Patriotyzm warszawskiego kibica
30 lipiec 2007 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 554
Wieñce i znicze w barwach Legii na powstañczych grobach w Warszawie? W pierwszych dniach sierpnia w niemal wszystkich miejscach upamiêtniaj±cych powstañców warszawskich taki widok mo¿e nas zadziwiæ. Jednak warszawscy kibice pamiêtaj± o Powstaniu Warszawskim nie tylko 1 sierpnia – przez ca³y rok dzia³aj± po cichu, nie zale¿y im na poklasku, ale na szczerych intencjach.Tak siê z³o¿y³o, ¿e rok temu, 2 sierpnia, Legia rozgrywa³a na w³asnym boisku mecz. Warszawscy znajomi opowiadali mi potem o zaskakuj±cej oprawie tego spotkania. Na jednej z trybun roz³o¿ona by³a czarna p³achta, na której widnia³ znak Polski Walcz±cej, a obok napisy: „To jest ho³d dla tych, co nosz± blizny, dla tych, co przelali krew w imiê Ojczyzny”. Odpowiedzialni s± za to tzw. ultrasi, „Nieznani Sprawcy”, którzy dbaj± o pozytywny wizerunek kibica poprzez graficzn± oprawê meczy. Tymczasem na ka¿dym meczu Legii mo¿emy ogl±daæ transparent o innej powstañczej tre¶ci: „Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, za ka¿dy kamieñ twój, stolico damy krew!”. Czy¿by by³a to prowokacja i wykorzystywanie tragedii Powstania Warszawskiego do chuligañskich czynów? Pewne fakty przekona³y mnie, ¿e tak nie jest.
Szoruj±c tablice Dzieci Lwowskich
„Dzi¶ natkn±³em siê przypadkiem na grupê dwudziestoparolatków, z których dwóch mia³o koszulki Legii, szoruj±cych i czyszcz±cych tablice upamiêtniaj±ce ¿o³nierzy 40 pu³ku piechoty Dzieci Lwowskich przy ko¶ciele ¶w. Wawrzyñca na Wolskiej. Pogada³em z nimi trochê i by³em mile zaskoczony. ¯adnej hucpy i lansowania siê, po prostu uznali, ¿e tak trzeba. Ma³o tego, ich wiedza na temat historii stolicy by³a naprawdê niez³a. Powiedzieli mi te¿, ¿e inna grupa od nich pojecha³a dzi¶ do Krakowa na obchody zamachu na Koppego, gdzie ma siê odbyæ rajd, ³±cznie drog± odwrotu Parasolarzy i tragedi± w Udorzu, gdzie przewodnikami maj± byæ miejscowi, którzy pamiêtaj± jeszcze to wydarzenie.
Zdradzili mi te¿ parê swoich planów zwi±zanych z obchodami rocznicy Powstania i wprawili mnie w lekkie zdumienie. Na koniec poprosili, ¿ebym specjalnie nie rozpowszechnia³ tego, co mi zdradzili, co tylko utwierdzi³o mnie, ¿e nie robi± tego dla taniego poklasku” – tak± ciekawostkê wyczyta³am na forum internetowym Muzeum Powstania Warszawskiego. Nie przeczytamy o tej grupie na pierwszych stronach gazet, ani nawet na tych ostatnich, nie us³yszymy o nich w ¿adnym programie telewizyjnym. Pewnie dlatego, ¿e ³atwiej i atrakcyjniej jest mówiæ o brutalno¶ci, agresji i ³amaniu prawa, ale te¿ dlatego, ¿e cz³onkom tej grupy wcale nie zale¿y na rozg³osie i kilkakrotnie odmawiali mediom wywiadów.
„Old Fashion Man Club”
Nazywaj± siê „Old Fashion Man Club” i dzia³aj± od 2004 roku. Maj± od 20 do 45 lat, pracuj±, wychowuj± dzieci. Pocz±tkowo by³a to grupa, któr± charakteryzowa³ skrajnie antykomunistyczny patriotyzm, st±d has³o: „Better Dead Than Red”. „Z czasem dochodzi³y nowe osoby i nasze plany zaczê³y stopniowo nabieraæ wiêkszego rozmachu. Naszym celem sta³a siê dzia³alno¶æ bie¿±ca, nie tylko od ¶wiêta (pomoc kombatantom, porz±dkowanie kwater) oraz chêæ zachowania bezpo¶rednich wspomnieñ Powstañców i popularyzacja warto¶ci i tradycji Powstania Warszawskiego w¶ród m³odszych kibiców” – mówi jeden z cz³onków grupy OFMC (pragnie zachowaæ anonimowo¶æ: „Nie chcê siê lansowaæ, to wszystko robi ca³a grupa”).
Dzisiaj grupa liczy oko³o trzydziestu osób, wspó³pracuj± ze Stowarzyszeniem Pamiêci
Powstania Warszawskiego 1944, z którym przygotowuj± dokumentacjê zdjêciow± i opisow± dotycz±c± tablic po¶wiêconych Powstaniu, znajduj±cych siê we wnêtrzach warszawskich ko¶cio³ów. Bliska relacja ³±czy kibiców Legii z batalionem „Miot³a”: opiekuj± siê kwaterami na Cmentarzu Pow±zkowskim, stoj± w poczcie sztandarowym podczas pogrzebów, zorganizowali spotkania z Janem Romañczykiem „£at±”, ¿o³nierzem z baonu „Miot³a”. „Pan Jan w miêdzyczasie sta³ siê przyjacielem grupy, a nasza integracja ze ¶rodowiskiem baonu postêpuje bardzo szybko”. Uporz±dkowanie zapomnianego grobu Jadwigi Romockiej, matki „Andrzeja Morro” i „Bonawentury”, ¿o³nierzy batalionu „Zo¶ka”, to tak¿e sprawka warszawskich kibiców.
Mo¿emy byæ pewni, ¿e we wszystkich mo¿liwych miejscach pamiêci przez ca³y okres „trwania” Powstania, a wiêc od 1 sierpnia do 2 pa¼dziernika, zobaczymy w³asnorêcznie zrobione znicze i wieñce w barwach Legii. Rok temu tych miejsc naliczono 150!
Natalia Budzyñska
Przewodnik Katolicki nr 30 2007 r.









































Odno¶niki