W¶ród nocnej ciszy...
20 grudzieñ 2007 | Doda³: Admin - Malach | Ods³on 518
Kilka s³ów o zwyczajach wigilijnych: Kochamy ¶wiêta Bo¿ego Narodzenia i têsknimy za nimi przez ca³y rok. Ich klimat jest niepowtarzalny: nerwowa przed¶wi±teczna krz±tanina, domowe zwyczaje i obrzêdy, rodzinne spotkanie przy wigilijnym stole (czêsto jedyne w roku), a przede wszystkim rado¶æ z narodzin Maleñkiego...Wprowadzeniem w ten wyj±tkowy czas jest Wigilia Bo¿ego Narodzenia. Kto z nas nie ma w pamiêci choæ jednego szczególnego wigilijnego wieczoru? Bia³y jak ¶nieg obrus, pod nim gar¶æ sianka, trzask ³amanego op³atka, tuzin wyj±tkowych potraw, zapach ¶wie¿ej jedliny... To magia ¶wi±t. Tylko od nas zale¿y, czy nadamy im rodzinny i chrze¶cijañski charakter.
Pismo ¦wiête, sianko i pusty talerz
Pod obrus wk³adamy sianko. To typowo chrze¶cijañski zwyczaj, bo Chrystus urodzi³ siê w ubogiej stajni na sianie. Na stole powinno siê pojawiæ jedno dodatkowe nakrycie: znak pamiêci o naszych zmar³ych bliskich i podró¿nych, którzy, gdy tego dnia niespodziewanie zapukaj± do naszych drzwi, otrzymaj± serdeczn± go¶cinê. "Go¶æ w dom, Bóg w dom”...
Na wigilijnym stole w centralnym miejscu k³adziemy op³atek i otwarte Pismo ¦wiête. Bia³y obrus harmonizuje z biel± op³atka - kolorem symbolizuj±cym ¶wiat³o¶æ, czysto¶æ i chwa³ê.
postny ¿ur czy grzybowa?
Dzisiaj popularny jest zwyczaj spo¿ywania dwunastu potraw, które symbolizuj± aposto³ów i przywodz± nam na my¶l zupe³nie inn± Wieczerzê. Niegdy¶ o tym, co podawano na wigilijny stó³, decydowa³a tradycja regionalna i zasada, ¿e potrawy powinno siê sporz±dzaæ ze wszystkiego, co rodzi siê w polu, lesie i na ³±ce. W pamiêtniku J. U. Niemcewicza znajdujemy krótki opis tego, co podczas wigilijnej wieczerzy spo¿ywano na dworach w dawnej Polsce: "Trzy zupy, migda³owa z rodzynkami, barszcz z uszkami, grzybami i ¶ledziem, kutia dla s³u¿±cych, kr±¿ki z chrzanem, karp do polewy, szczupak z szafranem, placuszki z makiem i miodem, okonie z posiekanymi jajami i oliw± itd”.
Niewiele siê zmieni³o od tamtych czasów - w Wigiliê stó³ jest zazwyczaj bogato zastawiony tradycyjnymi postnymi potrawami. Wybór mamy du¿y, czego przejawem jest choæby zestaw wigilijnych zup: postny ¿ur, zupa grzybowa, barszcz z uszkami albo zupa rybna.
Betlejem - dom chleba
Gdy na niebie pojawia siê pierwsza gwiazdka, ³amiemy siê op³atkiem, sk³adaj±c sobie ¿yczenia mi³o¶ci, pokoju i pojednania, które przynios³o Dzieci±tko narodzone w Betlejem. To nasz, polski zwyczaj, rozpoczynaj±cy wieczerzê wigilijn±. Dzielimy siê op³atkiem na znak wzajemnej ¿yczliwo¶ci i komunii duchowej. "Wyci±gniêta d³oñ z okruchem chleba siêga poza rzeczywisto¶æ” (Z. Kossak).
Warto zaznaczyæ, ¿e jeszcze na pocz±tku XX stulecia na wsiach ³amano siê chlebem, co by³o dalekim echem praktyk starochrze¶cijañskich. Dzi¶ zast±pi³ go op³atek, którym dzielimy siê m.in. na pami±tkê Ostatniej Wieczerzy, gdy Chrystus ustanowi³ Eucharystiê, aby swoich uczniów zjednoczyæ w mi³o¶ci.
drzewko Chrystusa
Pocz±tkowo w Europie dom przystrajano "pod³a¼nikiem”: wierzcho³kiem jod³y lub ¶wierka, wieszanym u stropu czubkiem w dó³, przybranym jab³kami i orzechami. Choinka pojawi³a siê po raz pierwszy w Alzacji w XV wieku. Nazywano j± "drzewem bo¿onarodzeniowym” albo "drzewem Chrystusa”. Zielone drzewko przystrajano ¶wieczkami na pami±tkê ¶wiat³a, które rozb³ys³o nad grot± betlejemsk±, gdy na ¶wiat przyszed³ Chrystus - ¦wiat³o¶æ prawdziwa. Co interesuj±ce, do Polski choinka dotar³a dopiero w XIX stuleciu wraz z... pruskimi zaborcami. Pocz±tkowo przyjê³a siê w ¶rodowiskach dworskim i mieszczañskim, a potem wypar³a "pod³a¼nik" ze wsi.
Choinki z pewno¶ci± nie zabraknie w ¿adnym polskim domu. Ubieramy j± w dniu wspomnienia Adama i Ewy, naszych pierwszych rodziców. ¦wi±teczne drzewko nawi±zuje do rajskiego ogrodu i przypomina nam naukê o upadku i Odkupieniu rodzaju ludzkiego.
¶wiat³o w mroku
Najprawdopodobniej z Holandii wywodzi siê zwyczaj ustawiania w wigilijny wieczór przed drzwiami domu zapalonego lampionu lub ¶wiecy. Jest on znakiem tego, ¿e drzwi i serca s± otwarte przed Maryj± i ¶w. Józefem, aby Chrystus narodzi³ siê w³a¶nie w tej rodzinie, w tym domu.
Jan Pawe³ II nawi±zywa³ do tego zwyczaju i w wigilijny wieczór ustawia³ du¿± ¶wiecê w oknie prywatnej biblioteki. W ten symboliczny sposób otwiera³ drzwi dla ca³ego ¶wiata i dla ka¿dego cz³owieka, dla którego zbawienia Chrystus przyszed³ na ziemiê w betlejemsk± noc.
Ten piêkny papieski zwyczaj przejê³o wiele polskich rodzin. Po odczytaniu Ewangelii, modlitwie, podzieleniu siê op³atkiem i ¿yczeniach, ¶wieca, wcze¶niej zapalona i ustawiona na stole, zostaje przeniesiona do okna, które wychodzi na ulicê. To ¶wiat³o rozpraszaj±ce mrok zaprasza wszystkich wêdrowców i samotnych do wielkiej wspólnoty raduj±cych z narodzenia Zbawiciela.
prezenty to nie wszystko
Aby te zwyczaje przetrwa³y - bo przecie¿ wielu z nas nie jest w stanie wyobraziæ sobie bez nich czasu Bo¿ego Narodzenia - trzeba w³±czyæ w ¶wi±teczn± krz±taninê dzieci. Jednymi z naszych najwa¿niejszych wspomnieñ s± przecie¿ Wigilie z dzieciñstwa. Wtedy te¿ zrozumia³e stanie siê dla dzieci, ¿e prezenty le¿±ce w b³yszcz±cych pude³kach i torbach pod choink± to tylko dodatek do ¶wi±t.
Dzieci razem z nami mog± upiec pierniki, które potem zawiesimy na choince, zrobiæ dok³adne porz±dki w swoich pokojach, przygotowaæ ¶piewniki z kolêdami i Pismo ¦wiête z fragmentem do odczytania podczas wieczerzy, pomóc w nakryciu wigilijnego sto³u i wygl±daniu pierwszej gwiazdki... Zapukajmy w ich towarzystwie do drzwi samotnego s±siada, by z³o¿yæ mu ¿yczenia, a mo¿e i zaprosiæ na ¶wi±teczn± wieczerzê.
Byæ mo¿e za kilkana¶cie lat nasze wnuki us³ysz± od swoich rodziców o szczególnej Wigilii w 2007 roku, kiedy dziadek fa³szowa³ kolêdy, babcia zrobi³a najlepsze na ¶wiecie uszka do barszczu, a do tej pory ma³o wylewna s±siadka wspomina³a swoje Wigilie na Wileñszczy¼nie. I tradycji stanie siê zado¶æ.
Izabela Biliñska-Socha
(Kraków)
Czas Serca numer ¦wi±teczny
Pismo ¦wiête, sianko i pusty talerz
Pod obrus wk³adamy sianko. To typowo chrze¶cijañski zwyczaj, bo Chrystus urodzi³ siê w ubogiej stajni na sianie. Na stole powinno siê pojawiæ jedno dodatkowe nakrycie: znak pamiêci o naszych zmar³ych bliskich i podró¿nych, którzy, gdy tego dnia niespodziewanie zapukaj± do naszych drzwi, otrzymaj± serdeczn± go¶cinê. "Go¶æ w dom, Bóg w dom”...
Na wigilijnym stole w centralnym miejscu k³adziemy op³atek i otwarte Pismo ¦wiête. Bia³y obrus harmonizuje z biel± op³atka - kolorem symbolizuj±cym ¶wiat³o¶æ, czysto¶æ i chwa³ê.
postny ¿ur czy grzybowa?
Dzisiaj popularny jest zwyczaj spo¿ywania dwunastu potraw, które symbolizuj± aposto³ów i przywodz± nam na my¶l zupe³nie inn± Wieczerzê. Niegdy¶ o tym, co podawano na wigilijny stó³, decydowa³a tradycja regionalna i zasada, ¿e potrawy powinno siê sporz±dzaæ ze wszystkiego, co rodzi siê w polu, lesie i na ³±ce. W pamiêtniku J. U. Niemcewicza znajdujemy krótki opis tego, co podczas wigilijnej wieczerzy spo¿ywano na dworach w dawnej Polsce: "Trzy zupy, migda³owa z rodzynkami, barszcz z uszkami, grzybami i ¶ledziem, kutia dla s³u¿±cych, kr±¿ki z chrzanem, karp do polewy, szczupak z szafranem, placuszki z makiem i miodem, okonie z posiekanymi jajami i oliw± itd”.
Niewiele siê zmieni³o od tamtych czasów - w Wigiliê stó³ jest zazwyczaj bogato zastawiony tradycyjnymi postnymi potrawami. Wybór mamy du¿y, czego przejawem jest choæby zestaw wigilijnych zup: postny ¿ur, zupa grzybowa, barszcz z uszkami albo zupa rybna.
Betlejem - dom chleba
Gdy na niebie pojawia siê pierwsza gwiazdka, ³amiemy siê op³atkiem, sk³adaj±c sobie ¿yczenia mi³o¶ci, pokoju i pojednania, które przynios³o Dzieci±tko narodzone w Betlejem. To nasz, polski zwyczaj, rozpoczynaj±cy wieczerzê wigilijn±. Dzielimy siê op³atkiem na znak wzajemnej ¿yczliwo¶ci i komunii duchowej. "Wyci±gniêta d³oñ z okruchem chleba siêga poza rzeczywisto¶æ” (Z. Kossak).
Warto zaznaczyæ, ¿e jeszcze na pocz±tku XX stulecia na wsiach ³amano siê chlebem, co by³o dalekim echem praktyk starochrze¶cijañskich. Dzi¶ zast±pi³ go op³atek, którym dzielimy siê m.in. na pami±tkê Ostatniej Wieczerzy, gdy Chrystus ustanowi³ Eucharystiê, aby swoich uczniów zjednoczyæ w mi³o¶ci.
drzewko Chrystusa
Pocz±tkowo w Europie dom przystrajano "pod³a¼nikiem”: wierzcho³kiem jod³y lub ¶wierka, wieszanym u stropu czubkiem w dó³, przybranym jab³kami i orzechami. Choinka pojawi³a siê po raz pierwszy w Alzacji w XV wieku. Nazywano j± "drzewem bo¿onarodzeniowym” albo "drzewem Chrystusa”. Zielone drzewko przystrajano ¶wieczkami na pami±tkê ¶wiat³a, które rozb³ys³o nad grot± betlejemsk±, gdy na ¶wiat przyszed³ Chrystus - ¦wiat³o¶æ prawdziwa. Co interesuj±ce, do Polski choinka dotar³a dopiero w XIX stuleciu wraz z... pruskimi zaborcami. Pocz±tkowo przyjê³a siê w ¶rodowiskach dworskim i mieszczañskim, a potem wypar³a "pod³a¼nik" ze wsi.
Choinki z pewno¶ci± nie zabraknie w ¿adnym polskim domu. Ubieramy j± w dniu wspomnienia Adama i Ewy, naszych pierwszych rodziców. ¦wi±teczne drzewko nawi±zuje do rajskiego ogrodu i przypomina nam naukê o upadku i Odkupieniu rodzaju ludzkiego.
¶wiat³o w mroku
Najprawdopodobniej z Holandii wywodzi siê zwyczaj ustawiania w wigilijny wieczór przed drzwiami domu zapalonego lampionu lub ¶wiecy. Jest on znakiem tego, ¿e drzwi i serca s± otwarte przed Maryj± i ¶w. Józefem, aby Chrystus narodzi³ siê w³a¶nie w tej rodzinie, w tym domu.
Jan Pawe³ II nawi±zywa³ do tego zwyczaju i w wigilijny wieczór ustawia³ du¿± ¶wiecê w oknie prywatnej biblioteki. W ten symboliczny sposób otwiera³ drzwi dla ca³ego ¶wiata i dla ka¿dego cz³owieka, dla którego zbawienia Chrystus przyszed³ na ziemiê w betlejemsk± noc.
Ten piêkny papieski zwyczaj przejê³o wiele polskich rodzin. Po odczytaniu Ewangelii, modlitwie, podzieleniu siê op³atkiem i ¿yczeniach, ¶wieca, wcze¶niej zapalona i ustawiona na stole, zostaje przeniesiona do okna, które wychodzi na ulicê. To ¶wiat³o rozpraszaj±ce mrok zaprasza wszystkich wêdrowców i samotnych do wielkiej wspólnoty raduj±cych z narodzenia Zbawiciela.
prezenty to nie wszystko
Aby te zwyczaje przetrwa³y - bo przecie¿ wielu z nas nie jest w stanie wyobraziæ sobie bez nich czasu Bo¿ego Narodzenia - trzeba w³±czyæ w ¶wi±teczn± krz±taninê dzieci. Jednymi z naszych najwa¿niejszych wspomnieñ s± przecie¿ Wigilie z dzieciñstwa. Wtedy te¿ zrozumia³e stanie siê dla dzieci, ¿e prezenty le¿±ce w b³yszcz±cych pude³kach i torbach pod choink± to tylko dodatek do ¶wi±t.
Dzieci razem z nami mog± upiec pierniki, które potem zawiesimy na choince, zrobiæ dok³adne porz±dki w swoich pokojach, przygotowaæ ¶piewniki z kolêdami i Pismo ¦wiête z fragmentem do odczytania podczas wieczerzy, pomóc w nakryciu wigilijnego sto³u i wygl±daniu pierwszej gwiazdki... Zapukajmy w ich towarzystwie do drzwi samotnego s±siada, by z³o¿yæ mu ¿yczenia, a mo¿e i zaprosiæ na ¶wi±teczn± wieczerzê.
Byæ mo¿e za kilkana¶cie lat nasze wnuki us³ysz± od swoich rodziców o szczególnej Wigilii w 2007 roku, kiedy dziadek fa³szowa³ kolêdy, babcia zrobi³a najlepsze na ¶wiecie uszka do barszczu, a do tej pory ma³o wylewna s±siadka wspomina³a swoje Wigilie na Wileñszczy¼nie. I tradycji stanie siê zado¶æ.
Izabela Biliñska-Socha
(Kraków)
Czas Serca numer ¦wi±teczny










































Odno¶niki