Nie wieszać prania w niedzielę?
10 lipiec 2007 | Dodał: Admin - Malach | Odsłon 1,696
Dziś (tzn. pewnie w niedzielę - MP) usłyszałam w radiu, że wieszając w niedzielę pranie tworzę zły obraz chrześcijaństwa. Nie krytykuję, tylko się zastanawiam. Nad wagą czystej bielizny.
Miałem odpowiedzieć wprost autorce, ale odpowiem już tu, „na łamach”. Po pierwsze, słucha Pani kiepskich audycji, a w radiu, o którym Pani pisze, jest parę lepszych programów. Po drugie, nawet jeśli audycja byłaby dobra, to pewnie zdanie o praniu wypowiedział nieuk (takich się też dopuszcza przed mikrofony, a w niektórych rozgłośniach, przede wszystkim takich!). Nieuk przesypiał w seminarium duchownym (o ile to gość w sutannie komentował pranie) dobre wykłady z biblistyki, teologii moralnej i prawa kanonicznego. A jeśli nieuk nie był w seminarium, to powinien krztynę jakichś nauk liznąć. Albo - pomyśleć. Po trzecie odpowiedziała Pani sama sobie, stawiając wagę czystej bielizny nad „obraz” (obrazę?) chrześcijaństwa. I niech Pani przyciśnie nieuka, w którym to miejscu w Piśmie o praniu wieszanym/niewieszanym słówkiem choćby jest wspomniane. A jakby nie znalazł, to proszę mu podpowiedzieć, że w szabat Pan Jezus nawet wyżerkę (z kłosów) pochwalił.
Niestety, nazbyt często słyszę bezsensowne dywagacje na temat tego, co jest zgodne z chrześcijaństwem, a co już na pewno nie. I tak prócz wieszania prania, słyszałem już uwagi na temat spódnic. Jeżeli kończą się „do kolan”, to jeszcze jest ortodoksja, a jak - nie daj Boże - wyżej, to już grzech, a może nawet sekta. A już topless, to szataństwo. Tak? A panie Murzynki, dla których topless to normalka? Inną miarą ortodoksji jest ponoć słuchanie radia, jak „Radia Maryja” to po katolicku a jak RMF to odstępstwo. Albo genialna teologia, zasłyszana w wersji wychowawczej: „Nie dłub Jasiu w nosie, bo Cię Pan Jezus ukarze!”
Obrastamy w bzdury i głupstwa. Nie rozumiejąc, że Ewangelia niesie ze sobą groźny liberalizm. A tak, liberalizm, bo wyzwala. Od „wypada - nie wypada”, „dozwolone - nie dozwolone”, „słuszne - niesłuszne”, itd. Niektórzy, nie doczytawszy Ewangelii nawet do połowy, rozumieją ją jako coraz ciaśniejszy gorset, regulujący wszystko, nawet długość spódnic, wieszanie prania i radio-aktywność. A jest odwrotnie - „Ku wolności wyswobodził was Chrystus”.
Niech Pani zatem wiesza w niedzielę pranie, nie słucha kiepskich audycji i dużo spaceruje. Wiatr, ptaki, szum rzeczki - w tych audycjach o wiele więcej sensu. I piękna.
ks. Mieczysław Puzewicz








































Odnośniki