Inżynierowie z Petrobudowy
słowa: Stanisław Staszewski
muzyka: Stanisław Staszewski
Nie pękaj kole¶, nie łam się, przecie
To o nas wczoraj stało w gazecie:
Pisała sama "Trybuna Ludu",
Że nas ogarnia romantyzm budów.
W takim pisaniu nie ma usterek...
Postaw literek, niech brzękn± szkła!
Przed nami naród pochyla głowy:
Inżynierowie z Petrobudowy!
Kładziemy lachę, niech brzękn± szkła,
Budowniczowie na 102!
Pić życia rozkosz, a cóż nam to szkodzi?
Nawet PKS do nas dochodzi,
A w zeszłe ¶więto miałem kobitę,
Co miała obie nogi umyte.
W Warszawie Ptaszyn niech zdziera płuca,
Niech tańczy Gruca, Holoubek gra.
My tutaj mamy program gotowy,
Inżynierowie z Petrobudowy.
Kładziemy lachę, niech brzękn± szkła,
Inżynierowie na 102!
Ciężko się żyje o suchym chlebie,
Za to nikt grobów nam nie rozgrzebie.
Szatkuj dwie zmiany zim± i latem,
Wy¶pisz się w piachu pod kombinatem.
R±k trzeba wiele, pomników mało,
Kogo¶ złamało, lecz życie trwa.
Więc wykonajmy plan narodowy,
Inżynierowie z Petrobudowy,
Kładziemy lachę, niech brzękn± szkła,
Budowniczowie na 102!
Choć nie ma w kabzie srebra ni złota
Przyda się przecież nasza robota.
Dopchamy wreszcie, w którym¶ tam roku,
Do wojny, co to ma być o pokój.
Co oszczędzimy, to kto¶ ukradnie,
Idzie składnie, jako¶ się pcha.
Więc niechaj zabrzmi slogan bojowy:
Inżynierowie z Petrobudowy!
Kładziemy lachę, niech brzękn± szkła,
Inżynierowie na 102!
Głogów OnLine
http://www.malach.org/article.php/staszewski-inzynierowie-z-petrobudowy