Telewizja Puls - Mo¿e teraz?
12 wrzesieñ 2007 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 404
Wielkie nadzieje i wielkie pieni±dze. Telewizja Puls po przejêciu udzia³ów przez medialnego potentata Ruperta Murdocha od jesieni ma zacz±æ nowe ¿ycie. Czy tym razem uda siê zbudowaæ wielk± telewizjê o profilu chrze¶cijañskim?Telewizja Puls dzisiaj to stacja wegetuj±ca na obrze¿ach polskiego rynku medialnego, w którego centrum o widza walcz± TVN, Polsat i TVP. To jednak tylko cisza przed burz±. Ju¿ od jesieni ma zacz±æ siê wielka ofensywa tej stacji, druga w jej historii.
Skazana na sukces
Kiedy w 2001 roku Puls wystartowa³, tworzony by³ na bazie istniej±cej katolickiej Telewizji Niepokalanów ojców franciszkanów. ¦rodków finansowych nie brakowa³o, spó³ka Telewizja Familijna SA, bêd±ca nadawc± stacji, mia³a za udzia³owców: KGHM, PKN Orlen, PSE, PZU ¯ycie oraz Prokom, którzy na brak funduszy nie narzekali. Zakon franciszkanów wniós³ koncesjê, a firmy - kapita³ i zobowi±zanie do wykupu obligacji Telewizji Familijnej. Nowa stacja mia³a te¿ poparcie polityczne. Perspektywa wyborów oraz szansa na diametraln± zmianê na rynku mediów, zdominowanym przez opcjê lewicowo-liberaln± spowodowa³y, ¿e rz±dz±ca AWS popiera³a now± stacjê od samego pocz±tku. Brano pod uwagê jedynie sukces przedsiêwziêcia.
Mi³e z³ego pocz±tki
Telewizja wystartowa³a z rozmachem, przeprowadzaj±c transmisjê z gali wrêczenia Fryderyków. Ramówka obfitowa³a we w³asne produkcje, które, jak zapewniali twórcy, mia³y przyci±gn±æ widza. Szybko jednak okaza³o siê, ¿e program satyryczny „Gumitycy” wcale nie jest taki ¶mieszny, serwis informacyjny „Wydarzenia” jest niezwykle kosztowny, a inne pozycje równie¿ nie sta³y siê hitami. Niewielu by³o te¿ reklamodawców, a bez nich stacja nie mia³a zysków. Dodatkowo sprawê utrudnia³a KRRiTV, która z sobie wiadomych powodów nie zgadza³a siê na zwiêkszenie limitu liczby reklam. Podobnie by³o z rozszerzaniem zasiêgu stacji, dostêpnej z nadajników naziemnych tylko w Warszawie, £odzi i ich okolicach.
Rozrzutno¶æ i luksus
Po pocz±tkowym i chwilowym eldorado zaczê³y siê problemy finansowe. Prokom nie dokona³ zapowiedzianego wykupu akcji. Po przejêciu w³adzy przez koalicjê SLD-UP-PSL jasne sta³o siê, ¿e kurek z pieniêdzmi z pañstwowych firm bêd±cych udzia³owcami zostanie zakrêcony. Do tego dosz³a rozrzutno¶æ zarz±du stacji i realizacja luksusowych zachcianek. Odsuniêtego od w³adzy prezesa Waldemara Gaspera zast±pi³ Maciej Pawlicki. Mimo starañ nie zdo³a³ on wyprowadziæ zad³u¿onego Pulsu na prost±. Zaprzestano wydawaæ „Wydarzenia”, ograniczono te¿ nadawanie innych programów. W koñcu produkcjê zawieszono, a pracownicy otrzymali wypowiedzenia. Ostatecznie 1 kwietnia 2003 r. Telewizja Puls po niespe³na dwóch latach istnienia przerwa³a nadawanie.
Jeszcze raz
Koncesja jednak obowi±zywa³a, postanowiono wiêc spróbowaæ ponownie. Z pomoc± przysz³a spó³ka Antena 1, dziêki jej funduszom wznowiono nadawanie naziemne. Odciêto siê te¿ od zad³u¿onej Telewizji Familijnej, która pó¼niej sta³a siê obiektem zainteresowania sejmowej komisji ¶ledczej. Po okresie powtórek zaczêto poma³u wprowadzaæ w³asn± produkcjê. W tym czasie Antena 1 zosta³a przejêta przez w³a¶ciciel Polsatu - Zygmunta Solorza. To ustabilizowa³o finanse Pulsu, ale te¿ odbi³o siê niekorzystnie na ofercie programowej stacji. Zakon franciszkanów szuka³ jednak mocnego inwestora, gdy¿ obecny nie dawa³ szans na rozwój. Dzia³ania zintensyfikowano po odsprzedaniu zakonowi udzia³ów Zygmunta Solorza. Kiedy potwierdzi³y siê informacje o przejêciu czê¶ci udzia³ów przez News Corporation, australijskiego potentata medialnego Ruperta Murdocha, wiadomo by³o, ¿e Telewizja Puls wraca do gry.
Miliony miliardera
Rupert Murdoch i jego koncern to w³a¶ciciel blisko 200 tytu³ów prasowych takich jak „The Wall Street Journal” czy brytyjski „The Times”, stacji radiowych i telewizyjnych, zw³aszcza amerykañskiej sieci Fox. Wszystkie te media maj± wielomilionowe rzesze odbiorców praktycznie na wszystkich kontynentach ¶wiata. Dodatkowo miliarder i jego firma posiadaj± studia filmowe, cyfrow± platformê telewizji satelitarnej i serwisy internetowe. News Corp. ma w swojej gestii ¶wiatowe hity takie jak „Simpsonowie” czy „Z Archiwum X”. Roczne obroty firm Murdocha to oko³o 25 mld USD, a on sam z maj±tkiem 7 mld USD jest jednym z najbogatszych ludzi na ¶wiecie. To w³a¶nie ten kapita³ ma byæ gwarantem sukcesu nowej Telewizji Puls. Oprócz kapita³u wa¿ny jest jednak pomys³ i do¶wiadczenie. O to zadba wprowadzony przez koncern do zarz±du mened¿er Farrell Meisel. Stacja franciszkanów ju¿ zaczê³a kompletowaæ zespó³ dziennikarzy i specjalistów, byæ mo¿e tak¿e zmieni nazwê na Fox, ale tylko wtedy, je¶li bêdzie mia³o to marketingowe uzasadnienie. Stacja dosta³a równie¿ poparcie polityczne. Podczas wizyty w Polsce Rupert Murdoch spotka³ siê na kolacji z premierem Jaros³awem Kaczyñskim.
Libera³ i katolik
Rozmowa w³a¶ciciela News Corp. z premierem Polski sta³a siê okazj± do dywagacji na temat wyznawanych warto¶ci i ¶wiatopogl±du inwestora Pulsu. Wszak stacja ta chce byæ przecie¿ telewizj± chrze¶cijañsk±. - Pan Murdoch sam jest katolikiem, a Ko¶ció³ od dawna pe³ni kluczow± rolê w jego ¿yciu. (...) Warto wspomnieæ, ¿e Murdoch otrzyma³ watykañski Order ¦wiêtego Grzegorza Wielkiego - t³umaczy³ prezes zarz±du Telewizji Puls o. Zdzis³aw Dzido w wywiadzie dla KAI.
Jednak Rupert Murdoch sam mówi o sobie, ¿e jest skrajnym libera³em. Ten fakt nie przeszkadza mu jednak¿e w tym, by wprowadzaæ na ¿yczenie chiñskich w³adz cenzurê w nale¿±cych do niego mediach w Pañstwie ¦rodka. Niektóre produkty koncernu miliardera, nienale¿±ce do chwalebnych, trudno natomiast uznaæ za promuj±ce konserwatyzm czy chrze¶cijañstwo. Miliarder t³umaczy takie postêpowanie w prosty sposób: op³aca siê. Mo¿e to jednak budziæ uzasadniony niepokój o zachowanie katolickiej to¿samo¶ci stacji oo. franciszkanów.
Jest szansa
Paradoksalnie jednak swoisty „ekonomiczny” koniunkturalizm nowego inwestora mo¿e byæ gwarantem dla utrzymania linii ¶wiatopogl±dowej stacji. Jesieni± sytuacja na rynku katolickich stacji telewizyjnych zdynamizuje siê za spraw± programu religijnego ITI (w³a¶ciciela TVN). Z jednej stacji o tym charakterze, jak± jest Telewizja Trwam, powstan± wiêc razem z Pulsem trzy stacje do wyboru. Ten nag³y wysyp nie jest jednak dzie³em przypadku, po prostu ten obszar rynku medialnego nie jest praktycznie zagospodarowany; wyczuli to inwestorzy z Murdochem na czele.
Puls bêdzie mia³ pole do popisu z dwóch powodów. Telewizja Trwam ma swoje grono odbiorców, swój przyspieszony rozwój planuje jednak dopiero po tzw. rewolucji cyfrowej. Religijny kana³ TVN ma byæ natomiast programem tematycznym platformy cyfrowej „n”. Jednak ¿eby pozostaæ konkurencyjnym w stosunku do innych stacji religijnych, Puls bêdzie musia³ zachowaæ swój chrze¶cijañski charakter. Zachowa go tak¿e dlatego, by ró¿niæ siê czym¶ od pozosta³ych gigantów telewizyjnych, z którym chce konkurowaæ w przysz³o¶ci. Konserwatywny charakter telewizji mo¿e byæ te¿ po prostu op³acalny, bo do tej pory mimo prób nie powsta³o silne medium o takim charakterze, a wiadomo, ¿e jest na nie zapotrzebowanie. Poza tym umowa miêdzy zakonem franciszkanów a News Corp. gwarantuje obecno¶æ katolickich programów w ramówce. Pozostaje wiêc liczyæ, ¿e przykre lekcje z przesz³o¶ci zosta³y odrobione i tym razem w koñcu siê uda. Huraoptymizm nie jest jednak wskazany, bardziej potrzeba cierpliwo¶ci i mozolnej pracy.
Jan G³adysiak
Przewodnik Katolicki nr 37 2007 r.









































Odno¶niki