Nie ¿±dajcie ode mnie ¿adnych dat
14 pa¼dziernik 2007 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 544
Z postulatorem procesu beatyfikacyjnego Jana Paw³a II, ks. pra³. S³awomirem Oderem, rozmawia o. Stanis³aw Tasiemki OP: Ksiê¿e Pra³acie, na jakim etapie znajduje siê obecnie proces beatyfikacyjny S³ugi Bo¿ego Karola Wojty³y – Papie¿a Jana Paw³a II?– Jak wiadomo, 2 kwietnia 2007 roku, po zakoñczeniu fazy diecezjalnej, ca³a dokumentacja zosta³a przekazana Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych i w tej chwili znajdujemy siê na etapie kongregacyjnym. Polega on na studium merytorycznym ca³ego zgromadzonego materia³u a konkretnie chodzi o pisanie tzw. Positio. W dokumencie tym nale¿y udokumentowaæ tezê procesu - ¶wiêto¶æ S³ugi Bo¿ego Jana Paw³a II. Jest to moment bardzo delikatny, wymagaj±cy du¿ego zaanga¿owania si³. Przedmiotem studium jest ca³o¶æ dokumentacji zebranej w fazie przygotowania diecezjalnego i dopiero teraz postulator ma mo¿liwo¶æ zapoznania siê z ogó³em materia³u w sensie merytorycznym. Konieczne jest przedstawienie wszystkich argumentów o charakterze pozytywnym, jak równie¿ wyja¶nienie wszelkich rodz±cych siê w±tpliwo¶ci.
Czy Ksi±dz Pra³at mia³ ju¿ okazj± zapoznaæ siê z ca³o¶ci± zebranej dokumentacji? Jak przebiega pisanie „Positio”?
– Oczywi¶cie pierwsz± moj± czynno¶ci± by³o przeczytanie ca³ej dokumentacji. To oko³o 2000 stron samych zeznañ ¶wiadków. Do tego dochodzi praca Komisji Historycznej, która zgromadzi³a bardzo du¿o materia³u, przejrza³a wiele archiwów i spisa³a bardzo interesuj±c± relacjê koñcow±. Jest co studiowaæ! Wiadomo, ¿e przygotowanie „Positio”, która jest redagowana pod kierownictwem relatora wyznaczonego przez Kongregacjê Spraw Kanonizacyjnych, jest prac± wymagaj±c± wiele wysi³ku, kompetencji i dlatego najczê¶ciej jest to praca o charakterze zespo³owym. Równie¿ w tym wypadku „Positio” jest przygotowywane w grupie kilku osób, które ze mn± wspó³pracuj±. Wydaje siê uzasadnione i s³uszne, aby przygotowaæ ponadto pewne specyficzne tematy dotycz±ce tej sprawy. Do zredagowania tych zagadnieñ poprosimy specjalistów.
Niekiedy media ¶wieckie wiele uwagi po¶wiêca³y wypowiedziom przeciwników beatyfikacji Jana Paw³a II. Czy takich opinii jest du¿o, czy s± one powa¿ne?
– Rzeczywi¶cie na etapie diecezjalnym pojawi³o siê kilka g³osów, w tym tzw. grupy 30 teologów, id±cych jakby pod pr±d ogólnemu entuzjazmowi. Oczywi¶cie równie¿ te g³osy nale¿a³o uwzglêdniæ. Zosta³y one zebrane i zawarte w dokumentacji. By³ to jednak odizolowany przypadek. Obecnie nie spotykam siê z wypowiedziami tego typu. Przeciwnie - dostrzegam niezwyk³y entuzjazm wielu ¶rodowisk oraz poszczególnych osób, które w pismach kierowanych do Kongregacji solidaryzuj± siê z wykonywan± przez nas prac± i prosz± o materia³y zwi±zane z osob± Jana Paw³a II. Do biura postulatora dochodzi wiele sygna³ów o inicjatywach zwi±zanych z osob± Jana Paw³a II, z przypomnieniem jego duchowo¶ci, o dzia³aniach na p³aszczy¼nie ¶rodowisk parafialnych, diecezjalnych, jak równie¿ ¶wieckich, jak choæby pog³êbienie studium Jana Paw³a II jako pisarza i poety. Korzystaj±c z okazji chcia³bym jednocze¶nie przestrzec przed podejmowaniem wszelkich dzia³añ, które mog³yby byæ uznane za kult nielegalny. W ramach procesu jednym z elementów dochodzenia jest stwierdzenie, ¿e do takiego zjawiska nie dosz³o. Wiadomo, i¿ przed beatyfikacj± dozwolone s± jedynie formy kultu prywatnego, a wiêc indywidualne przedstawianie pró¶b przez wstawiennictwo S³ugi Bo¿ego, natomiast niedopuszczalne s± jakiekolwiek formy kultu publicznego, takie jak wystawianie o³tarzy, obrazów wskazuj±cych ju¿ na ¶wiêto¶æ jego osoby. Na to trzeba zwracaæ uwagê, poniewa¿ inicjatywy takie mog± staæ siê w pewnym sensie przeszkod± w procesie.
Czy dochodz± sygna³y o nowych ³askach? Czy mog± one wp³ywaæ na przyspieszenie procesu?
– To prawda, w dalszym ci±gu otrzymujê informacje o ³askach otrzymanych za wstawiennictwem Jana Paw³a II. Te liczne i piêkne ¶wiadectwa s± potwierdzeniem rosn±cej opinii ¶wiêto¶ci. Nadal przed grobem Jana Paw³a II przechodz± dziesi±tki tysiêcy osób. Ka¿dego dnia sk³adane s± tam listy zawieraj±ce intencje modlitewne, oraz sygna³y o uzyskanych ³askach. Z ca³± pewno¶ci± informacje te bêd± uwzglêdnione w procesie, zw³aszcza je¶li chodzi o opis opinii ¶wiêto¶ci. Trudno natomiast mówiæ o ich wp³ywie na czas trwania procesu. Jest on wyznaczony normalnymi procedurami, które obowi±zuj± w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych i nie mog± one wp³yn±æ na przyspieszenie sprawy.
Wiele osób ma nadziejê, ¿e beatyfikacja Ojca ¦wiêtego nast±pi niebawem. Czy mo¿emy mówiæ o jakich¶ datach?
– Równie¿ pragn±³bym, aby to nast±pi³o jak najszybciej. Jestem jednak daleki od wyznaczania jakichkolwiek terminów. Pamiêtajmy, ¿e jest to normalny proces. Jedyna udzielona w nim dyspensa dotyczy³a oczekiwania na rozpoczêcie procesu 5 lat od ¶mierci kandydata na o³tarze. Nie udzielono natomiast ¿adnej dyspensy od pozosta³ych elementów proceduralnych.
Czy w czasie tego procesu co¶ Ksiêdza Pra³ata zaskoczy³o?
– Jan Pawe³ II jest gigantyczn± osobowo¶ci±. St±d wiele niespodzianek, których mo¿na by³o poniek±d oczekiwaæ ze wzglêdu na styl ¿ycia Ojca ¦wiêtego czy opinie, jakie towarzyszy³y jego dzia³alno¶ci. Zreszt± Papie¿ niczego nie ukrywa³, ¿y³ bardzo prosto – st±d nie ma tu miejsca dla spekulacji dziennikarzy poszukuj±cych sensacji. To co natomiast zaskakuje, to g³êbia ¿ycia Jana Paw³a II, intensywno¶æ kontaktu z Bogiem, podej¶cie do pewnych sytuacji, prze¿ywanie swojego kap³añstwa, bogactwo duchowo¶ci, jego osobiste ubóstwo, pos³uszeñstwo, czyli ¿ycie cnotami i radami ewangelicznymi. Nie ukrywam, ¿e odczytujê to jako swego rodzaju wyzwanie. Spotkanie ze ¶wiêtymi jest zawsze zaskoczeniem i zawstydzeniem. Pokazuj± nam oni, jak dalecy jeste¶my od idea³u ¿ycia chrze¶cijañskiego. Z drugiej strony zachêcaj± nas i ukazuj± szeroki horyzont tego ¿ycia, do którego powo³uje nas Chrystus. Dla mnie jest to te¿ takie zdrowe zaskoczenie, zawstydzenie. Mam nadziejê, ¿e zaowocuje ono podjêciem z now± si³± i nowym zaanga¿owaniem tego wszystkiego, co niesie w sobie osobi¶cie prze¿ywane powo³anie chrze¶cijañskie.
Przewodnik Katolicki nr 41 2007 r.









































Odno¶niki