w dodatku w okresie gdy coraz g³o¶niej i „bezczelniej” przedstawiaj± swój i Polski udzia³ w wojnie, jest co najmniej nie na miejscu. Takiego stanowiska nie usprawiedliwia nawet Pana pêd ku Europie. A poza tym pomniki niemieckie - to Niemcy zniszczyli G³ogów i dorobek kilkudziesiêciu pokoleñ Polaków, Czechów, Wêgrów i Niemców.
Ale do¶æ historii. Pan, jak sam zaznaczy³, jest „tylko” historykiem sztuki i patrzy Pan jak „… wszystko przenika siê i splata ze sob±…”, a ja tutaj wyje¿d¿am z jakimi¶ krwawymi epizodami i antagonizmami z historii.
W ocenie Krzywoustego pisze Pan, ¿e „by³ architektem os³abienia Polski w XIII wieku”. Otó¿ bior±c pod uwagê, ¿e ¿y³ na prze³omie XI i XII wieku, pos±dzanie Krzywoustego o s³abo¶æ Polski w XIII wieku jest prawie takie same jak oskar¿enie Wilhelma II, Miko³aja II i Franciszka Józefa o obecny kryzys gospodarczy. „Mo¿e meandry mojego my¶lenia s± zbyt krête” ale ró¿nica ponad 100 lat i kilku - kilkunastu bardzo istotnych wydarzeñ historycznych zapewne bardziej wp³ynê³y na stan pañstwa Polskiego w XIII wieku ni¿ sam fakt podzia³u Polski na dzielnice (których granice po 100 latach i tak zosta³y zmienione) z jednoczesnym ustanowieniem instytucji senioratu. Osobi¶cie uwa¿am, ¿e znacznie wiêkszy wp³yw na sytuacjê w Polsce mia³ chocia¿by najazd niemiecki w 1156 r., sprowadzenie „europejczyków” - Krzy¿aków w 1226r., ¶mieræ Leszka Bia³ego w G±sawie w 1227r. czy najazd tatarski w latach 1240/1241. Jeszcze raz przypomnê, ¿e w tym czasie w ca³ej Europie obowi±zywa³a zasada dzielenia swoich w³o¶ci na synów, a ¿e Piastowie wówczas jeszcze byli „plenni”?
Ide± przy¶wiecaj±c± ówczesnym w³adcom by³a konieczno¶æ posiadania za wszelk± cenê dziedzica. Krzywousty zanim zosta³ w³adc± Polski te¿ musia³ toczyæ wojnê o panowanie z bratem Zbigniewem, którego popierali Niemcy (mo¿e to st±d ta niechêæ). A na marginesie, Boles³awa Krzywoustego jako jednego z nielicznych w³adców Polski, znaj± chyba wszyscy, tak wiêc nie trzeba Go wyci±gaæ z „… otch³ani historii …” i ubieraæ w jakie¶ szaty. On sam siê ubra³ 900 lat temu i jest Jemu w tych szatach (i ze swoj± histori±) do twarzy.
Na temat Lviv’a czy Glogau te¿ nie bêdê siê rozwodzi³. Sam Pan pisze, ¿e Lwów (jak i G³ogów) to nazwa polska, a poniewa¿ jeste¶my Polakami (?) piszmy i mówmy jak na Polaków przysta³o, a nie jak Pana „.. jaki¶ historyk ukraiñski …” on niech sobie pisze Lviv. Dla Niemców G³ogów zawsze bêdzie Glogau, a dla Ukraiñców Lwów zawsze bêdzie Lviv. Dla mnie jest to jeden z elementów tolerancji i wspó³istnienia narodów.
Pisze Pan, zreszt± ni z gruszki ni z pietruszki, ¿e G³ogów zosta³ zdobyty a nie wyzwolony. Oczywi¶cie!!! O jakim wyzwoleniu mo¿na mówiæ? Niemcy wiedzieli, ¿e ich czas tutaj w G³ogowie siê skoñczy³ i dla tego zamienili (przy wspó³udziale Sowietów) G³ogów w morze ruin. Zrobili to Niemcy (!), gdy¿ w ¶wietle miêdzynarodowego prawa konfliktów zbrojnych jest to ich zas³uga. Obecny G³ogów to wy³±cznie zas³uga Polaków. Powtarzam jeszcze raz moj± opiniê - Niemcy odchodz±c zniszczyli miasto i niechlubnie zamknêli swój rozdzia³ w historii G³ogowa.
Pisze Pan, ¿e to w XIX i XX wieku w Polsce (raczej na ziemiach polskich) narodzi³a siê nienawi¶æ do niemieckiego „rewizjonizmu” (ten rewizjonizm to pó¼niejsze trochê czasy). Otó¿ ma Pan racjê, ale ta nienawi¶æ do Niemców nie zrodzi³a siê z niczego, tylko z tego co Niemcy robili z Polakami. To w zaborze Pruskim jak w ¿adnym z innych prze¶ladowano Polaków w wybitnie wyrafinowany i skuteczny sposób. By³y to zarówno metody oficjalne (rz±dowe) jak równie¿ spontaniczne wymy¶lane i realizowane przez osoby prywatne (HaKaTa). Skutkiem tej polityki by³a stopniowa germanizacja i zanikanie polsko¶ci. W efekcie w Wielkopolsce i na Pomorzu, Polacy w pewnym momencie stanowili zaledwie ok. 55% ludno¶ci.
Takiej sytuacji nie by³o nawet w obwodzie Bia³ostockim czy w rejonie Che³ma i Zamo¶cia. Polacy to nie ciemna masa ale naród my¶l±cy i widzieli co siê dzia³o z rodakami w pañstwie Pruskim. O skuteczno¶ci germanizacji Kaisera i Bismarcka mo¿e ¶wiadczyæ fakt, ¿e po odzyskaniu niepodleg³o¶ci Polacy z zachodnich województw stanowili ok. 15 % ludno¶ci polskiej, a w po³owie XIX wieku blisko co drugi Polak za oceanem pochodzi³ z Prus.
Wspomina Pan o m³odzie¿y, tak ma Pan racjê, sam by³em uczniem i s³uchaczem i zdarza³o mi siê dosyæ czêsto, ¿e wypowiada³em to co chcia³ us³yszeæ oceniaj±cy mnie „profesor” ni¿ co faktycznie my¶la³em. Ale zrzucanie takiego podej¶cia m³odzie¿y tylko na chêæ zdobycia dobrej oceny to ca³kowite sp³ycanie faktów. Proszê pamiêtaæ „Jakie m³odzie¿y kszta³cenie …” - jako „profesor” niech sobie sam Pan odpowie.
Wróæmy jednak do pomników. Napoleona, pomimo ¿e by³ postaci± wielk± w historii powszechnej, proponujê odrzuciæ ca³kowicie (takie jest moje zdanie) podobnie jak Attylê, Czyngis-Chana, Kara Mustafê czy... innych. Mo¿e i da³ nadziejê Polakom ale tylko z³udn±, a czerpi±c korzy¶ci dla siebie sprowadzi³ trudne do wyobra¿enia dla dzisiejszych ludzi cierpienia i wyniszczenie narodu polskiego. Za tê wierno¶æ Polaków do Napoleona odp³acili skutecznie wszyscy zaborcy. A walki toczone na ziemiach polskich oraz pochody wojsk, spowodowa³y dziesi±tki jak nie setki tysiêcy ofiar w¶ród ludno¶ci polskiej.
Fakty:
-
epizody z pozostawianiem „samym sobie” oddzia³ów polskich we W³oszech;
-
wys³anie Polaków – do t³umienia powstania murzynów – na San Domingo (Polak w Europie zrobi³ swoje, Polak jest „wolny jak – murzyn”);
-
utworzenie Ksiêstwa Warszawskiego, a nie … Polskiego (nazwa);
-
ustanowienie króla Saksonii w³adc±;
-
utworzenie Wolnego Gdañska – dla swojego krewniaka, a nie przywrócenie Polsce;
-
ksiêstwo tylko z dwóch zaborów a nie z trzech i innych ziem jak np. ¦l±ska czy Prus Wschodnich (wygra³ wojnê i móg³ dyktowaæ warunki zarówno Prusakom jak te¿ Rosji, a tymczasem oddaje Rosji
– w ge¶cie dobrej woli - Bia³ystok); -
nowo powsta³e pañstwo pomimo bezapelacyjnej pro napoleoñskiej postawie (najwierniejszego sojusznika) nie otrzymuje broni z pokonanych krajów (np. Prus) dla swojej nowej armii ale musi
tê zdobyczn± broñ kupiæ i to za niez³e (bajoñskie) pieni±dze; -
podczas wojny z Austri± odwo³uje wszystkie wojska francuskie z ksiêstwa (w tym te¿ wojska saksoñskie) zostawia tylko swojego cz³owieka, który pilnuje Polaków czy czasami nie bêd± kapitulowaæ;
-
podczas kampanii rosyjskiej nie tworzy zwi±zku operacyjnego polskiego (ponad 100 tys.) tylko si³y polskie rozdziela do innych korpusów i armii (jedyny wyj±tek to XII korpus);
-
ziemie polskie by³y ¼ród³em zaopatrzenia dla Wielkiej Armii – ciê¿ko by³o siê podnie¶æ jeszcze przez kilka nastêpnych lat, a g³ód zebra³ swoje;
-
nie by³o ¿adnych obietnic dotycz±cych zdobytych ziem (Litwa, Wo³yñ, Podole, itp.) ca³y czas mydli³ oczy Polakom i liczy³ na porozumienie z carem;
-
kierowa³ Polaków na najtrudniejsze odcinki (Somosierra, stepy kozackie, stra¿ przednia podczas natarcia czy stra¿ tylna podczas odwrotu – fakt oddzia³y polski zachowa³y niez³± zdolno¶æ bojow± do koñca);
-
itd.
Dajmy sobie spokój.
Pomnik Zygmunta I - zdecydowanie tak - i nie trzeba wycinaæ tylu drzew - proszê siê przej¶æ na spacer, no chyba, ¿e chce go Pan ustawiæ na karczowisku, a nie chocia¿by mniej wiêcej w miejscu gdzie w latach siedemdziesi±tych sta³a „konstrukcja” FAMABY. Poza tym pisz±c pomnik my¶lê o czym¶ konkretnym, a nie o jakim¶ kolejnym „kamyku” w krzakach.
Uwaga dotycz±ca pomnika Boles³awa Chrobrego - tak ma Pan racjê - najlepiej krytykowaæ a nie konstruowaæ czy budowaæ. Je¿eli dla Pana okr±g³e 1000 lat to nie jest dobra okazja, to co?. Tak siê z³o¿y³o, ¿e ca³a Polska zna G³ogów m.in. z obrony w 1109 (900 lat), a pierwsza pe³na nazwa i lokalizacja pojawia siê w 1010 (1000 lat) przy okazji wcze¶niejszej obrony przed Niemcami - prawdziwa historia.
Olejmy te dwie daty i czekajmy na co? Ju¿ i tak moim zdaniem nie skorzystali¶my w pe³ni z rocznicy w 2003 (750 lat praw miejskich), a mo¿e siê mylê poniewa¿ w tym czasie s³u¿y³em na Lubelszczy¼nie. Ale có¿ ³atwiej krytykowaæ ni¿ budowaæ.
Budowa pomnika Fryderyka – proszê Pana ja jestem Polakiem i nie przy³o¿ê rêki do stawiania pomników „czyim¶ bo¿kom” tym bardziej takim, co do których mam - jako Polak - swoje „ale”.

Je¿eli chodzi o odbudowê wie¿y – znicz, no có¿ jest to jaki¶ pomys³. Mo¿na dyskutowaæ na temat jej nazwy, oraz czy ma to byæ znicz czy wie¿a widokowa ale sprawa jest warta podjêcia dzia³añ. Mo¿e przy okazji odtworzyæ ca³e zaplecze rekreacyjno – u¿ytkowe, szkoda tylko, ¿e ju¿ nie bêdzie w Górkowie starego dêbu. I proszê zwróciæ uwagê na nazwê wzgórza to nie jest Góra Bismarck.

Co innego z pomnikiem Bismarcka, którego ja nie chcê i jestem przeciwnikiem jego odbudowy. Je¿eli chce Pan go uratowaæ musi siê Pan spieszyæ, to mo¿e byæ ostatnia szansa, poniewa¿ ju¿ wandale namierzyli ten pomnik. Siedzia³ sobie w krzakach (tylko oczywi¶cie bez popiersia i p³yty) od 1945r. pomimo lekkich uszkodzeñ od ostrza³y artyleryjskiego i bombardowañ. Niestety zosta³ znaleziony i rozbity na dwie zasadnicze czê¶ci i kilka pojedynczych kamieni (Wykonany by³ jako ¶ciêty sto¿ek z kamieni – otoczaków, zespolonych zapraw± murarsk± wys. ok. 1,5 – 1,7 m., zwieñczony najprawdopodobniej popiersiem, a w czê¶ci centralnej zaopatrzony w p³ytê pami±tkow± – niestety nie posiadam ¿adnego zdjêcia przed 1945r.).

Je¿eli chce Pan tak koniecznie odtwarzaæ pomniki niemieckie to mo¿e zacznie Pan od pomnika Schillera. Do dzisiaj jego marmurowy cokó³, a mo¿e i wiêcej le¿y sobie jako wype³niacz leju po pocisku artyleryjskim w parku przy ul. Budowlanych. Proszê mi wierzyæ, w moich oczach i moich dzia³aniach znajdzie Pan pe³ne poparcie je¿eli zostawi Pan tych dobrodziejów, a zajmie siê tym bardziej zas³uguj±cym, moim zdaniem, na pamiêæ i odtworzenie, pomnikiem.


Panie Kazimierzu, w jednym zgadzam siê z Panem w 100%. Niszczenie jakichkolwiek pomników to barbarzyñstwo i deb… Uwa¿am, ¿e ka¿de dzie³o cz³owieka ka¿dy wytwór ludzkiej my¶li i r±k zas³uguje na szacunek, w taki lub inny sposób.
Przyk³adem jak nale¿y postêpowaæ z niechcianymi pomnikami mo¿e byæ Koz³ówka. Powinno siê takie pomniki niechciane zebraæ w miejscu – skansenie lub jakim¶ innym rezerwacie - i tam eksponowaæ tym którzy chc± je ogl±daæ, badaæ, czerpaæ wzorce czy tym podobne. Zebranie w takim miejscu pomników Kaisera, Fryderyka, Henryków II i V, Bismarcka czy innych „dobrodziejów” by³oby z za³o¿enia miejscem „odmiennym” nie budz±cym takich emocji i nie odrzucam propozycji G³ogowa do takiej lokalizacji – zawsze to jaka¶ atrakcja i sposób na zdobycie turystów (popularno¶ci i pieniêdzy) – by³oby to takie ZOO.
Je¿eli chodzi o „£zy wylewane nad cmentarzem ..” - Pan to potrafi uderzaæ w nuty emocji- to nie jest tak do koñca z tym brakiem Polaków w G³ogowie i okolicach. Podczas spisu ludno¶ci 1.12.1905r. w powiece g³ogowskim jako jêzyk ojczysty polski zadeklarowa³o 1980 osób co stanowi³o 1,9% ludno¶ci powiatu (¯ydów nie by³o nawet 1 tys.). Ten spis by³ ostatnim w Niemczech spisem, który ujmowa³ narodowo¶æ. Dla tego mo¿na postawiæ pytanie czy Polaków przybywa³o czy nie. Bior±c pod uwagê ucieczkê Niemców na zachód, wy¿szy przyrost naturalny Polaków ni¿ Niemców oraz blisko¶æ Wielkopolski (ze swoj± nadwy¿k± ludno¶ci) mo¿na przypuszczaæ, ¿e Polaków systematycznie przybywa³o i to Polaków katolików.
O ile chocia¿ trochê czyta Pan historiê miasta to zapewne wie Pan, ¿e:
-
w katolickim gimnazjum znaczny odsetek uczniów to Polacy (nawet do 20%) – fakt historyczny - aresztowanie w 1862r. spiskowców z organizacji Boles³aw Chrobry;
-
w garnizonie g³ogowskim s³u¿y³y setki ¿o³nierzy – Polaków – w 1863r. przybywa blisko 700 rekrutów
z Wielkopolski do odbycia s³u¿by w 9 pu³ku kawalerii; -
s³u¿bie Polaków w 5 Dolno¶l±skim batalionie saperów i w 58 (3 Poznañskim) pu³ku piechoty najlepiej ¶wiadcz± zdjêcia oraz korespondencja ¿o³nierska – do dzisiaj przechowywana w rodzinach Poznaniaków;
-
profil wydawniczy Flemminga w znacznym stopniu obejmowa³ wydawnictwa w jêzyku polskim (czasopisma, atlasy historyczne, ksi±¿ki o najró¿niejszej tematyce w tym równie¿ dotycz±cej historii G³ogowa);
-
¶cis³e kontakty handlowe z Wielkopolsk±, a za tym zapewne jakie¶ przedstawicielstwa;
-
itd
Tak wiêc nie wylewajmy ³ez nie nad nieistniej±cymi ¶ladami polsko¶ci G³ogowa i Polaków w G³ogowie w XIX i XX wieku, a raczej p³aczmy nad ludzk± niewiedz±, gdy¿ tych faktów nie ucz± ¿adne szko³y, a ucz± o w±tpliwych (?) faktach z historii Polski.
Có¿, ja te¿ j± wk³adam do tego mrowiska i zapraszam innych G³ogowian do tej dyskusji i poszerzania wiedzy o SWOIM mie¶cie i regionie.
Z uszanowaniem Ireneusz Dominiak.
P.S. Proszê nie braæ moich komentarzy za bardzo osobi¶cie, ja uczy³em siê historii miasta i j± poznawa³em prawie 45 lat, Pan w kilka lat mo¿e tylko j± poznaæ z grubsza i has³owo.








































Odno¶niki