Nie tak miało być
09 czerwiec 2008 | Dodał: Admin - Malach | Odsłon 496
Głogów. Gorąca atmosfera, podobnie jak na stadionie w Klagenfurcie, panowała wczoraj w Głogowie. A to za sprawą telebimów, na których mieszkańcy mogli obejrzeć mecz Polski z Niemcami i poczuć się jak na Euro w Austrii. Zanim jednak rozpoczęły się emocje sportowe, widzów do czerwoności rozgrzał zespół Big Cyc, który po koncercie przyłączył się do kilkutysięcznego tłumu, by kibicować biało-czerwonym.- Mam nadzieje, że udało nam się rozgrzać wszystkich i teraz jesteśmy skazani na zwycięstwo. Typuję wynik bardzo patriotycznie, będzie 2:1 - powiedział nam Krzysztof Skiba z Big Cyc tuż przed meczem.
Głogowianie zebrani przed telebimem głośno dopingowali polską reprezentację. Nikt nie szczędził gardeł. Szczególnie głośno robiło się, gdy Polacy docierali pod bramkę Jensa Lehmana. Były to jednak akcje nieskuteczne i po całym placu rozchodził się wtedy jęk zawodu. Za to coraz śmielej atakowali Niemcy i jedna z takich akcji zakończyła się bramką Lukasa Podolskiego.Do przerwy Polska przegrywała 0:1. - Szkoda tej bramki. Mam nadzieję, że druga połowa będzie lepsza, choć to Niemcy są zdecydowanym faworytem. Wierzę jednak, że uda się wygrać - powiedział nam w przerwie meczu prezydent Jan Zubowski.
Po przerwie na boisku pojawił się Roger. Gra Polaków nabrała większego tempa. Jednak w 72 minucie ponownie Artura Boruca pokonał Podolski. Polska przegrywała już 0:2. - To jest straszne, nie tak miało być. Do tego jeszcze ten Podolski. Zostało jeszcze trochę czasu do końca, miejmy nadzieję, że uda się chociaż zremisować - mówił zaraz po stracie drugiej bramki jeden z kibiców.
Do końca meczu nie udało się jednak polskiej reprezentacji strzelić gola i mecz zakończył się zwycięstwem Niemców. - Nie tak miał zakończyć się ten wieczór. Nasi mieli powalczyć, ale dwie akcje Niemców wykończone przez Podolskiego i jest po wszystkim. Gratulacje dla trenera Beenhakera za to, że wprowadził Rogera, który ożywoił grę. Żeby wygrać brakło trochę wiary w siebie. Nadal mamy szansę na wyjście z grupy, musimy tylko wygrać dwa pozostałe mecze - mówili po meczu kibice.
Na pocieszenie pozostał głogowianom pokaz fajerwerków i pierwsze zwycięstwo Roberta Kubicy w Formule 1. (mat)
Radio Elka Głogów









































Odnośniki