Punkt apteczny w parafii pw. św. Klemensa

02 maja 2007

Autor: Marcin Kopij

Punkt apteczny w parafii pw. św. Klemensa Dworzaka w Głogowie. W każdy czwartek około 30 osób przychodzi do apteki u głogowskich redemptorystów, by za symboliczną złotówkę otrzymać potrzebne lekarstwa. Punkt działa od 2000 roku. Powstał z inicjatywy poprzedniego proboszcza, o. Jana Ćwikowskiego



- Proboszcz ogłosił w kościele, żeby ludzie przynosili leki, których nie wykorzystali. Z czasem zaczęło ich napływać coraz więcej. Obecnie bardzo wspiera naszą działalność dzisiejszy proboszcz, o. Eugeniusz Leśniak - opowiada Teresa Baszczak, prezes parafialnego zespołu Caritas, który prowadzi punkt apteczny. Do punktu napływają także lekarstwa od niemieckich darczyńców i od diecezjalnej Caritas.

Leki segreguje i skrupulatnie odnotowuje Maria Szubert, emerytowana farmaceutka, która w punkcie aptecznym jako wolontariuszka pracuje już od pięciu lat. - Praca z lekami to duża odpowiedzialność. Ważne jest, by leki były właściwie przechowywane i dokładnie sprawdzone, czy nie są przeterminowane - tłumaczy. Przy wydawaniu leków pracuje również lekarz Radosław Walczuk. - Gdy nie ma potrzebnego dla pacjenta lekarstwa, staram się dopasować inny lek o tym samym działaniu, a także doradzam w kwestii dawkowania. Największe zapotrzebowanie jest na leki na nadciśnienie i cukrzycę oraz leki krążeniowe, przeciwbólowe, witaminy i antybiotyki -  mówi R. Walczuk.

By otrzymać lek, potrzebna jest aktualna recepta i ostatni odcinek renty, emerytury lub inny dokument poświadczający wysokość dochodów. - W ubiegłym roku wsparliśmy około 1200 osób, rozdając lekarstwa na sumę około 66 tysięcy złotych -  mówi M. Szubert. Dodatkowo punkt wspiera również przychodnię w Radwanicach oraz Zakład Pielęgnacyjno - Opiekuńczy głogowskiego szpitala. - Przekazujemy temu oddziałowi m.in. zastrzyki i płyny infuzyjne - wyjaśnia T. Baszczak.

Choć czasem bywa, że leków brakuje, nigdy nie było tak źle, żeby punkt apteczny musiał być zamknięty, a potrzebujący odesłani z kwitkiem. - Przy okazji rozdawania leków dajemy ludziom czasem różańce i prosimy o modlitwę, by nigdy nie zabrakło tych, którzy dla nich leki przyniosą – mówi M. Szubert.

MAGDALENA KOZIEŁ



Gość Niedzielny 29 kwietnia 2007 - nr 15/51

Comments (0)


Głogów OnLine
http://www.malach.org/article.php/punkt-apteczny-w-parafii-sw-klemensa