GłogówGłogowianiePublikuj w Głogowskim serwisieGłogów - informator miejskiKultura w mieście GłogówWiara w miescie GłogówForum głogowskieGłogowska Galeria MediówGłogów Video - filmyKatalog ogłoszeń głogowskich, sprzedam kupię, zamienięBiznes Głogowski, reklama, firmy GłogówKontakt
24 maj 2012
Zarejestruj się! | Zaloguj się
Radio Rodzina Online

Idę - Z Mate.o rozmawia Marcin Jakimowicz

Jak nazywa się twoja nowa płyta? - "Zapominam siebie" - I łatwo jest zapominać siebie po paru latach wyłażenia na scenę? Grasz, śpiewasz, ludzie chwałą cię, biją brawo... - Wyjście na scenę zdarza się czasami. Częściej lub rzadziej. A życie trwa 24 godziny na dobę...

...Śpiewam już długo i dlatego temat zmagania się ze sceną i świadomości tego, że ktoś na mnie patrzy i bije brawo odchodzi w cień.

A jak długo śpiewasz?

Od 1997 roku.

Gdy wychodziłeś na scenę przed dziewięciu laty tryskałeś energią. Otwierałeś Pismo Święte, opowiadałeś z błyskiem w oku o Jezusie. A dziś? Nie jesteś znudzony? Łatwo jest powracać do tej pierwotnej miłości?

Wiesz, ja od pewnego czasu czuję wyraźnie, że przechodzę jakąś drogę. Czy łatwo jest opowiadać o Jezusie? Nie. Myślę, że jest to o tyle trudniejsze, że przez te kilka lat wiele się wydarzyło, zobaczyłem swoje grzechy, słabości. Ale dziękuję Bogu, że od pewnego czasu mamy z ludźmi głęboką świadomość tego, że jest COŚ poza sceną. Wyjście na scenę jest jedynie owocem, rezultatem. Pamiętam świetnie słowa Norwida: "Jak się nie nudzić na scenie tak małej, Tak niemistrzowsko zrobionej". Często powtarzał je Czesław Niemen...

Nie boisz się, że po tylu latach grania staniesz się jakimś guru od modlitwy? Specjalistą, liderem uwielbienia?

Nie boję się. Bo ja z dnia na dzień czuję mocniej, że coraz mniej potrafię. Kilka dni temu rozmawiałem z moim menadżerem i powiedziałem mu wprost: ja nie chcę być żadnym liderem uwielbienia. Jestem człowiekiem, który ma swoją drogę, zmaga się. I dzięki Bogu znajduje środki wyrazu, by dzielić się tą drogą z innymi. Nie czuję się żadnym ekspertem. Mam rodzinę, żonę, pracę do wykonania, dzieci do przewinięcia, rachunki do zapłacenia. A scena jest tylko od czasu do czasu. Już nie szukam inspiracji u kogoś, nie szukam wzorców czy modeli zachowań, choć widzę na co dzień (również na scenie muzyki chrześcijan) jak łatwo jest dziś kopiować jakąś duchowość. Człowiek stylizuje się na kogoś, kopiuje... Wiem, że mam swoją niepowtarzalną drogę, czuję na karku taki normalny kontekst życia. W zespole staramy się żyć jak wspólnota i inspirować się do prawdziwej drogi z Chrystusem. By nie wpuścić się w jakiś głupi kanał idolatrii.

Masz doświadczenie, że im bardziej jesteś bezradny, tym mocniej działa Pan Bóg?

Bardzo często doświadczam słabości. Przyjeżdżamy na koncert słabi, skalani grzechem. Koncert jest okazją do tego, by o coś walczyć. W modlitwie. A jeśli brakuje słów to grać na ten temat. Nie czuję się piosenkarzem. A moja bezradność bierze się często z tego, że na scenie wyrażam to, co tak naprawdę jest niewyrażalne. Dlatego często słowa umykają. Wtedy muzykujemy, improwizujemy.

To właśnie zachwyciło mnie najbardziej w nowych piosenkach. Sporo oddechu, jazzowe improwizacje. Modlicie się samymi dźwiękami?

Tak, choć jest tu spore niebezpieczeństwo. Robert Cudzych gitarzysta New Life M. powiedział mi kiedyś: nie chcę modlić się do grooveu.. Nie chodzi o to, by nagle modlić się szukając jakiejś solówki typu Coltrane. Chodzi zawsze o osobę, o Jezusa. To On jest w centrum, nie dźwięki. Dlatego w nowych piosenkach mocno widać jedno: jestem człowiekiem w drodze. Idę. Ale mam świadomość, że należę do Kogoś, kto jest samym Bogiem! Nie chcę się skupiać na sobie. Inspiracją jest dla mnie to, kim On jest. To zmienia perspektywę. To już nie jest perspektywa długości mojego nosa. On - wszechmogący Bóg i Pan ciągle ją poszerza. Żyję w rzeczywistości, która mnie przerasta.

STRONG>Byłeś dotąd postrzegany jako bardzo energiczny facet. Łatwo było ci się wyciszyć?

To jest łaska. Często związana z doświadczeniami, z cierpieniem, z utratą bliskich. Z narodzinami dzieci. To wycisza. I pokazuje jedno: bardzo potrzebuję Boga. Już nie ma żadnych metod, nie ma pomysłów, że nagle człowiek wyjdzie i będzie śpiewał Alleluja...

... i do przodu. Jest "Alleluja i do tyłu"?

Tak (śmiech). Ostatnio chodzi za mną nieustannie Psalm 119. Najdłuższy psalm, którego nigdy nie potrafiłem przejść. Teraz do niego wracam. Czytam rozważania Dietricha Bonhoeffera. Pisze on, że jest różnica w tym, czym są westchnienia naszego serca i bełkot naszych własnych myśli, a modlitwą, którą Bóg chciałby usłyszeć z ust swoich dzieci. Dlatego sięgam po psalmy. Są to przecież modlitwy, którymi modlił się sam Chrystus. Są blisko rzeczywistości człowieka i opisują ją wyczerpująco, a jednocześnie rysują obraz i charakter Boga.

Odnajdujesz się w nich? Gdy czytasz "Z głębokości wołam do ciebie Boże" to wołasz ty, czy król Dawid?

Uczę się. Modlę się: Panie, pomóż by ten psalm stał się moją modlitwą. Widzisz, Panie, że moje serce często nawet nie chce się tak modlić, ale wiem, że to jest dobre, bo to się Tobie podoba. Psalm 119: Dawid opisuje bolesną, realną rzeczywistość, ale nie rozczula się nad nią. Mówi: jest, jak jest, ale ja wbrew temu, co widzę, będę ufał Tobie. Bo umiłowałem ponad wszystko to, co Ty powiedziałeś, a Twoje przykazania są dla mnie słodsze niż wszystko inne. Uczę się takiej logiki królestwa niebieskiego. Uczę się logiki odhumanizowanej. Jeśli coś nie zgadza się z moim pomysłem na życie, nie tupię nogami. Bóg wie lepiej. Pytam: dlaczego moja droga jest taka? Czego chcesz mnie nauczyć?

Czy teraz wasze koncerty się zmienią? Wyciszą? Nowe piosenki idealnie pasują do małych klubów, knajp. Będziecie je grali na dużych festiwalach?

Powiem ci, że te piosenki są często nieprzewidywalne. Gramy je od dwóch lat. W naszym akustycznym zespole sporo eksperymentowaliśmy. Koncerty są naprawdę nieprzewidywalne, jednorazowe, "energetyczne". Bardzo dużo ekspresji. Czasem przychodzi jakiś dźwięk, słowo, inspiracja a ty zaczynasz iść w tym kierunku. I taka piosenka może się przekształcić nawet w jakąś manifestację albo dziękczynienie.

Ale nie wszystkie piosenki na płycie są takie stonowane. Są też szybkie, radosne, wskazujące, że idzie wiosna (śmiech)

Mam nadzieję (spoglądam na zasypany świat za oknem) Czy łatwo jest żyć z żoną-muzykiem? Natalia jako wokalistka przeszkadza ci czy pomaga?

Pomaga, zdecydowanie pomaga. Szczególnie teraz, gdy będąc mamą dwóch chłopaków i odpoczywając od śpiewania, ma dystans do muzykowania. Jest bardzo krytyczna wobec tego, co robię. Nie negatywnie. Ona potrafi świetne ocenić pewne rzeczy. Przy nagrywaniu płyty musiałem przetrawić kilka jej uwag.

Czy nie jest rozgoryczona? Została mamą, poświęciła swą największą pasję - śpiewanie.

Nie jest rozgoryczona. Poświęciła się całkowicie chłopcom. To jej pasja. Ale wiem, że jest artystką, i nawet jeśli tego głośno nie mówi, tęskni do śpiewania. Ale nie ma w tym żadnej histerii.

A ty nie jesteś rozdarty między sceną a domem? Teraz masz już do kogo wracać.

Jestem rozdarty tylko w tym sensie, że są to dwie kompletnie różne rzeczywistości. Ciągnie mnie scena, granie koncertów, życie w drodze, spotykanie ludzi, dzielenie się z nimi. To jest fascynujące. Ale wracając do domu, wracam do prawdziwej rzeczywistości. Tu jestem tym, kim powinienem być: mężem i ojcem. Ale i odwrotnie: dom, żona, dzieci wpłynęły na to, że powstały takie a nie inne piosenki.

Czy Pan Bóg potrzebuje wielkich koncertów, świateł, telebimów?

Czuję jedno: to ja potrzebuję Pana Boga. A koncert, światła są tylko odpowiedzią na tę moją tęsknotę. Kiedyś starałem się być bardzo intermedialny, współczesny w przekazie. I myślę, że choć to jest bardzo ważne, nie jest istotą koncertów. To tylko narzędzia. On jest najważniejszy. Reszta jest tylko komentarzem, nieudolną opowieścią o tej miłości. Akcje są tylko akcjami. A Pan szuka ludzi, którzy kochają Go ponad wszystko.

Marcin Jakimowicz
[RUaH 34, str. 42]

Reklama w Malachu głogowskim serwisie informacyjnym Dom Mody Szyk - Garnitury, moda, głogów

REKLAMA
Informator Duszpasterski to bezpłatny dwutygodnik, który jest dostępny w głogowskich Parafiach - Domy energooszczędne
- Domki Pobierowo

ARTYKUŁY

Brak nowych artykułów

LINKI Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych linków

MEDIA GALLERY Ostatnie 7 Dni

Brak nowych mediów

Brak nowych komentarzy

Katalog ogłoszeń Z ostatnich 2 tygodni

Brak nowych ogłoszeń
Głogów Towarzystwo Ziemi GłogowskiejGóryMuzeum Archeologiczno - Historyczne w GłogowieApostolatCzas Serca - Wydawnictwo DehonNiecodziennik BibliotecznyOpokaRadio Elka GłogówRadio WatykańskieRuah