G³ogówG³ogowianiePublikuj w G³ogowskim serwisieG³ogów - informator miejskiKultura w mie¶cie G³ogówWiara w miescie G³ogówForum g³ogowskieG³ogowska Galeria MediówKatalog og³oszeñ g³ogowskich, sprzedam kupiê, zamieniêBiznes G³ogowski, reklama, firmy G³ogówKontakt
03 wrzesieñ 2010
Zarejestruj siê! | Zaloguj siê
Radio Rodzina Online
G³ogów - Panorama miasta
Share

Ona i on: jaka kolejno¶æ wiêzi?

M³odzi ludzie maj± obecnie znacznie wiêksz± ni¿ dawniej swobodê w kontaktowaniu siê z osobami p³ci odmiennej. Sami wybieraj± sobie tych, z którymi wi±¿± siê uczuciowo. To dobrze! Problemy zaczynaj± siê wtedy, gdy ona i on szukaj± g³ównie cielesnej przyjemno¶ci czy emocjonalnych wra¿eñ, gdy¿ wtedy trudno uczyæ siê nieodwo³alnej i wiernej mi³o¶ci, która nie kieruje siê popêdami ani emocjami.



Spotkanie osób czy cia³?


Pierwszym „kursem dla narzeczonych” jest obserwowanie przez dzieci wzajemnej relacji rodziców. Im m±drzejsz± i czulsz± mi³o¶æ okazuj± sobie wzajemnie rodzice, tym ³atwiej bêdzie ich dorastaj±cym synom i córkom stosowaæ w³a¶ciwe kryteria doboru przysz³ego ma³¿onka i za³o¿yæ szczê¶liw± rodzinê. W przygotowaniu do ma³¿eñstwa nie mniej wa¿ne jest te¿ to, co dzieje siê miêdzy ch³opakiem a dziewczyn±, gdy zaczynaj± siê ze sob± spotykaæ i gdy my¶l± o wspólnej przysz³o¶ci. Najwiêkszym zagro¿eniem jest wtedy koncentracja na cielesno¶ci i na fizycznej blisko¶ci. Dojrza³o¶æ oznacza, ¿e ona i on zaczynaj± kontakt ze sob± nie od przytulania, lecz od poznawania siebie nawzajem, od rozmów, od opowiadania o sobie, o w³asnej historii, o rado¶ciach i troskach, o rodzinie i ¶rodowisku, w którym ¿yj±. Poznawanie siê nawzajem powinno dokonywaæ siê w sposób stopniowy i zrównowa¿ony. Niepokoj±ca jest sytuacja, gdy jedna ze stron niemal nic o sobie nie mówi. Równie niepokoj±ca jest sytuacja, w której ona czy on mówi o sobie zbyt wiele i zbyt wcze¶nie. W pierwszym przypadku du¿o jest b³êdnych domys³ów i oczekiwañ. W drugim ³atwo o psychiczne czy duchowe zranienie, gdy¿ kto¶ zawierza siebie tej drugiej osobie, zanim sprawdzi, na ile jest ona dojrza³a, taktowna i dyskretna.

Od poznania do zakochania
   
Im wiêcej ona i on wiedz± o sobie oraz im bardziej siebie wzajemnie rozumiej±, tym bardziej zaczynaj± siê sob± cieszyæ, tym bardziej czuj± siê ze sob± bezpieczni i szczê¶liwi, tym mocniej ufaj± sobie i tym bardziej têskni± za sob± wtedy, gdy nie widz± siê choæby przez jeden dzieñ. W miarê emocjonalnego „oswajania siê” ze sob±, ona i on coraz bardziej zwierzaj± siê ze swoich nastrojów i prze¿yæ, o których dot±d nikomu nie mówili. Czasem nawet samym sobie! W ten sposób rodzi siê intensywna wiê¼ emocjonalna, zwana zakochaniem. On - choæby dot±d by³ nie¶mia³y! - zaczyna mówiæ dziewczynie o swojej têsknocie i zauroczeniu jej osob±. Z kolei ona coraz czê¶ciej zawierza mu swoje prze¿ycia i nastroje, którymi do tej pory z nikim siê nie dzieli³a.

Wspólne idea³y, marzenia i aspiracje


Gdy ona i on coraz lepiej siebie rozumiej± i coraz bardziej siê sob± ciesz±, wtedy zaczynaj± rozmawiaæ o warto¶ciach i zasadach moralnych, którymi siê kieruj±, o najg³êbszych pragnieniach i aspiracjach ¿yciowych, o wizji szczê¶cia, mi³o¶ci, ma³¿eñstwa i rodziny. Powa¿ne ró¿nice w tym wzglêdzie s± znakiem, ¿e – przynajmniej w tej fazie rozwoju – decydowanie siê na ma³¿eñstwo by³oby naiwno¶ci±. Mo¿na respektowaæ odmienno¶æ idea³ów i zasad moralnych drugiej osoby, mo¿na z ni± ¿yczliwie i owocnie wspó³pracowaæ w ramach grupy rówie¶niczej czy organizacji spo³ecznej, ale nie mo¿na z tak± osob± budowaæ wiêzi, które wymagaj± wzajemnego zawierzenia siê sobie i budowania wspólnej przysz³o¶ci. Nie mo¿na za³o¿yæ szczê¶liwej rodziny wtedy, gdy jedna ze stron chce budowaæ ma³¿eñstwo w oparciu o wzajemn± mi³o¶æ, wierno¶æ i uczciwo¶æ, a druga strona akceptuje zdradê ma³¿eñsk± czy rozwody i jest sk³onna zdecydowaæ siê jedynie na tak zwany wolny zwi±zek.


Randki i rzeczywisto¶æ   


Je¶li oka¿e siê, ¿e ona i on maj± podobne zasady moralne oraz podobn± hierarchiê warto¶ci, wtedy kolejn± faz± przygotowania do ma³¿eñstwa jest przygl±danie siê sobie nawzajem ju¿ nie tylko w czasie randek we dwoje, ale w codziennej, twardej nieraz rzeczywisto¶ci. Zakochanie i randki to faza, w której ona i on izoluj± siê od innych ludzi. Dojrza³y rozwój wiêzi miêdzy ch³opakiem a dziewczyn± prowadzi od zapatrzenia siê w siebie do fazy, w której obydwoje zaczynaj± odzyskiwaæ kontakt ze ¶rodowiskiem. Nie jest to jednak powrót do poprzedniego stanu, gdy¿ teraz jest to ju¿ powrót we dwoje. Ona i on sprawdzaj± wtedy, czy to, co sobie mówili i deklarowali, jest prawd±, czy te¿ jedynie obietnic± bez pokrycia. Spotykaj±c siê w jej czy w jego domu rodzinnym, rozmawiaj±c z rodzicami i rodzeñstwem drugiej strony, dzia³aj±c w grupie rówie¶niczej, ona i on mog± upewniæ siê, czy rzeczywi¶cie siê rozumiej±, czy podobne s± ich hierarchie warto¶ci i normy moralne, co znacz± dla nich takie s³owa, jak: mi³o¶æ, wierno¶æ, uczciwo¶æ, odpowiedzialno¶æ.

Od zakochania do przyja¼ni
   
Je¶li w realiach codziennego ¿ycia ona i on upewni± siê, ¿e to, co ich ³±czy, jest czym¶ wiêcej ni¿ emocjonalnym zauroczeniem, wtedy buduj± przyja¼ñ. Przyjaciel to kto¶, kto traktuje kochan± osobê jak bezcenny skarb, który chroni, a nie jak w³asno¶æ, któr± posiada. To kto¶, kto nie przestaje kochaæ nawet wtedy, gdy ta druga osoba przestaje kochaæ sam± siebie. Przyjaciel to sejf mi³o¶ci. To kto¶, kto ³±czy mi³o¶æ z wymaganiami, czu³o¶æ ze stanowczo¶ci± i têsknotê z rado¶ci±. Przyjaciel nie chce wszystkiego wiedzieæ, ale chce zawsze kochaæ. Zostawia tej drugiej osobie najwiêksz± wolno¶æ w³a¶nie dlatego, ¿e kocha bardziej ni¿ inni. Wiê¼ ch³opaka z dziewczyn± mo¿e pozostaæ na etapie przyja¼ni do koñca ¿ycia. Mo¿e jednak przerodziæ siê w wiê¼ najbardziej wyj±tkow±, czyli w wiê¼ ma³¿eñsk±. Sensem narzeczeñstwa jest obserwowanie siebie wzajemnie z perspektywy ma³¿eñstwa i rodziny. On patrzy wtedy na dziewczynê jako na przysz³± ¿onê i matkê swoich dzieci, a ona obserwuje go jako kandydata na mê¿a i ojca dzieci, którym chce przekazaæ ¿ycie. Je¶li obydwoje zgodnie oceni±, ¿e w okresie narzeczeñstwa upewnili siê o wzajemnej mi³o¶ci i dojrza³o¶ci, to mog± w rozs±dny sposób zdecydowaæ siê na zawarcie ma³¿eñstwa.

Sama mi³o¶æ nie wystarczy


Sama mi³o¶æ nie wystarczy do tego, by za³o¿yæ szczê¶liw± rodzinê. Konieczna jest jeszcze dojrza³o¶æ obu stron. Mo¿na z przyja¼ni± odnosiæ siê do alkoholika przestêpcy czy egoisty, ale nie mo¿na kogo¶ takiego wybraæ na ma³¿onka i rodzica przysz³ych dzieci. Niektórzy s±dz±, ¿e je¶li siê kochaj±, to ju¿ nie potrzebuj± ma³¿eñstwa. Jest to gro¼na iluzja, gdy¿ los dwojga ludzi i ich przysz³ych dzieci jest spraw± zbyt wa¿n±, by pozostawiaæ j± spontaniczno¶ci czy dobrej woli obu stron. Gdy kupujemy kawa³ek gruntu, to ¿±damy podpisów i sporz±dzamy odpowiednie dokumenty. Ma³¿eñstwo i rodzina to co¶ znacznie wa¿niejszego ni¿ kupno kawa³ka ziemi i dlatego odpowiedzialny cz³owiek rozumie, ¿e potrzebna jest tutaj oficjalna decyzja, wyra¿ona publicznie i zapisana w odpowiednich dokumentach.

Mi³o¶æ, która fascynuje i stawia wymagania


Nierozerwalna mi³o¶æ ma³¿eñska stawia wielkie wymagania. Wymaga od niedoskona³ych przecie¿ mê¿czyzn i kobiet z³o¿enia najbardziej niezwyk³ej przysiêgi, jak± na tej ziemi mo¿na sobie wyobraziæ: „biorê Ciê za mê¿a/za ¿onê i ¶lubujê Ci mi³o¶æ, wierno¶æ i uczciwo¶æ ma³¿eñsk± oraz ¿e Ciê nie opuszczê a¿ do ¶mierci”. Wspó³czesny cz³owiek nadal zafascynowany jest tak± mi³o¶ci±, lecz coraz wiêcej ludzi boi siê zobowi±zañ, z którymi siê ona wi±¿e. „Postêpowe” media proponuj± znacznie mniejsz± „mi³o¶æ”: niewiern±, odwo³aln± i niep³odn±. Taka „mi³o¶æ” nie zaspokaja najwiêkszych marzeñ i pragnieñ cz³owieka. Poci±ga jedynie tym, ¿e nie stawia wymagañ. ¯ycia na tej ziemi nie da siê prze¿yæ w rozrywkowy sposób, unikaj±c powa¿nych wiêzi i trwa³ych zobowi±zañ. Nie wolno bawiæ siê sob± czy innymi lud¼mi. Raczej nikt z nastolatków nie chcia³by, aby jego rodzice ¿yli wed³ug „rozrywkowej” wizji ma³¿eñstwa i rodziny. Na ¶wiecie by³oby wtedy jeszcze wiêcej ludzi samotnych, rozgoryczonych, uzale¿nionych, zaburzonych. ¦wiat dotknê³oby najwiêksze kalectwo, jakie mo¿e spotkaæ cz³owieka: niezdolno¶æ do tego, by kochaæ i by przyjmowaæ mi³o¶æ.

ks. Marek Dziewiecki
 

 


Przewodnik Katolicki nr 23
/2009 r.


0 komentarzy

Reklama w Malachu g³ogowskim serwisie informacyjnym

REKLAMA
Informator Duszpasterski to bezp³atny dwutygodnik, który jest dostêpny w g³ogowskich Parafiach
Transport towarowy, przewozy mebli materia³ów budowlanych
Biuro regionalne Oriflame w G³ogowie
GóryMuzeum Archeologiczno - Historyczne w G³ogowieApostolatCzas Serca - Wydawnictwo DehonJeremiaszNiecodziennik BibliotecznyOpokaRadio Elka G³ogówRadio WatykañskieRuah