G³ogów OnLine - Seks po katolicku G³ogów Katolickie forum wielotematyczne Galerie zdjêæ, g³ogów, zdjêcia religijne, zabytki g³ogowa Katalog stron g³ogowa, oraz stron katolickich Publikuj artyku³, dodaj newsa, informacje Download, pliki, muzyka, mp3 Kontakt z redakcj±
G³ogów
20 lipca 2008 |
REGION:   GSL »  Peku »  PWSZ »  DSW »  MOK - Imprezy »  Kino.kom »  DKF Szpula »  Cisi »  Powiat »  TZG »  Twierdza G³ogów »  Wiad. z G³ogowa
WA¯NE:   Drogi Jakuba »  Hospicjum »  Wspó³praca »  Patronat »  YouTube »  Oferty Pracy »  Korepetycje »  Projektowanie stron www
 
                 Widzimy to co wa¿ne, piszemy o tym co niezbêdne!

image045

Jeszcze raz wracam do sprawy Agaty
Pomy¶la³em, ¿e napiszê swój list do Agaty. Po chwili jednak uzna³em, ¿e najpierw powinienem napisaæ do ojca ch³opaka Agaty, czyli do dziadka dziecka tych m³odocianych rodziców.
Cyber-dowody
¯ycie przegra³o, wygra³a "Wyborcza"
Obiad z neurotoksyn
Przemoc in vitro
Przestrzenny nie³ad
¦wiat o nich nie pamiêta³
Wirtualne manipulacje




G³ogów  Seks po katolicku
Do¶wiadczenie orgazmu jest do¶wiadczeniem po¿±danym i dobrym, które jest zaplanowane przez Pana Boga. Stwórca chce, aby ludzie w³a¶nie takim silnym prze¿yciem przyjemno¶ci siê cieszyli. Je¿eli m±¿ pie¶ci ¿onê, to robi to, co jest dane ku jej rozbudzeniu przez Pana Boga. Wiêcej, je¶li m±¿ j± pie¶ci, to w ten sposób realizuje wolê Boga, który tak a nie inaczej stworzy³ kobietê.


"Seks po katolicku" - czyli, jak katolicy prze¿ywaj± w³asn± seksualno¶æ. Okazuje siê, ¿e Ko¶ció³ w sposób entuzjastyczny podchodzi do p³ciowo¶ci cz³owieka i jego relacji w tej sferze. Temu zagadnieniu po¶wiêcony jest du¿y blok materia³ów w najnowszym podwójnym numerze "Frondy" (44-45).

Na ten temat wypowiada siê m.in. doradca w sprawach seksualnych, kapucyn o. Ksawery Knotz. Poza tym w pi¶mie znajdujemy cykl tekstów o religijno¶ci polityków: Jaros³awa Kaczyñskiego, Rudolpha Giulianiego i W³adimira Putina, a tak¿e zbiór artyku³ów dotycz±cych tego, jak w chrze¶cijañstwie traktowano postaæ Antychrysta - od czasów Aposto³ów a¿ do Benedykta XVI, który uwa¿a, ¿e Antychryst, je¶li siê pojawi, bêdzie znakomitym teologiem.

O kontrowersyjnym teologu w³oskim, ks. Antonio Rosminim, opowiada z kolei szkic ks. Roberta Skrzypczaka: tylko jeden raz w historii cofniêto dekret ¦wiêtego Oficjum potêpiaj±cy dzie³a jakiego¶ teologa - dotyczy³o to w³a¶nie Rosminiego, który nie tylko zosta³ zrehabilitowany, lecz tak¿e w 2007 roku beatyfikowany przez Benedykta XVI. Obecny papie¿ w 2007 roku beatyfikowa³ te¿ austriackiego rolnika Franza Jägerstaettera, który z pobudek religijnych jako katolik odmówi³ s³u¿by wojskowej w Wehrmachcie i zosta³ za to zgilotynowany w 1943 roku. "Fronda" zamieszcza wstrz±saj±ce fragmenty jego zapisków pisanych w celi ¶mierci.
 


Z ksiêdzem o seksie, czyli trzeba lubiæ ten sport!
ROZMOWA Z KAPUCYNEM O. KSAWERYM KNOTZEM

W niektórych ¶rodowiskach Ko¶cio³a katolickiego dziedzina seksualno¶ci jest traktowana jako ta gorsza strona natury ludzkiej. Czy Ko¶ció³ krzywo patrzy na cielesno¶æ i seksualno¶æ cz³owieka?
– Odpowied¼ jest prosta: je¶li siê wierzy w Boga chrze¶cijan, to wiadomo, ¿e ten Bóg stworzy³ ¶wiat i stworzy³ cz³owieka. Nie stworzy³ nic z³ego, wrêcz przeciwnie – stwarzaj±c cz³owieka powiedzia³, ¿e to dzie³o jest nie tylko dobre, ale bardzo dobre! Wyró¿ni³ je. Je¶li czytamy Bibliê, to nie mo¿emy powiedzieæ, ¿e w cz³owieku tkwi takie z³o, które by wysz³o z rêki Boga. Cia³o w takim razie jest dobre, a je¿eli jest dobre, to i seksualno¶æ te¿ jest dobra. To jest oczywiste i wiêkszo¶æ ludzi to przyjmuje.

Na rekolekcjach, które prowadzê, cytujê wypowied¼ papie¿a Piusa XII sprzed 50 lat, który mówi, ¿e Pan Bóg tak stworzy³ cz³owieka, ¿e on-cz³owiek szuka i u¿ywa przyjemno¶ci poprzez wspó³¿ycie seksualne. Przyjemno¶ci fizycznej i duchowej, i ¿e takie u¿ywanie i szukanie przyjemno¶ci jest czym¶ dobrym, poniewa¿ Pan Bóg tak w³a¶nie nas stworzy³, tak sobie wymy¶li³. Tylko ¿e trzeba szukaæ i u¿ywaæ tej przyjemno¶ci m±drze. Ta sfera jest dla nas, ¿eby¶my siê ni± cieszyli. A to znaczy, ¿e ma³¿onkowie powinni siê zastanawiaæ, jak siê najlepiej rozbudziæ, jak prze¿yæ tê przyjemno¶æ w najlepszy sposób, jak j± znale¼æ we wspó³¿yciu seksualnym. I znaczy to te¿, ¿e do¶wiadczenie orgazmu jest do¶wiadczeniem po¿±danym i dobrym, które jest zaplanowane przez Pana Boga. Stwórca chce, aby ludzie w³a¶nie takim silnym prze¿yciem przyjemno¶ci siê cieszyli. Je¿eli m±¿ pie¶ci ¿onê, to robi to, co jest dane ku jej rozbudzeniu przez Pana Boga. Wiêcej, je¶li m±¿ j± pie¶ci, to w ten sposób realizuje wolê Boga, który tak a nie inaczej stworzy³ kobietê.

Sk±d wiêc siê wzi±³ siê manichejsko-gnostycki nurt my¶lenia, który sprowadza sferê cielesn± do kwestii grzechu, do my¶lenia, ¿e lepiej siê tym w ogóle nie zajmowaæ, a je¶li ju¿ wspó³¿yæ, to tylko ze wzglêdu na prokreacjê, pomijaj±c rado¶æ i przyjemno¶æ p³yn±c± z tej witalnej energii cz³owieka?
– Docenienie seksualno¶ci to nie jest novum w Ko¶ciele dla – powiedzmy – tzw. elity, która ju¿ w ¶redniowieczu na ten temat pisa³a g³êbokie rozwa¿ania. Takie otwarte mówienie to raczej, je¶li tak mo¿na powiedzieæ, novum dla tzw. ludu Bo¿ego. Dot±d by³ to rzeczywi¶cie temat tabu i zaniechany ze szkod± dla Ko¶cio³a, ewangelizacji i wierno¶ci Ewangelii, bo kwestie te s± tak wa¿ne, ¿e zaniedbania s± w tej dziedzinie powa¿nym nadu¿yciem i przeszkod± w ewangelizacji.

Dzi¶, tak samo jak kiedy¶, wnikaj± do Ko¶cio³a poprzez kulturê ró¿ne nurty my¶lenia, które Ko¶ció³ czasem nieopatrznie przyjmuje. Z biegiem lat zaczyna siê je postrzegaæ jako pogl±dy Ko¶cio³a, choæ s± obce Ewangelii. Naszym zadaniem jest wyrzucaæ wszystko, co nie ma ¼ród³a ewangelicznego i siêgaæ do ¼róde³, do Biblii.

Czy to znaczy, ¿e Ko¶ció³ nasi±kn±³ my¶leniem, które nie jest chrze¶cijañskie?
– Nasi±kn±³ my¶leniem manichejskim. Dosz³o do pewnych uproszczeñ – cielesny wymiar grzechu po³±czono z grzeszn± cielesno¶ci± i tak cia³o zaczê³o siê kojarzyæ z grzeszno¶ci±. Czasami jest tak, ¿e my¶l wyra¿ona w jednym kontek¶cie zostaje wykorzystana w kontek¶cie innym i tak dochodzi do nieporozumieñ. Dam przyk³ad z rekolekcji: ma³¿onkowie pytali siê mnie, jak to jest z seksem oralnym (…)
 (…)

W takim razie mo¿e spróbujemy siê przyjrzeæ, jak mówi siê o sferze seksualnej cz³owieka w Biblii. Przychodzi mi na my¶l Pie¶ni nad Pie¶niami, dawniej nie zawsze w Ko¶ciele czytana, a przepojona przecie¿ zmys³owo¶ci± i bêd±ca analogi± mi³o¶ci Boga do cz³owieka, jak mówi teologia.
– Ta ksiêga liczy sobie dwa i pó³ tysi±ca lat. Niektóre jej fragmenty s± tak bardzo sensualne, ¿e ¶mia³o mo¿na je okre¶liæ jako erotyki. (…)
(…)

Mo¿na by pomy¶leæ, ¿e te fragmenty to prawie afrodyzjak... Mog± inspirowaæ nawet wspó³czesnych kochanków. Mo¿emy zatem powiedzieæ, ¿e teksty Pisma ¦wiêtego – nie tylko Pie¶ni nad Pie¶niami – dowarto¶ciowuj± piêkno mi³o¶ci zmys³owej?
– Normalnej ludzkiej mi³o¶ci miêdzy mê¿czyzn± i kobiet± – zmys³owej, psychicznej, duchowej – która zawsze jest cielesna i nie mo¿e byæ inna. Przez wieki te pie¶ni interpretowano bardzo duchowo, mistycznie, np. ¶w. Jan od Krzy¿a wyra¿a³ g³êbokie stany mistyczne w³a¶nie za pomoc± tych erotycznych przecie¿ pie¶ni. Ta pie¶ñ mówi te¿ o g³êbokich duchowych stanach cz³owieka. To pokazuje, ¿e w tradycji Ko¶cio³a zakorzenione jest my¶lenie, które z jednej strony ods³ania spotkanie mê¿czyzny i kobiety na p³aszczy¼nie fizycznej, zmys³owej, a z drugiej – ujawnia ich zjednoczenie duchowe, wrêcz mistyczne – na wzór mi³o¶ci Boga do cz³owieka. Oba wymiary doskonale siê uzupe³niaj± i ¿adnego z nich nie wolno usuwaæ.

W trakcie rekolekcji mówi Ojciec, ¿e w akcie seksualnym mo¿na spotkaæ Boga, czyli w akcie ma³¿eñskim – tak, w innym – nie? Innym, czyli pozama³¿eñskim.
– My, katolicy, mamy ¶wiadomo¶æ sakramentu ma³¿eñstwa, który jest dla nas wa¿ny. Niektórzy mo¿e go nie rozumiej±, nie wiedz±, gdzie Pan Bóg jest obecny na mocy tego sakramentu. Z Chrystusem spotykamy siê, tak jak i w innych sakramentach, równie¿ w ma³¿eñstwie. W  trakcie rozwa¿añ rekolekcyjnych dochodzimy ostatecznie do tego, ¿e Bóg jest obecny w wiêzi, któr± ma³¿onkowie tworz± i buduj± tak¿e poprzez wspó³¿ycie seksualne. (…)

Wielu ludzi nie jest zadowolonych ze swojego ¿ycia ma³¿eñskiego, tak¿e seksualnego. A jednocze¶nie s± to osoby, które ¿yj± w Ko¶ciele, s± przyk³adnymi albo mniej przyk³adnymi katolikami. Co ich ma motywowaæ, by byæ ze sob±?
– Ostatnio na rekolekcjach dotycz±cych aktu ma³¿eñskiego by³a pewna para. ¯ona mi mówi, ¿e wszystkie moje konferencje wywracaj± jej ¶wiat do góry nogami, dla niej to rewolucja. Jest to bardzo pobo¿na, wierz±ca osoba, ale my¶li ca³kiem inaczej ni¿ ja.
(…)

Powiedzia³ Ojciec, ¿e aby dobrze prze¿yæ, aby spotkaæ Boga w tym akcie, gdzie dwa cia³a siê spotykaj± i jednocz± dwie dusze, trzeba siê do tego przygotowaæ, ¿e to nie da rady tak z biegu, jak na filmie.
– Tutaj Ko¶ció³ mo¿e bardzo ludziom pomóc, bo nie trzeba byæ wnikliwym obserwatorem, ¿eby widzieæ, ¿e to wszystko wokó³, co siê mówi o seksualno¶ci, bardzo j± banalizuje. To, co jest w telewizji, ¿eby by³o ciekawe, musi byæ szybkie, czyli szybko, krótko i skutecznie. A tak naprawdê to nie ma nic wspólnego z ¿yciem. W normalnym ¿yciu mê¿czy¼ni maj± przedwczesne wytryski albo jest coraz wiêcej impotentów, bo tak s± zestresowani i zapracowani, ¿e nie s± w stanie wspó³¿yæ. Kobiety maj± lêki przed poczêciem dziecka i ró¿ne opory zwi±zane z gospodark± hormonaln±. Nie jest to wszystko takie ³atwe. O wiele wa¿niejsze jest szukanie odpowiedzi na pytanie jak sobie pomóc, ¿eby rzeczywi¶cie wspó³¿ycie seksualne by³o jak najlepsze, jak najpiêkniejsze. I tutaj w sukurs przychodzi intuicja i m±dro¶æ Ko¶cio³a, która jest powszechnie wy¶miewana.

Ko¶ció³ widzi ma³¿eñstwo jako ¶wiête i dlatego go tak bardzo broni. Czasami jest tak, ¿e tej sfery bronimy i byæ mo¿e nawet nie wiemy dlaczego. A bronimy jej w³a¶nie dlatego, ¿e wyczuwamy intuicyjnie, i¿ jest to jaki¶ ¶wiêty obszar ¿ycia, ¿e jest szczególnie naznaczony przez Stwórcê, ¿e to sacrum. U¶wiêcenie ma³¿eñstwa jest jednocze¶nie u¶wiêceniem wspó³¿ycia seksualnego – to nie jest rozrywka, to nie jest spêdzenie wieczoru czy poranka w atrakcyjny i przyjemny sposób, czasami nawet z kim¶, kogo siê s³abo zna, ale akurat nawin±³ siê pod rêkê. Seksualno¶æ pozwala na wej¶cie w tak g³êbok± relacjê z drug± osob±, ¿e mo¿na w tej relacji do¶wiadczyæ transcendencji, dotkn±æ Boga.

Przypuszczam, ¿e gdyby ma³¿onkowie-katolicy zaczêli mówiæ w ten sposób o seksualno¶ci, otwarcie i bez pruderii, to by³by to autentyczny prze³om w Ko¶ciele.
– Znam do¶wiadczenia wielu ma³¿onków. Mam nadziejê, ¿e kiedy¶ zaczn± oni pisaæ i mówiæ o tym, ¿e w mi³o¶ci i w rado¶ci ze wspó³¿ycia seksualnego – ¿e jestem kochany przez ¿onê, czy kochana przez mê¿a – ¿e oni widz± tam Pana Boga.
(…)

Co dla ludzi jest najbardziej odkrywcze, a nawet szokuj±ce, kiedy uczestnicz± w Ojca rekolekcjach?
– Przede wszystkim to, ¿e religijno¶æ mo¿na ³±czyæ z seksualno¶ci±, ¿e te dwa – tak silnie anga¿uj±ce do¶wiadczenia – nie s± ze sob± sprzeczne. (…)
(...)

Dotkn±³ Ojciec bardzo wa¿nej, moim zdaniem, kwestii, ¿e i w tej dziedzinie nie jeste¶my zwolnieni z my¶lenia, choæ najwygodniej by³oby mieæ zbiór przepisów, które z niego zwolni±. Ale w ¿yciu tak siê nie da. Zw³aszcza w sferze seksualnej, która powinna byæ przecie¿ ¿yciodajna i szczê¶ciodajna, nie da siê nie my¶leæ, bo to nas wpêdza w kierat i stajemy siê wspó³czesnymi niewolnikami.
– Spróbujmy sobie zatem powiedzieæ, na czym polega moralno¶æ chrze¶cijañska, ¿eby nie by³a takim kodeksem „wolno – nie wolno”. Pytania o to, co wolno, a czego nie wolno s± sk±din±d s³uszne i nie oburzam siê na nie, bo ka¿dy z nas chcia³by to wiedzieæ. My¶lê sobie natomiast, ¿e warto dotrzeæ to tego, co siê kryje w cz³owieku za tym pytaniem, jaki sposób my¶lenia.
(…)

Dlaczego Ojciec zaj±³ siê t± dziedzin±?
– Zauwa¿y³em, ¿e to jest nisza w Ko¶ciele. Temat bardzo wa¿ny, a niedotkniêty w szczegó³ach. Moje do¶wiadczenie kap³añskie to potwierdza³o i ci±gle siê okazywa³o, ¿e jest jeszcze wiele do wyja¶nienia.

No dobrze, ale sk±d zakonnik ¿yj±cy w celibacie to wszystko wie? Takie szczegó³y? Ma na boku kobietê, czy podpatruje przez dziurkê od klucza?
– ¯artem kiedy¶ mówi³em, ¿e wszystko siê bierze z moich fantazji seksualnych, ale niektórzy „manichejczycy” tak byli tym zgorszeni, ¿e ju¿ tak nie mówiê. Serio za¶ – dla mnie s± to ca³kowicie normalne rzeczy. Tak normalne, ¿e a¿ czasami nawet i nudne, choæ wydaje mi siê, ¿e w czasie rozmów z ma³¿onkami dobrze s³yszê, wy³apujê, co im zgrzyta w po¿yciu i trafiam we w³a¶ciwy punkt. S³ucham i czyszczê, potrafiê wyczuæ, co jest niezdrowego w my¶leniu konkretnego cz³owieka. A równocze¶nie wiem, co ludzi boli, i nie jest to wiedza gazetowa. Czêsto siê okazuje, ¿e ludzi boli i przejmuje zupe³nie co¶ innego ni¿ to, co nag³a¶niaj± media. To, co ja robiê, to s³uchanie ich i odpowiadanie, lepiej lub gorzej. To przechodzi te¿ przez moje do¶wiadczenie, moj± osobowo¶æ, moj± seksualno¶æ. Przynajmniej wiem jako ch³op, ¿e tak a tak na przyk³ad nie da rady i to mogê ¿onom czasem powiedzieæ. Kobiety równie¿ du¿o mówi± o swojej seksualno¶ci, no i si³± rzeczy wychodzi, gdzie jest problem.
(…)

Bardzo dziêkujê za rozmowê.
Rozmawia³a: Mira Jankowska




JU¯  w sprzeda¿y nowy PODWÓJNY numer FRONDY !
Kwartalnik jest do kupienia w internecie: www.xlm.pl
www.fronda.pl
G³ogów: czytaj wiêcej | 06 lutego 2008 |  

Opcje Artyku³u

Wy¶lij Znajomemu
Wersja Do Wydruku
Seks po katolicku | 0 komentarzy | Za³ó¿ Konto
Komentarze nale¿± do osób, które je zamie¶ci³y. Nie bierzemy odpowiedzialno¶ci za ich tre¶æ.
Wszystkie wpisy niezgodne z regulaminem (kliknij by przeczytaæ) bêd± usuwane bez podawania przyczyny.

WOJOWNICY NASZYCH CZASÓW
Projektowanie stron www

REKLAMA
G³ogów, Meble
Biuro regionalne Oriflame w G³ogowie
G³ogów Malach » Zasady zam. tekstów » Kalendarz » FAQ » Wymiana banerami » Chcesz mieæ w³asn± stronê? Kliknij! » Sponsorzy
G³ogówCopyright © 2007 Malach | Design: Greenart
Index galeri | Index strony | StatIndex | Protected by BOWI Group
statystyki www stat.plG³ogów