¦wiadkowie Idea³ów
10 luty 2009 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 550
Co jest w ¿yciu naprawdê wa¿ne? Jakie cele stawiamy sobie w naszym szarym ¿yciu, które w swojej ca³kowitej pewno¶ci i braku obawy przed utrat± kontroli, staje siê oczywiste i nienaruszalne? ¦wiat wokó³ nas, ten bliski, znany z podwórka, dzielnicy, miasta, sta³ siê statyczny, brak mu niepewno¶ci i mo¿liwo¶ci zmian, statyczny w sensie bytu, w sensie materialnego istnienia.Nie ma wojen, zaraz, niszczycielskich kataklizmów - to wszystko jawi siê nam jak z³owroga bajka. Nasi dziadkowie opowiadaj± o bólu i cierpieniu, o ucisku, nasi ojcowie o trudach totalitaryzmu i braku swobód obywatelskich, s³yszymy od nich opowie¶ci pe³ne bohaterskich czynów ocieraj±cych siê czêsto o granice ¿ycia i ¶mierci. Dzi¶, powoli nasz± jedyn± namiastk± ich prze¿yæ staje siê film i gry komputerowe.
Gapimy siê namiêtnie w monitor próbuj±c do¶wiadczyæ heroizmu, walki o cele, które ju¿ z samej nazwy wydaj± siê wa¿ne. Pó³ biedy, je¿eli kto¶ wpaja nam od dzieciñstwa “antyczne” niemal ju¿, niedo¶wiadczane wokó³ nas idea³y, gorzej kiedy jedynym odniesieniem staje siê niematerialna wizja wspomnieñ g³oszonych przez obcych ludzi, którzy nic nas nie obchodz±, nic dla nas nie znacz±, o niczym wa¿nym nie mówi±… Odchodz± z ka¿d± zim± i ju¿ nigdy nie powróc±.
Kiedy znikn± ju¿ ¦wiadkowie Idea³ów i sensu walki o wolno¶æ, kto nam pozostanie? Podrêczniki historii przerabiane z przymusu w szko³ach, których tre¶æ staje siê tak ulotna i niepraktyczna, ¿e wraz z koñcem edukacji ucieka przegoniona przez najbardziej b³ahe troski codzienno¶ci, przez uciechy i zabawy, przez nieustann± gonitwê sukcesów zawodowych, planów na przysz³o¶æ.
Kiedy znikn± ¦wiadkowie Idea³ów, czy idea³y bêd± co¶ znaczyæ? Czy mo¿e stan± siê tylko pustymi has³ami, dodatkowo obci±¿aj±cymi i tak ju¿ ciê¿ki plecak szkolny? Przys³owie mówi “od przybytku g³owa nie boli” i chyba jest w tym odrobinê racji. Ten brak bólu sprawia, ¿e zapominamy o tym, co wa¿ne, trwaj±c w b³ogim stanie pomy¶lno¶ci, konsumpcji, nieustannych zakupów, coraz szybszej informacji, która wyprzedza ju¿ bieg zdarzeñ i to w kilku wariantach, tak aby wyczerpaæ wszystkie mo¿liwo¶ci. Przybytek coraz wiêkszy i wiêkszy, zas³ania nam to, co by³o, opowie¶ci ¦wiadków, ich historie, ich przemijanie. Zniewala nasze zmys³y nie pozwalaj±c sercu siê wzruszyæ, zachwyciæ i zrozumieæ sens walki o istnienie, o godno¶æ - któr± podejmowali nasi przodkowie.
Pozostaje przecie¿ jeszcze wiara! Wiara na pokaz, mechaniczna, bez wyrazu i zrozumienia, wiara jako komfort spe³nienia spo³ecznego nakazu, wiara skomercjalizowana, raz na jaki¶ czas, w wybranych fragmentach, niedopowiedziana, opacznie zrozumienia… Coraz ciê¿ej wierzyæ nam sercem i nawi±zaæ dialog w modlitwie, trudniej zrozumieæ sens i do¶wiadczyæ tego sensu, do¶wiadczyæ wiary - tej prawdziwej. Skoro wiêc Bóg staje siê prze¿ytkiem, obciachem mówi±cym o naszym s³abym umy¶le, có¿ pozostaje? Co obudzi w nas idea³y, cnoty, warto¶ci moralne, skoro na nic nie mamy ju¿ czasu?
¦wiat nale¿y do szaleñców, którzy wbrew wszystkiemu próbuj± czuæ i do¶wiadczaæ, w cicho¶ci, bez po¶piechu, w walce ze ¶wiatem materialistycznym do szpiku ko¶ci, ze ¶wiatem hedonistycznym . Tylko walcz±c, ponosz±c pora¿ki i zwyciêstwa, mo¿na staæ siê ¦wiadkiem Idea³ów. Skoro nie dane jest mi walczyæ o wolno¶æ narodu, niepodleg³o¶æ Pañstwa, prawo do wiary, bêdê chocia¿ walczy³ ze ¶wiatem mi wspó³czesnym, który z wyra¼n± satysfakcj± próbuje zrobiæ ze mnie zacofanego idiotê, byæ mo¿e to nic w porównaniu z moimi przodkami, ale od czego¶ trzeba zacz±æ, trzeba co¶ zrobiæ, by wzbudzaæ nowych ¦wiadków.
Marcin Kopij
Wiêcej znajdziesz na stronie www.peku.pl









































Odno¶niki