
Niedziela Palmowa upamiêtnia wjazd Chrystusa do Jerozolimy. Tego dnia wierni powitali go rzucaj±c pod nogi li¶cie palmowe i kwiaty - piêæ dni pó¼niej wo³ali "ukrzy¿uj go". Niesione dzisiaj do ko¶cio³a palmy to symbol, w którym przeplata siê przes³anie do Ewangelii i ludowa tradycja.
Palmy i bazie
Po raz pierwszy procesje z palmami pojawi³y siê w IV wieku w Jerozolimie. W pó¼niejszych wiekach w ca³ym Ko¶ciele zachodnim odbywa³y siê takie procesje, podczas których ¶wiêcono palmowe li¶cie i kwiaty.
W naszym kraju ju¿ od XI wieku pojawi³ siê zwyczaj ¶wiêcenia ga³±zek tydzieñ przed Wielkanoc±. Oczywi¶cie nie by³y to wymieniane w Ewangelii palmowe li¶cie. Wierni przynosili do ko¶cio³a pierwsze rozwiniête ga³êzie - przede wszystkim pokryte baziami ga³±zki wierzbowe. W ten sposób w katolickie ¶wiêto wplecione zosta³y ludowe wierzenia dotycz±ce w³a¶ciwo¶ci wierzby i jej kwiatów. Wierzba, która przyjmuje siê nawet w z³ych warunkach, symbolizuje zmartwychwstanie i ¿ycie. Palma mia³a kiedy¶ niemal takie samo znaczenie ochronne jak gromnica postawiona w oknie mia³a odci±gaæ pioruny, w wazonie lub zatkniêta za obraz by chroni³a ludzi, zwierzêta, pola i domy przed z³ymi mocami, czarami i ogniem. Po³ykane bazie mia³y zapobiec chorobom gard³a i bólowi g³owy. Równie¿ na polach formowano krzy¿e z palm by odgoniæ burze i gradobicie, a bazie mieszano z ziarnem i podk³adano je pod pierwsz± zaoran± skibê, by przynios³y urodzaj. Do dzi¶ po powrocie z ko¶cio³a z po¶wiêcon± palm± domownicy nawzajem smagaj± siê mówi±c "Palma bije, nie zabije" lub "Za sze¶æ noc - Wielkanoc" i ¿ycz±c sobie zdrowia i pomy¶lno¶ci na ca³y rok.
Palmy zanoszone w ten dzieñ do ko¶cio³ów stawa³y siê z czasem coraz bardziej barwne, ró¿norodne i coraz wiêksze. Do dzi¶ ich podstawê stanowi± ga³±zki wierzby jednak czasem trudno je odnale¼æ w bogactwie kolorów i wzorów. Ju¿ w ¦rodê Popielcow± ¶cina siê ga³±zki malin, porzeczki, modrzewia, które po wstawieniu do wody rozkwitaj± i zieleni± siê w Palmow± Niedzielê. Do palmy wk³ada siê równie¿ ga³±zki bukszpanu, barwinku, cisu, borówki, wid³aku a nawet trzcinê wodn±. Obecnie czêsto stosuje siê ró¿ne barwniki i suszone ro¶liny.
W ró¿nych regionach kszta³towa³y siê przez wieki ró¿ne tradycj± zwi±zane z produkcj± i wygl±dem palm. "Palemki" góralskie s± sporz±dzane z witek wierzbowych, wiklinowych lub leszczynowych i zwieñczone czubem z bazi, jedliny, bibu³kowych barwnych kwiatów i wst±¿ek. Na Kurpiach do dzi¶ palma to pieñ ¶ciêtego drzewka (jod³y lub ¶wierka) opleciony niemal po czub wid³akiem, wrzosem, borówk± i przyozdobiany kwiatami z bibu³y i wst±¿kami.
Palmy, które dzi¶ najczê¶ciej niesiemy do ko¶cio³ów to odmiana wileñska - smuk³y pionowy bukiet misternie upleciony z suszonych kwiatów, mchów i traw.
Przed Wielkanoc±
Dzi¶ w ko¶cio³ach s± czytane nie tylko opisy wjazdu Jezusa do Jerozolimy ale tak¿e zapis jego mêki i ¶mierci. Niedziela Palmowa w swojej pe³nej rado¶ci symbolice kryje te¿ prawdê o Wielkim Tygodniu, którego jest pocz±tkiem - prawdê o bólu odrzuceniu, upokorzeniu i ¶mierci ale te¿ prawdê o chwale zmartwychwstania.
Procesja z palmami to nie tylko przypomnienie ewangelicznej historii o wje¼dzie Chrystusa do Jerozolimy. To tak¿e symbol, zapowied¼ tego co zdarzy siê za tydzieñ - zwyciêstwa nad ¶mierci±. Palma oznacza tryumf i mêczeñstwo Chrystusa ale tak¿e symbol nie¶miertelno¶ci duszy ludzkiej.
Równie¿ w warstwie bardziej przyziemnej rozpoczyna siê okres ostatecznych przygotowañ do ¶wi±t. Kiedy¶, gdy post by³ znacznie surowszy a umartwienia wiêksze, równie¿ przygotowania do Wielkanocy by³y bardziej intensywne. W ostatnie dni przed ¶wiêtami ¿ycie skupia³o siê wokó³ wêdzarni, pieca, spi¿arni i kurnika, a prace zwi±zane z przygotowywaniem wêdlin, pieczystego, ciast czy wymy¶lnych deserów poch³ania³o gospodyniom niemal ca³y czas. Równie¿ dzi¶ w³a¶nie Niedziela Palmowa pocz±tkuje ¶wi±teczn± gor±czkê porz±dkowo-kulinarno-zakupow±.
Od jutra d¼wiêkiem, który bêdzie towarzyszy³ mieszkañcom wiêkszych i mniejszych osiedli stanie siê odg³os trzepania dywanów, a w ogrodach pojawia siê ogniska, w których spalaæ siê bêd± "zimowe" ¶mieci.
Dzi¶ jest tak¿e ostatni dzwonek, by nastawiæ zakwas na ¿urek, upiec blaty do niektórych mazurków czy zrobiæ æwik³ê. Poni¿ej prezentujemy sprawdzone przepisy na dobry zakwas do ¿uru tradycyjnego oraz na æwik³ê z miodem.
Zakwas ¿ytni
1 litr wody
pó³ szklanki m±ki ¿ytniej
3 z±bki czosnku
szczypta majeranku
pó³ kromki lub skórka razowego chleba (bez konserwantów, barwników i cukru)
Wodê przegotowaæ i ostudziæ do temperatury ok 30 stopni, wlaæ do co najmniej 2 litrowego s³oja. Dodac m±kê i dobrze rozmieszaæ, potem dodaæ pokrojony w plastry lub zgnieciony czosnek oraz majeranek i chleb. Odstawiæ na min. 5 dni w ciep³ym i zacienionym miejscu. Gotowy zakwas mo¿na u¿yæ do ka¿dego ¿urku. Uwaga - m±ka ¿ytnia i czosnek powoduj± nieco bardziej "wyrazisty" smak ni¿ w przypadku zakwasów kupowanych w sklepie.
Æwik³a z miodem
Kilogram buraków æwik³owych równej wielko¶ci
S³oik utartego chrzanu na kwasku cytrynowym (bez konserwantów i polepszaczy)
Sól
Pieprz
Pieprz zio³owy
Miód
Ocet
Buraki ugotowaæ do miêkko¶ci w ³upinach. Po ostygniêciu obraæ i zetrzeæ na najdrobniejszej tarce ("okr±g³e" oczka). Ok 1/5 buraków mo¿na posiekaæ w drobn± kosteczkê i dodaæ pó¼niej do æwik³y. Buraki prze³o¿yæ do miski i dodawaæ po trochu chrzanu. Proces ten wymaga ci±g³ego kosztowania - pocz±tkowo æwik³a powinna byæ lekko za ostra, gdy¿ po "przegryzieniu siê" gwarantuje to wyczuwalny aromat chrzanu jednak bez bardzo piek±cego smaku. Po dok³adnym wymieszaniu doprawiamy æwik³ê spor± ³y¿k± miodu, uprzednio doprowadzonego co stanu p³ynnego, dwoma ³y¿kami octu (mo¿na daæ ocet winny ale nie zio³owy) oraz sol±, pieprzem i pieprzem zio³owym - do smaku.
Gotow± æwik³ê trzymamy 2-3 godziny w odkrytym naczyniu, potem wk³adamy do s³ojów i zamykamy. Po 24 godzinach wk³adamy s³oje do lodówki lub w inne ch³odne miejsce na minimum 3-4 dni.
Joanna Gacka
www.Polska.pl