
Serce i mi³o¶æ: Istot± ¿ycia chrze¶cijañskiego jest mi³o¶æ Boga i bli¼niego. Twierdzenie to ma swoje uzasadnienie w stwórczym akcie Boga-Ojca, a przede wszystkim w zbawczym dziele Syna, który z mi³o¶ci do Ojca i cz³owieka nieustannie wchodzi w paradoks dziejów, kszta³tuj±c cywilizacjê mi³o¶ci. Cz³owiek nie mo¿e ¿yæ godnie bez dawania i otrzymywania mi³o¶ci. Bez niej istnienie traci sens w ka¿dym wymiarze egzystencji.
Chrze¶cijañsk± ikon± mi³o¶ci jest Serca Jezusa. W nim, jak w zwierciadle, odbija siê ca³e ¿ycie Ko¶cio³a, ¶wiata oraz ka¿dego cz³owieka. Trzecie tysi±clecie potrzebuje autentycznej mi³o¶ci wyp³ywaj±cej z Serca Wcielonego S³owa, uwra¿liwiaj±cej ¶wiat na grzech i jego skutki: brak sprawiedliwo¶ci i solidarno¶ci, laicyzacjê, oraz obojêtno¶æ religijn±. Ponadto blask mi³o¶ci Serca Jezusowego ods³ania przed cz³owiekiem prawdê o nim samym, jego powo³aniu i misji w Ko¶ciele i spo³eczeñstwie.
Wydaje siê, ¿e wspó³czesna formacja religijna wiernych i duchowieñstwa, nie zawsze dostatecznie pog³êbiona, nie docenia duchowo¶ci Serca Jezusowego na rzecz tak zwanych nowych duchowo¶ci. Tymczasem s³uga Bo¿y, papie¿ Jan Pawe³ II, mówi±c o konieczno¶ci budowania w ¶wiecie cywilizacji mi³o¶ci, odwo³uje siê do Serca Jezusa. Ono bowiem jest ¼ród³em ¶wiêto¶ci, ¿ycia, prawdy i pokoju, a wiêc tych warto¶ci, na które czeka wspó³czesny cz³owiek.
W Pi¶mie ¦wiêtym s³owo "serce" pojawia siê a¿ tysi±c razy, z regu³y jako symbol my¶li, poznania i wiedzy, pamiêci, a tak¿e uczuæ: rado¶ci, wdziêczno¶ci, rozgoryczenia, udrêki, ale i ufno¶ci oraz mi³o¶ci. Rzadziej odnosi siê do organu ludzkiego.
Znaczeniowe bogactwo tego s³owa staje siê widoczne, kiedy wskazuje na ca³e wewnêtrzne ¿ycie cz³owieka: "Z wnêtrza bowiem, z serca ludzkiego pochodz± z³e my¶li, nierz±d, kradzie¿e, zabójstwa, cudzo³óstwa, chciwo¶æ, przewrotno¶æ, podstêp, wyuzdanie, zazdro¶æ, obelgi, pycha, g³upota" (Mk 7,21-22).
Natchniony autor, przekazuj±c Bo¿e objawienie, pos³uguje siê ludzkim jêzykiem - prostym i jednoznacznym. Dlatego w pobli¿u "serca" pojawia siê s³owo "mi³o¶æ". W Starym Testamencie jest ona wyrazem relacji miêdzy Bogiem i cz³owiekiem. Prorok Ozeasz mówi o mi³o¶ci oblubieñczej Boga, który jest wierny, mi³osierny, czu³y i wra¿liwy, do cz³owieka, nawet mimo jego niewierno¶ci. Relacjê mi³o¶ci oblubieñczej plastycznie oddaje prorok Izajasz: "Jak m³odzieniec po¶lubia dziewicê, tak twój Budowniczy ciebie po¶lubi, i jak oblubieniec weseli siê z oblubienicy, tak Bóg twój tob± siê rozraduje" (Iz 62,5). Ta mi³o¶æ daje cz³owiekowi niezawodn± nadziejê.
W Nowym Testamencie mi³o¶æ oblubieñcza Boga realizuje siê w Chrystusie: "Tak bowiem Bóg umi³owa³ ¶wiat, ¿e Syna swojego Jednorodzonego da³, aby ka¿dy, kto w Niego wierzy, mia³ ¿ycie wieczne" (J 3,16). Ponadto ca³e ¿ycie Jezusa by³o nieustannym objawianiem ¶wiatu mi³o¶ci Ojca, a tak¿e Jego mi³o¶ci do Ojca i do ka¿dego cz³owieka. Doskona³ym podsumowaniem tych rozwa¿añ s± s³owa ¶w. Jana: "Bóg jest mi³o¶ci±" (1 J 4,8). Z tego wynikaj± konsekwencje dla wiary chrze¶cijañskiej: Bóg nie jest daleki i niedostêpny, ale bliski i kochaj±cy cz³owieka przez swego Syna w Duchu ¦wiêtym.

ks. Eugeniusz Ziemann SCJ
(Lublin)
CZAS SERCA (styczeñ-luty)
Dwumiesiêcznik religijno-spo³eczny