
Tłumy głogowian przyszły na czwarty peron dworca PKP, by powitać zabytkowy pociąg, który przyjechał z Leszna. Niestety nie wszyscy zmieścili się do wagonów, by przejechać się zabytkowym składem. Przejażdżkę zorganizowano w ramach obchodów 150. rocznicy uruchomienia trasy kolejowej Głogów - Leszno.
Miłośników kolei i wszystkich ciekawskich nie odstręczyła fatalna pogoda i fakt, że czwarty peron głogowskiego dworca nie jest zadaszony. Czekając na zabytkowy pociąg można było ogrzać się ciepłą herbatą, serwowaną przez żołnierzy oraz pokrzepić się pierniczkami w kształcie lokomotywy, które rozdawały dziewczęta z IV LO, ubrane w stroje z początku wieku.
Wjeżdżającej na peron lokomotywie, ciągnącej wagony, z których niektóre miały ponad sto lat, z sentymentem przypatrywali się starsi mieszkańcy miasta. Dla nich przed laty to był normalny widok. Większość młodych ludzi, pierwszy raz miała okazję zobaczyć z bliska, buchającą dymem i parą, lokomotywę.
- Dzisiejszą wycieczkę potraktowałem jako romantyczną i nieco sentymentalną podróż. Znam takie pociągi. W 1959 roku, podobny skład przywiózł mnie do Głogowa. Jest to nie tylko przyjemność dla oka, zobaczyć w ruchu taką lokomotywę, ale też ogromna gratka, zwłaszcza dla dzieciaków, których pełen jest wagon, którym jedziemy - powiedział nam podczas podróży pociągiem retro Tadeusz Kolańczyk, głogowski zegarmistrz i poeta.
Wyprawa zabytkowym pociągiem byłą sentymentalną podróżą także dla Jerzego Opaski z Wolsztyna. Który przepracował na kolei ponad 40 lat. - Doskonale pamiętam czasy, kiedy na trasach panowały lokomotywy parowe. Dziesięć lat pracowałem w wolsztyńskiej parowozowni. Brakuje mi trochę tych maszyn - powiedział jadąc pociągiem, tym razem jako pasażer.
Zamysłem organizatorów kolejowego przedsięwzięcia było, by na trasę pomiędzy Lesznem a Głogowem, wyjechał taki typ lokomotywy, który przed laty obsługiwał tą linię. - Miał być parowóz OK 1-359, ale wczoraj uległ awarii. Ostatecznie na trasę wyjechała lokomotywa OK 22-31 z 1931. Jest to jedyny czynny parowóz tego typu w naszym kraju. Wagony są starsze od lokomotywy. Większość pochodzi z lat dwudziestych, natomiast najstarszy pochodzi z 1906 roku - powiedział nam Marek Ciesielski, jeden z organizatorów obchodów 150. rocznicy uruchomienia linii Głogów - Leszno.
Organizatorzy nie spodziewali się, że przedsięwzięcie będzie cieszyło się takim zainteresowaniem mieszkańców Leszna, Wschowy i Głogowa. Zapowiedzieli, że podobne przejażdżki pociągiem retro będą organizowane również w przyszłości. Zapewnili jednak, że zadbają zarówno o lepszą pogodę, jak i większą liczbę wagonów. (mai)
Radio Elka Głogów