G³ogówG³ogowianiePublikuj w G³ogowskim serwisieG³ogów - informator miejskiKultura w mie¶cie G³ogówWiara w miescie G³ogówForum g³ogowskieG³ogowska Galeria MediówG³ogów Video - filmyKatalog og³oszeñ g³ogowskich, sprzedam kupiê, zamieniêBiznes G³ogowski, reklama, firmy G³ogówKontakt
24 maj 2012
Zarejestruj siê! | Zaloguj siê
Radio Rodzina Online

Rok 2008 Rokiem Zbigniewa Herberta

"B±d¼ wierny. Id¼” - W tym roku minie dziesiêæ lat od ¶mierci jednego z najwybitniejszych wspó³czesnych polskich poetów - Zbigniewa Herberta. Swoj± poezj± i niez³omn± postaw± wci±¿ daje nadziejê na godne ¿ycie, wskazuje na cnotê wierno¶ci warto¶ciom i odwagê podejmowania wyborów.



"Wydaje mi siê, ¿e podejmuje siê walkê nie tylko dla wygranej, bo to by³oby zbyt ³atwe, i nie tylko dla samej walki, ale w obronie warto¶ci, dla których warto ¿yæ i za które warto umrzeæ” – mówi³ Zbigniew Herbert w jednym z wywiadów. By³ poet± – patriot±, moralist±, spadkobierc± romantycznej idei poezji powstañczej, wyznawc± Conradowskiego nakazu wierno¶ci. W trudnych czasach komunistycznej Polski pokazywa³, jak wa¿na jest wierno¶æ warto¶ciom, dodawa³ odwagi i swoim ¿yciem udowadnia³, ¿e jest to mo¿liwe. Nienawidzi³ zdrajców i g³o¶no o tym mówi³, wzbudzaj±c niechêæ w¶ród tych twórców, którzy u¶miechali siê do w³adzy.

Pó¼niej swoimi prawicowymi pogl±dami narazi³ siê innym do tego stopnia, ¿e publicznie, na ³amach najwiêkszego polskiego dziennika, oskar¿ano go o chorobê umys³ow±. „W ostatnich latach ¿ycia poety zaczê³a siê jaka¶ nieprawdopodobna licytacja poprawno¶ci politycznej, której kryterium stanowi³o opowiedzenie siê przeciw Herbertowi” – pisa³ biograf poety, Bohdan Urbankowski. Dozna³ poni¿enia i upokorzenia z powodu wierno¶ci i bezkompromisowo¶ci. Pewnie siê temu nie dziwi³, wszak sam w "Przes³aniu Pana Cogito” nie obiecywa³ zwyciêstwa, a wrêcz przekonany by³ o klêsce. Mimo to – jak mówi³ w swoich wierszach – warto walczyæ.

Za odwagê   
Zbigniew Herbert urodzi³ siê we Lwowie w 1924 roku i choæ jego rodzina mia³a miêdzynarodowe korzenie, to wychowany by³ w klimacie g³êboko patriotycznym. Prze¿y³ dwie okupacje Lwowa: radzieck± i niemieck±, ima³ siê ró¿nych zajêæ; by³ m.in. "karmicielem wszy”, co zabezpiecza³o przed wywózk±. W czasie okupacji zda³ tajn± maturê i by³ zwi±zany z Armi± Krajow±. Ta sprawa jednak do koñca jego ¿ycia nie zosta³a jasno wyja¶niona i przez lata naros³a ró¿nymi nieporozumieniami. Czy by³ w podchor±¿ówce, w jakich akcjach bra³ udzia³, czy rany, które odniós³, mia³y z tym jaki¶ zwi±zek? Herbert wspomina³, ¿e by³ przeciwny rozkazowi pu³kownika Rados³awa, by siê ujawniæ po wojnie i nie zrobi³ tego.

W ka¿dym razie czu³ pokoleniow± i losow± wiê¼ z ch³opcami z AK, a potem, w  wolnej Polsce, zawsze broni³ honoru i sensu walki w Powstaniu Warszawskim. W 1944 roku przeniós³ siê z rodzicami do Krakowa, a po wojnie – pod wp³ywem ojca – rozpocz±³ studia prawnicze i handlowe. Prawo ukoñczy³ w Toruniu, jednocze¶nie studiuj±c na Wydziale Filozofii. Studia filozoficzne kontynuowa³ potem w Warszawie. W latach 50. pisywa³ i by³ publikowany w pismach o charakterze katolickim, m.in. w tygodniku "Dzi¶ i Jutro”.

Choæ by³ wielokrotnie namawiany – nigdy nie wst±pi³ do PAX-u. Nie waha³ siê wyst±piæ ze Zwi±zku Literatów Polskich w Sopocie z powodów ideologicznych i moralnych. Dosta³ za to „propozycjê nie do odrzucenia”, by zostaæ prokuratorem wojskowym. Mia³ odwagê odmówiæ i tu³a³ siê po kraju, uciekaj±c przed opiekuñcz± w³adz±. Rezygnuj±c z ciep³ych posadek w PAX-ie i ZLP, klepa³ biedê. Pracowa³ wiêc w Inwalidzkiej Spó³dzielni Emerytów Nauczycieli, potem w „Torf-projekcie”, zarabia³ na chleb oddaj±c krew.  Za wiersz „Ornamentatorzy”, opublikowany na pocz±tku lat 60., poobra¿ali siê literaci, którzy rozpoznali siebie w¶ród „sztukatorów” wspó³pracuj±cych ze zbrodniczym re¿imem.

W latach 60. kilkakrotnie wyje¿d¿a³ na Zachód dziêki uzyskanym stypendiom, je¼dzi³ na odczyty i festiwale, i choæ za ka¿dym razem nie mia³ ochoty wracaæ do „Ubekistaniu”, to jednak zawsze wraca³. Wydawa³ kolejne tomiki poezji, drukowa³ wiersze w „Tygodniku Powszechnym”, by³ coraz bardziej znany na Zachodzie.

W obronie warto¶ci

Kiedy w styczniu 1973 roku w „Tygodniku Powszechnym” ukaza³ siê wiersz „Przes³anie Pana Cogito”, ca³y nak³ad gazety wykupiono w ci±gu godziny! To by³y czasy, gdy czeka³o siê na kolejny tomik poety z utêsknieniem, to by³y czasy, gdy poezja dodawa³a odwagi, przywraca³a warto¶ci i przekonywa³a, ¿e cnoty maj± sens. „Wydaje mi siê bowiem, ¿e pisarz jest, a przynajmniej powinien byæ po stronie poni¿onych i pokrzywdzonych i od tego nie mog± go zwolniæ ¿adne instancje ¶wieckie czy duchowe” – mówi³ poeta w wywiadzie z lat 80. Sta³ obok prze¶ladowanych, gdy upomina³ siê o Polaków mieszkaj±cych w ZSRR, gdy w³±czy³ siê w ruch „Solidarno¶ci”, gdy broni³ pamiêci AK, gdy stawa³ w obronie Czeczenii, gdy domaga³ siê uniewinnienia p³k. Kukliñskiego.

Jego zaanga¿owanie polityczne i jawne prawicowe pogl±dy zaczyna³y raziæ do tego stopnia, ¿e twierdzono, i¿ oszala³. Pierwsz± tak± tezê wyg³osi³ Jerzy Urban po opublikowaniu w 1985 roku wywiadu, w którym Herbert obna¿y³ polskie ¶rodowisko literackie, wymieniaj±c z nazwiska tych, którzy wspó³pracowali ze stalinowsk± w³adz±. Polityka wprawdzie zdominowa³a ostatnie lata ¿ycia Herberta, ale wci±¿ powstawa³a poezja, która pokazywa³a, jak godnie ¿yæ. „Mówi siê czêsto na przyk³ad, ¿e pokazywanie wzorów indywidualnej odwagi jest reakcyjn± staroci±” – zauwa¿a³ w wywiadzie poeta, wyznawca II Rzeczypospolitej, s³awi±cy honor rycerski i narodow± dumê – „Naczelne warto¶ci dawnej etyki obowi±zuj± nadal”. Wylicza³: mi³o¶æ, honor, lito¶æ, wspó³czucie, po¶wiêcenie, dumê.

By³ podejrzewany o stoicyzm i ateizm, ale uwa¿ny czytelnik zauwa¿y, ¿e przez ca³e ¿ycie poszukiwa³ Boga. Bóg by³ dla niego „Niepojêtym”. Raz traktowa³ Go na równi z bogami staro¿ytno¶ci, innym razem modli³ siê w³a¶nie do Niego. W ostatnim tomiku wierszy zamie¶ci³ cztery dzie³a o wspólnym tytule „Brewiarz” – s± to bodaj najbardziej osobiste wyznania poety. Umar³ w lipcow± noc 1998 roku na korytarzu warszawskiego szpitala -  nikt z pielêgniarek czy lekarzy nie wiedzia³, ¿e to najwybitniejszy wspó³czesny polski poeta. Cz³owiek, który g³êboko umi³owa³ kulturê europejsk±, spotka³ siê z ca³kowit± ignorancj± kulturaln±.

Herbert pozostawi³ nam ¶wiat czarno-bia³y: „Wierzê, ¿e s± rzeczy piêkne i brzydkie, dobre i z³e, szlachetne i pod³e i biada takim strukturom, w których te granice zostan± zatarte w imiê czegokolwiek” – pisa³. Czy te s³owa zostan± zrozumiane przez dzisiejszy ¶wiat, którym rz±dzi relatywizm? W ka¿dym razie warto walczyæ. „B±d¼ wierny. Id¼”.

Natalia Budzyñska

Cytaty pochodz± z ksi±¿ki Bohdana Urbankowskiego pt. „Poeta, czyli cz³owiek zwielokrotniony”, Polwen 2004, któr± gor±co polecam.




Przewodnik Katolicki nr 2/2008 r.



Foto: Autor, Pawe³ Cie¶la, Licencja: GNU Free Documentation License - Plik umieszczony jest w Wikimedia Commons, repozytorium wolnych zasobów projektów Fundacji Wikimedia.
Reklama w Malachu g³ogowskim serwisie informacyjnym Dom Mody Szyk - Garnitury, moda, g³ogów

REKLAMA
Informator Duszpasterski to bezp³atny dwutygodnik, który jest dostêpny w g³ogowskich Parafiach - Domy energooszczêdne
- Domki Pobierowo

ARTYKU£Y

Brak nowych artyku³ów

LINKI Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych linków

MEDIA GALLERY Ostatnie 7 Dni

Brak nowych mediów

Brak nowych komentarzy

Katalog og³oszeñ Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych og³oszeñ
G³ogów Towarzystwo Ziemi G³ogowskiejGóryMuzeum Archeologiczno - Historyczne w G³ogowieApostolatCzas Serca - Wydawnictwo DehonNiecodziennik BibliotecznyOpokaRadio Elka G³ogówRadio WatykañskieRuah