Wszystko, co pierwsze, zapisuje siê trwale. Ks. Twardowski w "Niecodzienniku” opowiada historiê kobiety, która po latach duchowego zagubienia poprosi³a o spowied¼. Padaj±cy ¶nieg przypomnia³ jej biel komunijnej sukienki.
Rodzinna katecheza
Pierwsza Komunia ¦wiêta ma zwi±zaæ dziecko z Bogiem na ca³e ¿ycie. To wyj±tkowa i nie-powtarzalna szansa. Od zaanga¿owania rodziców wspó³pracuj±cych z Ko¶cio³em zale¿y duchowy rozwój dziecka. Przekazywanie wiary ma prowadziæ do spotkania z Bogiem. Powinno kojarzyæ siê dziecku ze spokojem i rado¶ci±. Zainteresowanie rodziców katechez± bêdzie sygna³em wagi przedmiotu. Nawi±zanie do niej w domu stanowi okazjê do rozmowy i swobodnej wypowiedzi dziecka na podjête tam tematy. W katechezie chodzi bowiem nie tyle o wiedzê o Bogu, ile o ¿ywy z Nim kontakt.
Przez serdeczno¶æ i zachêtê rodziców w dziecku budzi siê przekonanie, ¿e Bóg cieszy siê, ¿e Go poznaje. Jak mówiæ o Bogu, uczy nas sam Chrystus. Np. prawdê o Bo¿ej Opatrzno¶ci Jezus przybli¿y³ w obrazie „lilii polnych i ptaków powietrznych”. Siêgajmy wiêc po Ewangeliê! W przekazie wiary powa¿ny problem stanowi rozd¼wiêk miêdzy tym, co „na katechezie”, a tym, co „w domu”. Dziecko traktuje wiarê na serio. Je¿eli np. uczy siê, jak wielkim darem jest mowa, w domu za¶ s³yszy s³owa ostre, rani±ce, obra¼liwe, wulgarne, k³amliwe, to rodzi siê w nim bardzo powa¿ny konflikt moralny. Z³ego przyk³adu nie wyrówna tu ani wiedza, ani stroje, ani prezenty. Przyk³ad rodziców potwierdza lub zaprzecza temu, czego dziecko uczy siê na katechezie. Rodzice kochaj±cy i ofiarni bêd± ¿yw± ilustracj± ¿ycia zgodnego z Ewangeli±. Po¶wiêcony dziecku czas jest niezbywalnym warunkiem skuteczno¶ci wychowawczego oddzia³ywania. Dlatego: „Mam czas dla dziecka, bo je kocham”.
¦wiadectwo wiary
Nie ma chrze¶cijanina bez modlitwy. Widok modl±cego siê Jezusa tak poci±ga³ aposto³ów, ¿e prosili Mistrza: „Naucz nas siê modliæ”. Zanim jednak ods³oni przed nimi tajemnicê modlitwy, uka¿e Boga jako kochaj±cego Ojca, który wie, czego nam potrzeba. Obraz Boga widz±cego, s³ysz±cego i troszcz±cego siê o nas, potwierdzony dobroci± rodziców, na trwa³e zapisze siê w sercu dziecka. ¦w. Filip Neri pytany, jak siê modliæ, odpowiada³: „Módl siê”. Nie ma jednej formu³y. Gotowe teksty to tylko propozycje, które trzeba o¿ywiaæ duchem. Wzorem ka¿dej modlitwy pozostaje Jezus.
Ale i tu dziecko potrzebuje ¶wiadków modlitwy. Modlitwy rozumianej nie jako targ, ale ufne powierzenie ¿ycia Bogu. Wa¿ne jest, aby umiejêtnie powi±zaæ modlitwê z codzienno¶ci±. Pozwólmy dziecku, by samo wyrazi³o swoje uwielbienie i podziêkowanie Bogu za nowy dzieñ, piêkny ¶wiat, szkoln± ocenê, smutek z powodu zawodu, jaki sprawi³o bliskim; pro¶bê o pomoc w spe³nianiu obowi±zków, sprostanie trudno¶ciom. Czuwajmy, by tradycyjny pacierz nie traci³ klimatu ¿ywego obcowania z Bogiem. Modlitwa, która nie uzdalnia do mi³o¶ci, oderwana od ¿ycia by³aby niezrozumieniem jej istoty.
Kszta³towanie eucharystycznej wra¿liwo¶ci
Przygotowanie dziecka do owocnego uczestnictwa we Mszy ¶w. dokonuje siê w rodzinie. Przyk³ad rodziców bêdzie tu niezast±piony. Matka, która z piêciorgiem dzieci codziennie przeje¿d¿a ca³e miasto, by uczestniczyæ we Mszy ¶w. mówi: „Wcale mnie to nie mêczy, wrêcz przeciwnie, do¶wiadczam pokoju, rado¶ci, umocnienia. Tak Bóg podtrzymywa³ mnie do powrotu mê¿a. Po powrocie i on do³±czy³ do naszej codziennej praktyki. Tak wiêc od paru lat spotykamy siê po pracy na Mszy ¶w., która sta³a siê dla rodziny najwa¿niejsz± czynno¶ci± dnia. Bóg dziêki swej obecno¶ci przemienia nasze ¿ycie, pozwalamy Mu siê prowadziæ. Bez Niego niczego nie chcemy czyniæ. On daje nam si³ê prze¿ycia”.
Dziecku ¿yj±cemu w klimacie szacunku, jednoznaczno¶ci i wierno¶ci s³owu ³atwiej jest otworzyæ siê na S³owo Bo¿e. Przy wspólnej lekturze Biblii pytajmy - czego od nas pragnie Bóg. Wielk± wagê ma tu ¶wiadectwo rodziców, którzy np. pomagaj±c s±siadom w potrzebie, mówi± dziecku, i¿ czyni± to, bo tak uczy Jezus. Podjêcie tematu niedzielnej Ewangelii utwierdzi dziecko w przekonaniu, ¿e trzeba uwa¿nie s³uchaæ i zapamiêtaæ ¿yczenia Chrystusa. Uwielbienie Boga we Mszy ¶w. zak³ada serdeczn± wiê¼ dziecka z bliskimi. Polega ona na wzajemnym ¶wiadczeniu sobie dobra. Wtedy dopiero dziecko zrozumie wspólnotê liturgiczn±, w której nie jeste¶my „obok”, ale jeste¶my zatroskan± o siebie rodzin±.
Klucz do zrozumienia Eucharystii stanowi Ofiara Chrystusa z³o¿ona z mi³o¶ci do nas. Dziecko uczy siê na katechezie, ¿e do ofiary Jezusa ma do³±czyæ swoj±. Umiejêtno¶æ rezygnacji z czego¶ na rzecz rodzeñstwa, podjêcie przez dziecko obowi±zków przezwyciê¿aj±cych lenistwo, to prawdziwa szko³a ofiarno¶ci. Zjednoczenie i pokój z Bogiem i bli¼nimi powinna uprzedzaæ jedno¶æ w rodzinie. Wtedy dopiero przekazywany podczas Mszy ¶w. „znak pokoju” bêdzie znakiem wiarygodnym. Ojciec, który mówi dziecku: „podziêkuj mamie”, uczy je postawy wdziêczno¶ci. U³atwia to dziecku okazywanie jej samemu Bogu, Dawcy wszelkiego dobra. Czêstotliwo¶æ przyjmowania przez dziecko Komunii ¶w. pozostawmy samemu dziecku, umiejêtnie kszta³tuj±c jego eucharystyczn± wra¿liwo¶æ.
Spotkanie z Jezusem
9-letnia Ania, dziecko o porywczym, nieposkromionym temperamencie, z okazji Pierwszej Komunii ¶w. przyrzeka: „Mój ma³y Jezu! Kocham Ciebie! Aby siê Tobie podobaæ, postanawiam zawsze byæ pos³uszn±”. Natomiast w li¶ciku do mamy pisa³a: „Wielce ukochana, dobra Mamo! Kocham Ciê z ca³ego serca! I bêdê zawsze pos³uszna, aby sprawiæ rado¶æ ukochanemu Dzieci±tku Jezus. Wydaje mi siê, ¿e Dzieci±tko Jezus w moim sercu mówi³o do mnie: Tak czyñ to. ¦ciskam Ciê z ca³ego serca. Twoja Anna”.
Najwa¿niejsze w przygotowaniu dziecka do Pierwszej Komunii ¶w. jest to, by pomóc mu prze¿yæ autentyczne spotkanie z Jezusem eucharystycznym. Ma ono zgodnie z pragnieniem Jezusa trwaæ i rozwijaæ siê (J 5, 1-11). Od tego zale¿y ca³y duchowy rozwój dziecka. To trzeba dziecku jasno u¶wiadomiæ. W dalszym wewnêtrznym kszta³towaniu relacji z Jezusem maj± dziecku pomóc pierwszopi±tkowe spowiedzi i komunie. Je¿eli po¶wiêcamy czas, rozmawiamy z dzieckiem, modlimy siê z nim i za nie, okazujemy cierpliwo¶æ, mo¿emy ufaæ, ¿e w³o¿ony trud bêdzie procentowaæ. ¦w. Faustyna w „Dzienniczku” zapisa³a: „Trudno by mi by³o prze¿yæ dzieñ, gdybym nie by³a u Komunii ¶w. Bez Ciebie Jezu nie umiem ¿yæ. Wszystko, co we mnie dobrego jest sprawi³a to Komunia ¶w.”.
ks. Wojciech Przybylski
Przewodnik Katolicki nr 18/2008 r.