G³ogówG³ogowianiePublikuj w G³ogowskim serwisieG³ogów - informator miejskiKultura w mie¶cie G³ogówWiara w miescie G³ogówForum g³ogowskieG³ogowska Galeria MediówG³ogów Video - filmyKatalog og³oszeñ g³ogowskich, sprzedam kupiê, zamieniêBiznes G³ogowski, reklama, firmy G³ogówKontakt
24 maj 2012
Zarejestruj siê! | Zaloguj siê
Radio Rodzina Online

Przes±dy naszych czasów

¬ród³os³ów terminu „zabobon” wywodzony jest z jêzyka wêgierskiego i znaczy to samo co „przes±d”. Najczê¶ciej okre¶la siê tak fa³szywe prze¶wiadczenie – wyp³ywaj±ce z rozmaitych stereotypów - o tym, ¿e pomiêdzy pewnymi zdarzeniami zachodzi zwi±zek przyczynowo-skutkowy. Zwi±zek ów w rzeczywisto¶ci nie istnieje. Czêsto jest on zale¿no¶ci± magiczn±, pozbawion± racjonalnych podstaw i dlatego niemo¿liw± do zweryfikowania, choæ g³êboko zakorzenion±...


U ¼róde³ wielu zabobonów le¿y ludzka niepewno¶æ, a tak¿e strach. To, czego cz³owiek nie potrafi wyt³umaczyæ, albo czego siê obawia, usi³uje oswoiæ za pomoc± rozmaitych przes±dów.

…w tradycji, obyczaju i kulturze
Wystarczy prze¶ledziæ w Internecie wymianê opinii o zabobonach, które naros³y np. wokó³ ci±¿y i narodzin dziecka. ¯al± siê m³ode kobiety, ¿e ich matki, te¶ciowe albo babcie przestrzegaj±, aby nie kupowa³y przed porodem ubranek dla dziecka, bo to grozi poronieniem. Powtarzaj± im równie¿, ¿e nie powinny  przechodziæ pod sznurami z rozwieszona bielizn±, aby dziecko nie przysz³o na ¶wiat owiniête pêpowin±. A po narodzinach? Ma³o to czerwonych kokardek zawiesza siê przy ³ó¿eczkach i wózkach, aby zabezpieczyæ dziecko przed z³ymi urokami?

Ile¿ przes±dów towarzyszy okresowi uczenia siê, a zw³aszcza zdawaniu matury? Mo¿na by sporz±dziæ d³uga listê przes±dów towarzysz±cych ceremoniom ¶lubnym, a wszystkie w trosce o  zgodnie ¿ycie i dostatek ma³¿onków. A na co dzieñ staramy siê nie witaæ przez próg, nie zasiadaæ na rogu sto³ów, trzymamy kciuki, ¿ycz±c komu¶ powodzenia, etc. I tak zabobony towarzysz± nam od ko³yski a¿ po grób; niby nie wierzymy w ich moc, ale je kultywujemy, tak na wszelki wypadek. S± i tacy, którzy nie wierz± w ¿adne zabobony, bo to - przynosi pecha. 

Choæ uwa¿a siê, ¿e przes±dy s± dziedzictwem przesz³o¶ci, to i w naszych oczach rodz± siê...    

…wspó³czesne przes±dy
Usi³uj± one racjonalistycznie wyja¶niaæ zjawiska, które wydaj± siê nam niezrozumia³e i stanowi± karykaturaln± postaæ naukowego spojrzenia na ¶wiat. A poniewa¿ s± podawane do wierzenia, tote¿ nie ma ¿adnej mo¿liwo¶ci ich weryfikacji. Sporo z nich dotyczy medycyny i ¶rodowiska naturalnego, a zw³aszcza rzekomych zagro¿eñ dla zdrowia oraz ¿ycia cz³owieka. Ale nie brak i takich z zakresu moralno¶ci oraz obyczajów. Ich g³osiciele odwo³uj± siê, najczê¶ciej, do bli¿ej nieokre¶lonych badañ naukowych, a czasem przytaczaj± dane statystyczne, aby dowie¶æ swoich racji. To konsekwencja zabobonnego kultu g³osowania oraz liczb. W rezultacie upowszechnia siê absurdalne prze¶wiadczenie, jakoby tzw. wiêkszo¶æ mia³a zawsze racjê.

O wspó³czesnych przes±dach pisa³ ojciec Józef Maria – Innocenty Bocheñski, dominikanin, filozof i mistrz logiki formalnej. W przedmowie do „Stu zabobonów” nazwa³ je g³upstwami i zdefiniowa³ jako wierzenia w wysokim stopniu fa³szywe, które mimo to s± uwa¿ane za na pewno prawdziwe. Nie sposób choæby wyliczyæ tych, z którymi siê rozprawi³ -  zachêcam do lektury jego dzie³a – wymieñmy jednak przynajmniej niektóre: altruizm, demokracja, ekonomizm, intelektualista, o¶wiecenie, pacyfizm, postêp, prawda wzglêdna, reinkarnacja, równo¶æ, tolerancja, urzêdnik czy zwierzêta (do¶wiadczenia na zwierzêtach). Autorowi czêsto chodzi³o nie tyle o same te zjawiska, pojêcia czy wyra¿enia, ile o naros³e wokó³ nich przes±dy.

Gdyby ojciec Bocheñski nadal ¿y³, to, byæ mo¿e, uzupe³ni³by swoje dzie³o o kolejne, najnowsze zabobony. Takie jak choæby...

…histeria klimatyczna
Ju¿ staro¿ytni w³adcy usi³owali wykorzystywaæ zjawiska przyrodnicze dla realizacji swoich celów; wystarczy przypomnieæ Egipt faraonów. Pokojowa Nagroda Nobla dla by³ego wiceprezydenta USA Ala Gore’a za walkê z globalnym ociepleniem dowiod³a, ¿e proceder ten jest aktualny i w naszych czasach.  Moda na walkê z emisj± dwutlenku wêgla trwa ju¿ od kilku lat, a opiera siê na tezie, ¿e cz³owiek ponosi za to winê, co mo¿e przynie¶æ naszej planecie katastrofalne skutki. Jak powiada Ivar Glaever - norweski laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki z 1973 r. - globalne ocieplenie sta³o siê now± religi±. Wbija siê wiêc do g³ów, ¿e za efekt cieplarniany odpowiedzialny jest dwutlenek wêgla, podczas gdy w rzeczywisto¶ci zachodzi zale¿no¶æ odwrotna: to ocieplenie wywo³uje jego wzrost, za¶ ocieplenie w ponad 95 procentach to skutek parowania wody z oceanów.

Co istotniejsze: coraz wiêksza grupa uczonych kwestionuje efekt cieplarniany i wiarygodno¶æ Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) przy ONZ. Jednym z nich jest profesor Zbigniew Jaworowski powtarzaj±cy, ¿e hipoteza, jakoby za spraw± cz³owieka ogrzewa³ siê klimat, nie jest oparta na solidnych podstawach naukowych. I przestrzega, ¿e uderzenie w emisjê dwutlenku wêgla to ¶miertelny cios wymierzony w energetykê, bo ¼ród³a atomowe i rozmaite odnawialne dostarczaj± zaledwie drobny u³amek ca³ej energii ¶wiatowej. Jej podstawê stanowi±: ropa, wêgiel i gaz. Za¶ o zmianach klimatycznych decyduje zw³aszcza to, co siê dzieje ze S³oñcem. Pomimo to, dziêki sankcji „poprawno¶ci politycznej”...

…moc zabobonu dzia³a
A mo¿e on nas wszystkich niezwykle drogo kosztowaæ. Ca³a nadzieja w tym, ¿e - jak twierdzi James A. Peden, amerykañski fizyk atmosfery - wielu naukowców szuka sposobu, jak cichaczem wycofaæ siê z promowania obaw ociepleniowych i nie zrujnowaæ sobie kariery.

Ho³dowanie zabobonom jest gro¼ne, bo stoi w sprzeczno¶ci z czci± nale¿n± Bogu. Oddajmy wiêc g³os mêdrcowi, ojcu Bocheñskiemu, który napisa³: „…w ¶wiecie filozofów przyjêto obchodziæ siê elegancko z najgorszymi nawet idiotyzmami. Kiedy jeden mêdrek powiada, ¿e ¶wiata nie ma, albo ¿e istnieje tylko w jego g³owie; kiedy drugi mêdrek dowodzi, ¿e ja nie mogê byæ pewny, czy w tej chwili siedzê, a trzeci poucza nas, ¿e nie mamy ¶wiadomo¶ci, ani uczuæ - mówi siê, ¿e to jest «pogl±d», «mniemanie», «filozoficzna teoria» i wyk³ada siê j± z namaszczeniem studentom. Otó¿ ja, proszê mi wybaczyæ, nazywam to wszystko zabobonem i mówiê wyra¼nie, ¿e takie jest moje mniemanie.

Stanowczo za daleko poszli¶my w uprzejmo¶ci wzglêdem zabobonnych mêdrków. Wypada raz wreszcie z tym skoñczyæ, odró¿niæ hipotezê naukow± od widzimisiê demagoga, naukê od fantazji, uczciwy wysi³ek filozoficzny od pustej gadaniny. A to tym bardziej, ¿e owa gadanina miewa, niestety, tragiczne skutki: wystarczy pomy¶leæ o dialektyce Hegla i o mordach, jakich w jej imiê dokonano”.

Micha³ Gryczyñski



Przewodnik Katolicki nr 6
/2009 r.
Reklama w Malachu g³ogowskim serwisie informacyjnym Dom Mody Szyk - Garnitury, moda, g³ogów

REKLAMA
Informator Duszpasterski to bezp³atny dwutygodnik, który jest dostêpny w g³ogowskich Parafiach - Domy energooszczêdne
- Domki Pobierowo

ARTYKU£Y

Brak nowych artyku³ów

LINKI Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych linków

MEDIA GALLERY Ostatnie 7 Dni

Brak nowych mediów

Brak nowych komentarzy

Katalog og³oszeñ Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych og³oszeñ
G³ogów Towarzystwo Ziemi G³ogowskiejGóryMuzeum Archeologiczno - Historyczne w G³ogowieApostolatCzas Serca - Wydawnictwo DehonNiecodziennik BibliotecznyOpokaRadio Elka G³ogówRadio WatykañskieRuah