RUaH.pl 41

06 maja 2007

Autor: Marcin Kopij

KOMPLEKS DRUGIEJ LIGI Edytorial RUaH.pl 41 (04.2007) Staranie się o miejsce obok bonzów dzisiejszej popkultury to jeszcze ewangelizacja czy już rezygnacja? Rezygnacja z poziomu i kondycji kultury. Lepiej uprawiać swój ogródek, czy rzucać się na hektary jałowej ziemi Babilonu? 



Kilka dni temu na stronach muzycznego serwisu Onet.pl pojawił się wywiad z Violą Brzezińską, o której wielokrotnie pisaliśmy na naszych łamach. Fakt, że rozmowa z Violą znalazła swoje miejsce pomiędzy codzienną pseudokulturalną papką serwowaną polskim internautom, zdaje się być dobrym znakiem. Może to zaczyn większych zmian? Wypowiedź Violi o potrzebie otwartości mediów na muzykę chrześcijan i sama jej obecność na Onecie jest już naciśnięciem klamki. Ciekawe, kto otworzy drzwi.

Warto przy tej okazji zapytać, czy artyści chrześcijanie chcą, aby ich twórczość konkurowała z clipami Michała Wiśniewskiego czy newsami o powiększonym biuście Dody lub Mandaryny? Brzmi to może banalnie, ale do tego się niestety sprowadza. Internet liczy kliknięcia. Kto ma ich więcej, ten wygrywa. Co mogą zrobić chrześcijanie, żeby mieć więcej kliknięć? Specjaliści od promocji podpowiadają, żeby zamiast słów „Bóg” i „Jezus” używać mniej jednoznacznych określeń. Zawsze to jakiś sposób. Choć kilku już dzięki temu spadło do drugiej ligi, nawet na tzw. rynku muzyki chrześcijan.

„Bardzo, ale to bardzo trudno jest dotrzeć z wartościowymi utworami do szerokiej publiczności. (...) Droga z mądrym przekazem to droga wbrew wszystkim” – przyznaje w rozmowie z RUaH.pl Mezo, artysta, któremu w ostatnich miesiącach udało się wylansować przebój „Sacrum”. Czy to przestroga osoby, która „dała się przebadać” mediom i które najwyraźniej uznały, że nie jest dla nich zagrożeniem? Można to i w ten sposób odebrać. Ale jedno mnie zastanawia: staranie się o miejsce obok bonzów dzisiejszej popkultury to jeszcze ewangelizacja czy już rezygnacja? Rezygnacja z poziomu i kondycji kultury. Lepiej uprawiać swój ogródek, czy rzucać się na hektary jałowej ziemi Babilonu?

Weronika Gurdek


w numerze:
CZŁOWIEK ZA BURTĄ
O poszukiwaniu sacrum z MEZO rozmawia WERONIKA GURDEK
Szukając uniwersalnych pojęć wypływam na głęboką wodę. Rzucam hasłami, które czasem mnie przerastają. Zastanawiam się, czy ja w ogóle mam prawo wypowiadać się na takie tematy jak miłość czy szczęście w sposób definitywny.

SEKWENCJA WIELKANOCNA
Pisze MICHAŁ BUCZKOWSKI
Każdy z nas powołany jest do głoszenia. Świeccy mają swój udział w misji Kościoła. Jesteśmy wszak „królewskim kapłaństwem, ludem Bogu na własność przeznaczonym”. Owo powołanie możemy wypełniać choćby w tak prosty sposób – śpiewem sekwencji. Muzyka – nie tylko stricte ewangelizacyjna, na stadionach, różnego rodzaju Przystankach – ma moc przemieniania serca. W liturgii znajdziemy śpiewy, które sprawią w nas wielkie dzieła...

PRAWDA, REGGAE I DIEGO MARADONNA
Z JARKIEM PACANKIEM z zespołu Etna rozmawia URSZULA JAGIEŁŁO
Polityka w naszym kraju zajmuje bardzo znaczącą powierzchnię naszego życia społecznego. Jest to zauważalne na każdym, nawet małym, lokalnym szczeblu. Ludzie zaczynają przeciwko sobie spiskować w pracy, nie potrafią na ten temat ze sobą rozmawiać na spotkaniach rodzinnych, nie mówiąc już o debatach w telewizji.

WYŚPIEWAĆ ŚWIADECTWO WIARY
Z krakowskim wokalistą MARKIEM BAŁATĄ rozmawia PAWEŁ GZYL
Monumentalna czy intymna muzyka wsparta religijną treścią porusza głęboko wielu ludzi – sprawia, że odradzają się w nas najczystsze pragnienia i prawda, przytłaczane często cyniczną, muzyczną papką serwowaną na co dzień przez radio i telewizję. Tu natomiast jest nam raźniej, bo obok są tłumy ludzi, którzy czują to samo. Dzięki temu jesteśmy gotowi wykrzyczeć naszą wiarę wzmacniając się w niej nawzajem.

WZRUSZENIE I MROK
O wspólnym koncercie Armii i Lao Che pisze MICHAŁ BUCZKOWSKI
Armia i Lao Che na wspólnej trasie koncertowej? Bardzo się ucieszyłem. Armia to od dawna jeden z moich ulubionych zespołów, zaś Lao Che zaintrygowało mnie pierwszą płytą – „Gusła” i rzuciło na kolana drugą – „Powstanie Warszawskie”. Emocjonalnie podchodzę do muzyki proponowanej przez oba zespoły i niezwykle wysoko cenię teksty. Decyzja: iść trzeba koniecznie.

CHÓRY ANIELSKIE
Pisze JACEK KOWALSKI
Myliłby się ten, kto by sądził, że angelologia, czyli nauka o aniołach, znajoma była wyłącznie ludziom wykształconym. Przeciwnie – porządek hierarchii niebieskiej, nawet w wiejskiej parafii, kojarzono przynajmniej w zarysie.

eRKA NIESIE RADOŚĆ!
Pisze BARTEK „MAZI” MAZIARZ
W mojej – a mam nadzieję, że i Waszej – wędrówce po falach eteru w poszukiwaniu muzyki chrześcijańskiej tym razem trafiłem na 87,9 FM. To częstotliwość lubelskiego archidiecezjalnego Radia „eR”.

Z ARCHIWUM Y: VIA REI

Pisze MICHAŁ WÓJCIK Z
espół Via Rei powstał w 2002 r. Wtedy jeszcze nikt z nas nie zdawał sobie sprawy z tego, że będzie istniał do dziś. Chodziło o zagranie jednego utworu na „Przeglądzie Młodych Talentów”, organizowanym przez liceum, do którego chodziliśmy. Nie znaliśmy się, ale w szkole wiadomo było, kto ma coś wspólnego z muzyką. Rozmawialiśmy, poznawaliśmy się i tak się zaczęło.

czytaj na: www.ruah.pl

Comments (0)


Głogów OnLine
http://www.malach.org/article.php/ruah.pl-41