Przemoc in vitro
12 maj 2008 | Doda³: Marcin Kopij | Ods³on 769
W ubieg³ym tygodniu rozpocz±³ oficjaln± dzia³alno¶æ zespó³ do spraw bioetycznych pod przewodnictwem Jaros³awa Gowina. Sprawa in vitro budzi emocje. W mediach toczy siê o¿ywiona dyskusja.Skomplikowane wywody lekarzy, genetyków i etyków ilustrowane s± czêsto uroczym zdjêciem komórki jajowej w chwili jej nak³uwania pipet± zawieraj±c± j±dro. Widzimy moment tworzenia zygoty. Jeste¶my „¶wiadkami” powstania nowego organizmu. „Cudu” stworzenia. Piêkne zdjêcie przyci±ga nasz± uwagê i budzi nasz± sympatiê do tej metody „kreacji” cz³owieka. Sugestywnie narzuca nam, jak mamy odczytywaæ rzeczywisto¶æ i jaki sens przypisaæ zjawisku, które mamy poddaæ ocenie.
Spróbujmy jednak spojrzeæ bacznie na to zdjêcie raz jeszcze. Spróbujmy spojrzeæ na nie... feministycznie. Có¿ widaæ? Oto najmniejsza komórka specyficznie kobieca. Komórka, której stworzeniu podporz±dkowane jest ¿ycie ka¿dej dojrza³ej kobiety. Przez ca³y cykl, miesi±c w miesi±c, organizm kobiecy podejmuje trud produkcji tej jednej mikroskopijnej drobinki. To przez ni± i dla niej cierpimy bóle, znosimy trudno¶ci z ni± zwi±zane, ulegamy faluj±cym wraz ze zmianami hormonalnymi nastrojom. Nastrojom mêcz±cym, wyczerpuj±cym. Czujemy opuchniêcie cia³a, podatno¶æ na infekcje. Oto ona. Królewskie jajo. Niepodwa¿alny dowód kobieco¶ci.
Przez krótki czas komórka gotowa jest na przyjêcie plemnika. Dokonuje starannego wyboru. Wybredna, otwiera siê tylko dla tego jednego. Je¶li wybierze ¼le, zazwyczaj ginie wraz z wybrankiem.
Tak dzieje siê w naturze. Ale nie na tym zdjêciu. Królewskie jajo nie ma prawa wyboru. Wiêcej, ono wybraæ nie chce. Broni siê przed zap³odnieniem poza organizmem kobiecym. Trzeba wiêc tej maleñkiej kobiecej komórce zadaæ gwa³t. Ostrym narzêdziem kierowanym rêk± obcego cz³owieka wprowadziæ do jej wnêtrza j±dro.
A jeszcze wcze¶niej trzeba tê komórkê pobraæ z cia³a kobiety. Cia³a, poddanego stymulacji hormonalnej, drastycznej procedurze nieobojêtnej dla zdrowia. Bolesnej. Obci±¿aj±cej psychicznie.
Czy dopuszczamy cierpienie zadawane kobiecie i przemoc wobec kobiecej komórki jako dobry, godny pocz±tek nowego ¿ycia? Przypatrzmy siê temu zdjêciu i tej sprawie nadzwyczaj uwa¿nie.
Joanna Potocka
Przewodnik Katolicki nr 18/2008 r.










































Odno¶niki