G³ogów OnLine - Razem czy obok? G³ogów Katolickie forum wielotematyczne Galerie zdjêæ, g³ogów, zdjêcia religijne, zabytki g³ogowa Katalog stron g³ogowa, oraz stron katolickich Publikuj artyku³, dodaj newsa, informacje Download, pliki, muzyka, mp3 Kontakt z redakcj±
G³ogów
20 lipca 2008 |
REGION:   GSL »  Peku »  PWSZ »  DSW »  MOK - Imprezy »  Kino.kom »  DKF Szpula »  Cisi »  Powiat »  TZG »  Twierdza G³ogów »  Wiad. z G³ogowa
WA¯NE:   Drogi Jakuba »  Hospicjum »  Wspó³praca »  Patronat »  YouTube »  Oferty Pracy »  Korepetycje »  Projektowanie stron www
 
                 Widzimy to co wa¿ne, piszemy o tym co niezbêdne!

Jeszcze raz wracam do sprawy Agaty
Pomy¶la³em, ¿e napiszê swój list do Agaty. Po chwili jednak uzna³em, ¿e najpierw powinienem napisaæ do ojca ch³opaka Agaty, czyli do dziadka dziecka tych m³odocianych rodziców.
Cyber-dowody
¯ycie przegra³o, wygra³a "Wyborcza"
Obiad z neurotoksyn
Przemoc in vitro
Przestrzenny nie³ad
¦wiat o nich nie pamiêta³
Wirtualne manipulacje




G³ogów  Razem czy obok?
Po d³ugim okresie narzeczeñstwa pobrali siê. Mieli czworo dzieci. Tego wieczoru, w dni ¶lubu ostatniej córki, gdy znale¼li siê sami w domu, usiedli naprzeciw siebie. On zacz±³ siê jej d³ugo przygl±daæ. Potem powiedzia³: "Do licha, kim ty w³a¶ciwie jeste¶?”.



Powierzchowno¶æ
Istnieje realne niebezpieczeñstwo obumierania, a nawet zaniku niegdy¶ ¿ywej tkanki ma³¿eñstwa, rodziny, wspólnoty. Wiêzi uleg³y rozlu¼nieniu… Powody? Wci±¿ te same: rutyna, po¶piech, brak czasu, lenistwo, powierzchowno¶æ kontaktów, indywidualizm, egoizm, brak zainteresowania drugim, niecierpliwo¶æ, pogoñ za pieni±dzem, przemêczenie. Nie mamy dla siebie czasu. Rozmowy ograniczaj± siê tylko do zdawkowych odpowiedzi, nakazów, manifestowania jakiej¶ potrzeby, okazywania pretensji, roszczeñ. Nie przyk³adamy wagi do tego, co drugiemu w duszy gra. Wci±¿ odk³adamy na plan dalszy konieczn± rozmowê. Je¶li rozmawiamy, bardziej s³yszymy siebie, ani¿eli partnera. S³uchamy nieumiejêtnie. Brak nam cierpliwo¶ci, ¿yczliwo¶ci, otwarcia. S±dzimy, ¿e w domu niczego nie brakuje, dzieci nie chodz± obdarte, g³odne - przecie¿ dbamy o nie, po¶wiêcamy siê dla nich - czy to ma³o, pytamy retorycznie?

Jestem skarbem
Na lekcji religii ksi±dz katecheta opowiedzia³ dzieciom przypowie¶æ o skarbie ukrytym w roli. Jedno z dzieci po jej wys³uchaniu wsta³o i powiedzia³o: "To ja jestem tym skarbem dla Pana Boga”. I chocia¿ nie taki by³ sens przypowie¶ci, mia³o racjê. Jeste¶my skarbem dla Boga.

A dla siebie?  Skarb to co¶ cennego, piêknego. Trzeba strzec go, troszczyæ siê o niego. Czy odkryli¶my skarb jakim s± najbli¿si i ich obecno¶æ? Czy znamy ich?  Czy otwieramy przed nimi ¶wiat naszych my¶li, prze¿yæ, obaw, lêków? Czy naprawdê jeste¶my w tym, czym oni ¿yj±? Czy nie ¿yjemy obok nich, czy nie chadzamy swoimi ¶cie¿kami, ¿eby wieczorem zej¶æ siê pod wspólny dach na nocleg? Czy i co z siebie dajemy? Czy nie zapominamy o sercu, mi³o¶ci? 

Po prostu przyk³ad
Kto¶ kiedy¶ powiedzia³, ¿e wzajemne wychowanie ma³¿onków, rodziców i dzieci opiera siê na dwóch rzeczach: przyk³adzie i mi³o¶ci. Nic wiêcej. Tego trzeba siê uczyæ, o tym wci±¿ sobie przypominaæ, ¿eby rzeczy, choæby to by³y artyku³y pierwszej potrzeby, nie przes³oni³y nam cz³owieka i jego duszy.

A je¿eli zabraknie mi³o¶ci i przyk³adu? Przecie¿ samotno¶æ, wyobcowanie, brak wspólnego jêzyka, ucieczka z domu, agresja, przemoc nie rodz± siê z dnia na dzieñ. To buduje siê w cz³owieku jak guz, narasta jak dokuczliwy ból. Odbiera rado¶æ, zamyka, frustruje, rodzi strach, lêk, agresje. Bywa, ¿e eksploduje jak bomba z opó¼nionym zap³onem. Dziwimy siê. Nie rozumiej±c, pytamy - dlaczego? o co chodzi? Przecie¿ wszystko by³o w porz±dku. Czy my ze sob± naprawdê rozmawiamy? Czy robimy to cierpliwie, staraj±c siê s³uchaæ, a nie przekrzykiwaæ, co¶ sobie narzucaæ czy udowadniaæ lub manifestowaæ?

A powierzchowno¶æ rozmów, po¶piech, brak umiejêtno¶ci zwierzania siê, strach przed mówieniem o swoich problemach przed rodzicami. Brak tu czego¶ podstawowego, fundamentalnego, bez czego nie ma ani dobrego ¿ycia, ani rodziny: brak wiêzi, zanik duchowej wspólnoty, przyja¼ni, d u c h o w e g o  ¿ycia ca³ej rodziny, którzy czêsto ¿yj± obok bliskich. Ta wiê¼, wspólnota, duch, nie rodzi siê sama. To zadanie. Pierwsze, najwa¿niejsze, niezbêdne. Dom, rodzina, to nie tylko „cia³o”: ¶ciany, meble, dach nad g³ow±, ale przede wszystkim jeden duch, serce, warto¶ci, wyrozumia³o¶æ, cierpliwo¶æ, uprzejmo¶æ, ¿yczliwo¶æ, wzajemna pomoc, troska, zainteresowanie, czu³e spojrzenie i gest, wspólnie spêdzany czas, wspólna modlitwa.

Bez tego dusimy siê, jeste¶my znerwicowani, popadamy w depresje, lêki. Widzieæ, uczyæ siê, otworzyæ swój ¶wiat i interesowaæ siê ¶wiatem swojego dziecka, mê¿a, ¿ony. Po prostu byæ z nim, towarzyszyæ mu. „Rodzina, ach rodzina, dobrze, kiedy jest, a kiedy jej nie ma, samotny¶ jak pies”. Tak Bóg w swojej m±dro¶ci nas zaplanowa³ i wewnêtrznie „skonstruowa³”, ¿e ¿yjemy, rozwijamy siê dziêki tym, których spotykamy. To ³aska. Drugi cz³owiek to skarb. 

Marek lat 10 postawi³ krzes³o na stole, przywi±za³ jeden koniec paska do rurki grzejnika, a z drugiego zrobi³ pêtlê i za³o¿y³ sobie na szyjê. Przygotowa³ swoj± ¶mieræ z zimn± krwi± doros³ego. Zostawi³ list: „Nie obwiniajcie nikogo za moja ¶mieræ. Odbieram sobie ¿ycie z w³asnej woli”. Ca³e wyja¶nienie to dwa s³owa: "Bojê siê”. Przecie¿ by³ zdrowy, nie grozi³a mu w szkole jedynka, ¿adnych zatargów. Uwa¿any za szczê¶liwego. Sk±d wiêc to „bojê siê”? By³ samotny. Widzia³ w TV setki obrazów przemocy, wiele razy z ust ojca s³ysza³, ¿e ¿ycie jest „g…”, pamiêta³ krzyk dziadka po k³ótni z synem i synow±: „Chcê umrzeæ!”, pamiêta³ p³acz mamy, której wydarzy³o siê co¶, czego nie potrafi³ zrozumieæ. Nic wiêcej. Trzeba siê przestraszyæ, oprzytomnieæ, obudziæ. Czy musi zapukaæ do nas dramat, nieszczê¶cie, ¿eby¶my wreszcie przebudzili siê ze ¶pi±czki, duchowego letargu? Przecie¿ tak tragiczne decyzjê równie¿ „dojrzewaj±”. S±cz± siê szczególnie w m³od± duszê dzieñ po dniu, „buduj±” przysz³y, nadchodz±cy, wed³ug nas niespodziewany dramat, nieszczê¶cie. Tego nie widaæ, nie s³ychaæ. To p³ynie jak podskórna woda, powolna niszczycielska erozja, która systematycznie, dzieñ po dniu podmywa fundament rado¶ci, wiary, ufno¶ci, mi³o¶ci, by w koñcu doprowadziæ do zapa¶ci, ruiny. Mówimy ”M±dry Polak po szkodzie”. Szkody bywaj± ró¿ne, czasem nieodwracalne. B±d¼my m±drzy przed szkod±. Stawka jest bardzo wysoka.


Ks. Wojciech Przybylski
 
 
Przewodnik Katolicki nr 48 2007 r.

G³ogów: czytaj wiêcej | 01 grudnia 2007 |  

Opcje Artyku³u

Wy¶lij Znajomemu
Wersja Do Wydruku
Razem czy obok? | 1 komentarzy | Za³ó¿ Konto
Komentarze nale¿± do osób, które je zamie¶ci³y. Nie bierzemy odpowiedzialno¶ci za ich tre¶æ.
Wszystkie wpisy niezgodne z regulaminem (kliknij by przeczytaæ) bêd± usuwane bez podawania przyczyny.
Razem czy obok?
Autor: Anonymous dnia02 grudnia 2007
Zgadzam siê w 100%. My m³odzi nie, przynajmniej ja, nie odczuwam tego co bym naprawdê chcia³a, my¶li samobójcze mia³am, ale nie zrobie tego, bo to tchurzostwo. Nasi rodzice nie maja dla nas czasu, bo maja wa¿niejsze sprawy, powa¿ne. Ja to rozumiem. Nie mam im tego za z³e. Szukam bli¼niaczej duszy, by móæ wszystko powiedzieæ to nie takie ³atwe, gdy¿ nikt teraz nie ma czasu. Nawet ksiê¿a s± obcymi lud¼mi, którym nie warto siê w³±czaæ w ¿ycie nasze, ja tak odczuwam. Ale na szczê¶cie jest Jezus Chrystus, który ma dla mnie zawsze czas. Modlê siê do Niego o kap³anów z Prawdziwego Zdarzenia ze sercem i du¿± ilo¶ci± czasu, bo je¶li teraz tak jest, wszyscy zabiegani, to co bêdzie za 50 lat. Jak bêd± sie czuc przyszli ludzie, mo¿e moje dzieci. To dlatego ksiê¿a ¿yj± w celibacie by mogli bardziej anga¿owaæ siê w ¿ycie ludzi innych, którzy potrzebuj± pomocy. A tym czasem oni wol± robiæ co innego ni¿ nie¶æ pomoc i dawaæ rado¶æ. Mo¿e jestem niesprawiedliwa w stosunku do innych ksiê¿y, ale ja mam tak± styczno¶æ z takimi nie innymi, wiêc jak ma siê moje zdanie ukszta³towaæ?

WOJOWNICY NASZYCH CZASÓW
Projektowanie stron www

REKLAMA
G³ogów, Meble
Biuro regionalne Oriflame w G³ogowie
G³ogów Malach » Zasady zam. tekstów » Kalendarz » FAQ » Wymiana banerami » Chcesz mieæ w³asn± stronê? Kliknij! » Sponsorzy
G³ogówCopyright © 2007 Malach | Design: Greenart
Index galeri | Index strony | StatIndex | Protected by BOWI Group
statystyki www stat.plG³ogów