Odrzuæmy Halloween
29 pa¼dziernik 2007 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 3,190
Zanim z u¶miechem przebierzemy nasze dziecko za jak±¶ zjawê czy makabrycznego bohatera horroru, by wêdruj±c po s±siadach mówi³o: „poczêstunek albo psikus”, zastanówmy siê g³êboko, w jakim „¶wiêcie” tak naprawdê pozwalamy naszym dzieciom uczestniczyæ.Nie jest prawd±, ¿e to tylko zabawa traktowana z przymru¿eniem oka, której towarzyszy makabryczna sceneria wszechobecnych ko¶ciotrupów, pod¶wietlanych dyñ czy czaszek. Prawda jest zgo³a inna, odwa¿nie i g³o¶no o niej mówi od wielu lat znany w³oski ksi±dz Oreste Benzi, za³o¿yciel Wspólnoty im. Jana XXIII, którego zdaniem Halloween zosta³o wprowadzone przez ezoteryczno-satanistyczn± kulturê. Kultura ta w jego opinii nak³ania spo³eczeñstwo do uprawiania nie tylko czarów, ale tak¿e spirytualizmu oraz satanizmu. Tak± sam± opiniê wyra¿a wielu kap³anów katolickich na ca³ym ¶wiecie, apeluj± oni do wiernych, by nie poddali siê próbie deprecjonowania dnia Wszystkich ¦wiêtych i Dnia Zadusznego.
Przekraczanie niebezpiecznej granicy
Warto przypomnieæ, ¿e w pierwotnym zamy¶le Ko¶cio³a uroczysto¶æ Wszystkich ¦wiêtych jest dniem radosnym i w takiej te¿ atmosferze powinien byæ prze¿ywany. Bowiem 1 listopada to dzieñ, w którym wszyscy nasi b³ogos³awieni i ¶wiêci patroni obchodz± swoje imieniny. Nie uto¿samiajmy jednak naszej chrze¶cijañskiej rado¶ci z niebezpieczn± zabaw± w pogañskie Halloween, które siêga swoimi korzeniami wiele tysiêcy lat wstecz i wywodzi siê z pogañskiego celtyckiego ¶wiêta ku czci boga ¶mierci – Samhaina. W tym w³a¶nie dniu druidzcy magowie podczas swoistych obrzêdów spirytystycznych sk³adali równie¿ krwawe ofiary z ludzi.
Byæ mo¿e do wielbicieli zamerykanizowanego ¶wiêta Halloween przez ca³y ambaras medialno - przebierañczo - marketingowy, nakrêcaj±cy niez³y biznes, nie docieraj± zarówno informacje o prawdziwej istocie tego „¶wiêta", jak i praktykach satanistów, którzy tego dnia s± niezwykle aktywni. Anton Sz.LaVey’a, autor „Biblii szatana”, przyzna³, ¿e Halloween dla satanistów jest najwa¿niejszym dniem w roku, jest bowiem czasem niezwyk³ej potêgi szatana. Dlatego wtedy odprawiaj± swoje „czarne msze”, podczas których sk³adaj± krwawe ofiary, oraz dokonuj± rytualnych zabójstw.
Pewnie niewielu rodziców wie, ¿e zbieranie s³odyczy przez dzieci wywodzi siê równie¿ z pogañskich zabobonów, wed³ug których, aby nie rozz³o¶ciæ z³ych duchów, powinno siê przygotowaæ na ten dzieñ wiele rarytasów. Niewinna za¶ z pozoru wydr±¿ona dynia jest z kolei pozosta³o¶ci± po pogañskim zwyczaju rze¼bienia wizerunku demonów, których rol± by³o odstraszanie wszelakich nieszczê¶æ. To równie¿ ówczesny symbol potêpionych dusz. Warto tutaj tak¿e dodaæ, ¿e zarówno pod¶wietlona dynia, jak i czaszka, którymi tak chêtnie ozdabiane s± domy podczas Halloween, w przesz³o¶ci by³y symbolami czcicieli szatana. Nie ma w±tpliwo¶ci, ¿e Halloween jest powi±zany z okultyzmem, dlatego mo¿e zniekszta³caæ postrzeganie prawdy o ¶wiecie nadprzyrodzonym i prowokowaæ do przekroczenia bardzo niebezpiecznej granicy.
Wydaje siê, ¿e tu tkwi najpowa¿niejszy problem dotycz±cy tego dnia - niebezpieczne ignorowanie realizmu ¶wiata duchowego.
Kap³ani ró¿nych wyznañ mówi± nie
Przeciw coraz modniejszemu ¶wiêtowaniu Halloween sprzeciwiaj± siê ró¿ne chrze¶cijañskie wyznania. Na potencjalne z³e skutki zabaw zwi±zanych z praktykami Halloween zwracali ju¿ wielokrotnie uwagê biskupi katoliccy z W³och, Francji, a tak¿e rosyjscy duchowni prawos³awni oraz przedstawiciele francuskiego Ko¶cio³a protestanckiego. Arcybiskup Mediolanu, kardyna³ Carlo Maria Martini, na ³amach w³oskiego dziennika katolickiego „Avvenire” wyra¼nie podkre¶li³, ¿e Halloween jest obcy naszej tradycji tak bogatej w warto¶ci zas³uguj±ce na pielêgnowanie. Wyrazi³ te¿ ubolewanie, ¿e ten pogañski obyczaj, który zacz±³ zanikaæ pod wp³ywem chrze¶cijañskiej tradycji, staje siê coraz popularniejszy w³a¶nie w krajach katolickich.
¦wiêtej pamiêci biskup Jan Chrapek stwierdzi³, ¿e ten bezbo¿ny obrzêd jest zbyt natarczywie promowany przez media oraz bezmy¶ln± propagandê w szko³ach. Gor±co apelowa³ te¿ do rodziców i wychowawców, aby pielêgnowali w dzieciach nie tylko katolick±, ale te¿ polsk± tradycjê dnia Wszystkich ¦wiêtych, dziêki której m³ode pokolenie Polaków bêdzie uodpornione na niebezpieczeñstwa, jakie niesie ze sob± Halloween. Nie dajmy sobie wmówiæ, ¿e powinni¶my byæ w tej sprawie bardziej tolerancyjni.
Osoba wierz±ca nie mo¿e byæ tolerancyjna wobec z³a. We wspó³czesnym ¶wiecie coraz czê¶ciej pod pojêciem tolerancja kryje siê wiele dzia³añ, które nie tylko niszcz± cz³owieka, ale te¿ oddalaj± go od Boga.
Obecne próby nacisku na ³±czenie Halloween z dniem Wszystkich ¦wiêtych s± oczywistym przyk³adem kompletnego zagubienia duchowego oraz braku uporz±dkowania w sferze warto¶ci religijnych.
Jadwiga Knie-Górna
W tradycji amerykañskiej „¶wiêto” Halloween wygl±da pozornie niewinnie i wydaje siê powierzchownie jedynie zewnêtrznym odreagowaniem frustracji czy zaspokojeniem potrzeby tajemniczo¶ci i innych potrzeb psychologicznych, którym sprzyja np. przebieranie siê (w czarownicê, wampira, ducha czy nawet diab³a (wszystkie te postaci zwi±zane jednak s± z osob± szatana w tradycji europejskiej). Nie jest to zreszt± tylko zabawa dla dzieci, ale tak¿e okazja do urz±dzania imprez towarzyskich dla doros³ych, a ponadto okazja do chuligañskich ekscesów, gdzie (jakby zgodnie z natur± owego „¶wiêta”) czyni siê z³o w postaci niszczenia samochodów, napadów na ludzi czy nawet morderstw.
Interpretacja psychologiczna czy antropologiczna z pewno¶ci± ma tu swoje miejsce („cieñ”, „logika nocy”, celebracja „chaosu”, „dionizyjskie upojenie”). Nie mo¿na jednak pomijaæ czynnika realizmu, który mo¿e przebijaæ z okowów zewnêtrznych tej tradycji bêd±cej w istocie form± inicjacji w ¶wiat okultystyczny czy demoniczny. Mimo tego, i¿ Halloween jest konstrukcj± sztuczn± i eklektyczn±, co nawet mo¿e byæ jeszcze bardziej niebezpieczne, gdy¿ naprowadza skojarzeniowo na jednocze¶nie wiele typów niebezpiecznych tradycji i wierzeñ. Zreszt± ju¿ same symbole czy raczej znaki, jak ¶mieræ, krew czy duchy (np. przebieranie siê w ró¿ne kostiumy ma na celu zmylenie duchów, które wedle tych wierzeñ maj± przychodziæ ostatniego dnia pa¼dziernika do ludzi), otwieraj± na rzeczywisto¶æ duchow±, która przekracza wymiar psychologiczny, odnosz±c siê do sfery ¶wiatopogl±du czy religii. Jest to forma inicjacji, ale w niew³a¶ciw± stronê.
Jest to tym bardziej gro¼ne, ¿e ³±czy siê to z Uroczysto¶ci± Wszystkich ¦wiêtych i Dniem Zadusznym, które sprowadzane s± najczê¶ciej jednostronnie do ¦wiêta Zmar³ych. Powoduje to wzmocnienie tradycji Halloween i jednocze¶nie os³abienie tradycji chrze¶cijañskiej w jej powadze i w³a¶ciwym znaczeniu np. przypomnienia teologii czy¶æca i konieczno¶ci modlitwy za zmar³ych a nawet sprzyja sprowadzeniu jej na niew³a¶ciwe tory niebezpiecznych skojarzeñ, takich np. jak spirytyzm.
Ks. Aleksander Posacki SJ
Przewodnik Katolicki nr 42 2007 r.









































Odno¶niki